Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przeczytaj to....

Przeczytaj to a twoje problemy z kobietami znikna. Przestaniesz pieprzyc ze jestes nieszczesliwy. Oczywiscie pod warunkiem, ze ruszysz swoj tylek i zaczniesz robic to na co masz ochote. Nie wyjdziesz z klatki jesli nie chcesz z niej wyjsc. Musisz wziasc swoj krzyz na barki i podozac za Jezusem. Tak, tak. I nie patrzcie na avatar. To nie Jezus, to tylko avatar.

Tekst pochodzi z jakiegos zapomnianego forum:

Oto kilka przykladów na to, ze beta to jest alpha
z pewnym "dodatkami". To wskazuje na to, ze trzeba
sie czegos pozbyc a nie dokladac.
* Beta ma pozakladane maski (sztuczne warstwy na
wierzchu osobowosci). Kazda laska powie, ze jak
czuje jakas maske na prawdziwym JA to koniec.
* Beta ma poprzypinane rózne strachy i obawy (emocje
nie sa sednem jestestwa, emocje sie zmieniaja,
odklejaja, przyklejaja - ja trwa niezmiennie).
Kazda laska powie, ze bojacy sie, zdenerwowany
facet nie ma szans (chyba, ze sie przemoze i nad
nim zlituje, "opatrzy mu rany" i jakos razem
kulawo sie przeslizgna do najblizszego kryzysu -
ale nie o to chodzi)
* Beta ma niekompletna/niedojrzala osobowosc.
* Beta robi to, co chca inni lub to, co mysli, ze
chca inni -nie robi tego co w glebi by robil sam
z siebie, rezygnuje z siebie, oddala sie od siebie
samego.
* Beta szuka gotowych wskazówek i odpowiedzi od
innych (autorytetów) a nie docenia sily wlasnego
myslenia. Beta chce, zeby ktos inny byl za niego
odpowiedzialny. Beta oddaje cala swoja moc innym.
* Beta wylacza swiadomosc. To ostatnie jest chyba
najciezszym grzechem beciarza i najbardziej
przeoczonym. Zrozumienie tego jednego moze zajac
lata.

Teraz moge Ci pokazac gdzie jest Twój prawdziwy
alpha: (gdzie rosna zelazne krzyze Wink
- wlacz swiadomosc, przestan uzywac technik w celu nie
czucia wlasnych emocji - obzerania sie, zalewania
ryja alkoholem, kompulsywnego uprawiania sportu,
ogladania telewizora itd.
- wylacz radio, telefon i telewizor, nie rób NIC przez
kilkanascie minut w kompletnej samotnosci i zobacz
co sie dzieje w twoim srodku.
- zauwaz jaki cie oblatuje strach przed odrzuceniem
przez kumpli, kobiety, które ci sie podobaja,
rodzine, szefa, wszystkich ludzi.
- zauwaz strach przed kompletna metafizyczna
samotnoscia. Lider nie czuje strachu przed totalna
samotnoscia i wlasnie dlatego jest liderem. Jakas
dziewczyna napisala, ze alpha to facet, który sie
nie boi zycia. Laski instynktownie wiedza o co
chodzi.
Dopowiadam - i to jest w nim takie pociagajace. To
sie przejawia uniwersalnie - laski chca sie czuc
przy facecie bezpiecznie wiec sam musi byc pewny
i czuc sie bezpiecznie na glebokim poziomie metafi-
zycznym, którego beciarze na co dzien unikaja, bo
tam jest strasznie.
- zauwaz (wlaczona swiadomosc) jak bardzo boisz sie
CZUC ten strach. Jestes beciarzem dla samego siebie.
- zauwaz strach jak pomyslisz, ze nie ma boga i ze
jestes sam jak palec w calym wszechswiecie a w okolo
sa tylko tak samo samotne istoty jak ty. Jak spier-
dolisz to nikt ci nie uratuje dupy tylko dlatego,
ze chcesz, zeby tak bylo. Niezly cykor, no nie?
- zauwaz strach przed calkowita utrata kontroli
- zauwaz strach przed tym, ze moze ci sie wszystko
nie udac
- zauwaz strach przed tym, ze mozesz wszystko stracic
- ze mozesz zachorowac i umrzec, ze mozesz nie
przetrwac
Najgorszy jednak jest strach przed tym strachem.
Zrobisz wszystko, zeby go spróbowac zepchnac do
nieswiadomosci i nie czuc.

Czujesz te emocje? One sa tylko przyklejone (jak
karteczki na lodówce). Pod nimi siedzi prawdziwy
facet. Chociaz teraz wiesz gdzie go szukac. Bycie
prawdziwym facetem zaczyna sie od tego miejsca.
Jak przestaniesz sie BAC to pod spodem odkryjesz
swojego naturalnego alpha.
* Jak przestaniesz sie BAC odrzucenia to akceptacja
innych bedzie Ci obojetna - ty zaczniesz dawac
akceptacje innym (pokaz mala czy masz cos jeszcze
oprócz niezwyklej urody)
* Jak przestaniesz sie BAC to przeciwstawisz sie
autorytetom, bedziesz sam dla siebie najwyzszym
autorytetem.
* Jak przestaniesz sie BAC to bedziesz mógl zdjac
maske i podejsc do dowolnej laski bez strachu
przed odrzuceniem (czesc mala, jak leci - bedziesz
lepszy, autentyczniejszy, ciekawszy i bardziej
pociagajacy niz 99,99% kolesi, których spotkala)
Bedzie prawie niewazne co powiesz (do pewnych
granic).
* Jak przestaniesz sie BAC to bedziesz mógl "wziac
od niej" co chcesz, pod warunkiem, ze sam bedziesz
o tym przekonany (zwrot troche niefortunny - wiem)
* Jak przestaniesz sie BAC to bedziesz mógl przeciw-
stawic sie jak ktos naruszy Twoje "terytorium"
* Jak przestaniesz sie BAC to bedziesz mógl stanac
w swojej naturalnej pozycji bez strachu i od razu
wszyscy beda to wiedziec ( i ci wpierdola Wink - nie
nie, tak to nie jest, pakerzy sami sa gleboko
przestraszeni i tez pozytywnie odbieraja
pozytywnego lidera)
* Jak przestaniesz sie BAC to bedziesz dodawac do
zycia innych a nie potrzebowac ich do latania
wlasnych problemów (w tym finansowych)
* Jak przestaniesz sie BAC to zyskasz autentyczne
poczucie wlasnej wartosci - bardzo wazny skladnik
psychiczny niemozliwy do zastapienia niczym innym.
* kazda dziedzina zycia na tym zyska.
* bedziesz niezatrzymywalny..............

Pozostawiam bez komentarza.

A teraz z innej beczki. Cytuje:,, fajny atrykul, ale widzisz nie kazdy urodzil sie samcem alfa...
Co to za pieprzenie? to co, urodzil sie beta?
Urodziles sie soba. Twoja wartosc, twoja meskosc, twoja atrakcyjnosc od niczego nie zaleza. To JA. Mozesz sobie to ja nazwac jak chcesz: alfa, krolestwo niebieskie, ataraksja... zawsze chodzi o to samo. Chodzi o to, zeby pozwolic sobie odczuc strach i robic to na co sie ma ochote
nawet pomimo tego strachu. Nic wiecej. Odrzucic Mysteriego, szesciany, bzdury, manipulacje, magiczne sztuczki... naprawde uwierzyles ze zeby zdobyc dziewczyne musisz zachowywac sie jak idiota? Uwierzyles,ze musisz byc lepszy niz teraz? Uwierzyles ze mozesz byc lepszy niz teraz? Nie, nie mozesz.

Odpowiedzi

kolejny genialny przeczytany

kolejny genialny przeczytany dziś tekst! Kolejna odkryta rzecz: Ja się bałem strachu! Dzięki za ten wpis!

Portret użytkownika Italiano

A ja wiem gdzie jest żelazny

A ja wiem gdzie jest żelazny krzyż , przy pałacu prezydenckim .

Nawet spoko wpis, końcówka może zmotywować ale jedynie nie licznych , którym chce się ruszyć dupy sprzed kompa by poznać jakim na prawdę jest człowiekiem .

Edit : Z ostatnim zdaniem , kolega niżej ma racje .

a ty italiano jestes z

a ty italiano jestes z Italii?

Portret użytkownika Raphael

Miejscami się z Tobą zgodzę,

Miejscami się z Tobą zgodzę, ale w wielu kwestiach mam odrębne zdanie. Wymieniać poglądów nie ma sensu, bo i tak do konsensusu nie dojdziemy... Ale końcówka szczególnie mnie zirytowała więc ją skomentuję...

"Uwierzyles ze mozesz byc lepszy niz teraz? Nie, nie mozesz."

Jak możesz narzucać tym młodym, jeszcze nieukształtowanym ludziom takie ograniczenia? Kim Ty jesteś?
Z każdą chwilą stajemy się lepsi i bogatsi o nowe doświadczenia....
Matki uczą się wychowywać dzieci,
sportowcy poprawiają swoje rekordy,
pracownicy są z każdą chwilą dokładniejsi i szybsi
a uwodziciele po każdym podejściu pewniejsi i skuteczniejsi

to jest ROZWÓJ albo nawet EWOLUCJA, która trwa ciągle... od nas zależy tylko, w którą stronę się rozwijamy... Albo dążymy do dna albo na szczyt...

Muszę jednak przyznać, że ciekawym pomysłem było użycie bardzo sugestywnych słów, które niewątpliwie wywołały u większości czytających te emocje, których oczekiwałeś... STRACH czy obawę przed tym czy faktycznie nie udaję kogoś kim nie jestem... Efekt ciekawy, bo działa podobnie jak patterny na kobiety...
Tylko powiedz mi po co to zrobiłeś? Chcesz straszyć i tak już zagubionych i wystraszonych ludzi przed pójściem naprzód? Aby bali się rozwijać, bo ktoś zarzuci im, że są sztuczni?
Nie wiem czy Ty jesteś jakiś inny... ale normalny człowiek jak zaczyna robić coś nowego, to robi to właśnie sztucznie, sztywno i widać, że brakuje mu luzu...
Na szczęście po krótkim treningu pewne rzeczy robi machinalnie i bez stresu... Dziwnym kurwa trafem widać wtedy NATURALNOŚĆ... No cóż... najwyraźniej proces ewolucji Ciebie nie dotyczy... Prawdopodobnie wyprodukowali Cię rok temu, wgrali Ci oprogramowanie, łącznie z mową, motoryką i obsługą podstawowych funkcji życiowych... ale zapomnieli wgrać systemu Alfa...
Najwyraźniej osoba, która kazała Cię wyprodukować zamówiła tylko wersję Home, a nie Professional, żebyś przypadkiem się nie rozmnożył i w większym zakresie demagogii nie szerzył...


Chyba mnie nie zrozumiales..

Chyba mnie nie zrozumiales.. nie powiedzialem przeciez ,, jestes frajerem i nim zostaniesz, nie mozesz nic zrobic,,

czy wedlug Ciebie nabyte umiejetnosci czynia Cie lepszym, wartosciowszym? gdzies czytalem na jakims blogu :,, jestes wartosciowy nawet jak stoisz dwiema nogami w szambie,,

jesli ktos mysli ze powinien byc lepszy to jest w bledzie (mysli ze jest gorszy wiec mysli ze powinien byc lepszy)

Kto jest dla Ciebie lepszy: Taki np Mystery ( chociaz dla mnie to zaden autorytet, wedlug mnie pajac) ktory chodzi z gwiazdami, czy chorobliwie zakompleksiony frajer, ktory nie potrafi poderwac zadnej dziewczyny? Obaj sa tak samo dobrzy, obaj tak samo wartosciowi, obydwu zjedza robaki. tylko ze jeden o tym wie a drugi mysli ze jest zerem wiec stara sie byc lepszy.

jasne uzywaj sobie slowa

jasne uzywaj sobie slowa lepszy... wystarczy zebys byl swiadomy co to znaczy. Rozwinales w sobie to co juz miales w srodku...

ja p..... chodzilo mi o to zeby nikt nie myslal : looo jak bede alfa to dopiero wtedy poczuje sie wartosciowy.... nikt nie musi nic w sobie zmieniac zeby byc wartosciowym; bo ta wartosc jest w srodku. poza tym niesmialy koles ktory konfrontuje sie ze swoim strachem jest BARDZO alfa.

dobra konczmy ta dyskusje bo i tak sie nie zrozumiemy przez internet. a poza tym swietne blogi piszesz.  Zawsze jak o tobie mysle to przychodzi mi na mysl David Duchovny Laughing out loud

wszyscy ludzie są jednakowo

wszyscy ludzie są jednakowo wartościowi lecz jak ktoś jest tzw. "nikim czyli pospolicie uważanym za frajera" i sam uważa że jest frajerem i nic z tym nie robi to traci szanse czyli marnuje swoje życie nie wykorzystuje tego co dostał w 100% to tak jak z tą biblijną przypowieścią jak Bóg dał 3 ludziom monety.
-Pierwszemu dał 10 monet
-Drugiemu dał 5 monet
-Trzeciemu dał 1 monetę

I po kilku latach przybył do tych ludzi i się spytał o jego monety i ten pierwszy mówi że te 10 monet zainwestował i ma teraz 20 Drugi zaś mówił że z 5 zrobił 10 a ten trzeci co miał jedną małą monetę mówi że ją zakopał bo bał się że mu ją ukradną i oddał mu jedną.

Bóg się wkurzył na tego trzeciego bo dostał jedną monetę i nic nie zrobił Wink

Tak samo z ludźmi jak masz jedną monetę to nie próbuj zdobyć 10 zdobądź drugą a będzie dobrze Wink

Portret użytkownika LAKY

dla mnie alfa to jest po

dla mnie alfa to jest po prostu facet przewodzący w zestawie a ja otwierając zestaw chce go zdominować i zrzucić z piedestału... a beta to wszyscy podporządkowani. niema co się rozwodzić nad tym. Tak naprawde wszyscy ludzie są inni tylko jesteśmy stworzeniem stadnym i zdecydowana większość trzyma się jakiś tam norm. Każdy może być alfa(przywódcą stada) a to co opisałeś jako alfe w tym tekście to, jakby go określić?, naturszczyk czyli facet mający wrodzone(niemal bezwarunkowe) zajebiste podejście do kobiet i ludzi, ja lubie na to mówić swoboda bycia sobą w towarzystwie.

mnie sie temat podoba jestem

mnie sie temat podoba

jestem tu z wami od poniedzialku i jedyne co w sobie zmieniam to nastawienie. doswiadczenia mam te same tylko inaczej je interpretuje. nigdy nie mialem jakiegos malego ego. w sumie to zawsze uwazalem sie za wyjatkowego, ale nigdy nie mialem tej pewnosci siebie i w sumie nadal jest krucho. podchoodze do lasek na ulicy zagaduje ale nie widze sukcesu ktory mialby mnie podbudowac. ale wazna jest u mnie chec zmiany. dlatego zgadzam sie z tematem. jestem wyjatkowy ale musze to pokazac laseczkom Laughing out loud

Wpis mi się, oprócz

Wpis mi się, oprócz zakończenia, bardzo podobał. Zapisałem nawet sobie Tongue