W skrócie - Poznałem laskę - 1 spotkanie - pocałunki itp. 2 gie spotkanie - chodzenie za rękę ale bez iskry bez pocałunków czuć było od niej obojętność większą niż na 1wszym spotkaniu. 2gie spotkanie było w czwartek. Planowałem zrobić chłodnika do niedzieli i jakby się nie odezwała konkretnie to zaproponować spotkanie w niedziele. W piątek napisała smsa, żebym wpadł na imprezę taką ale niestety nie mogłem i odmówiłem. Dzisiaj też napisała coś w stylu co tam ale tak chłodniej. Jak myślicie zagadać wg planu jutro o to spotkanie czy przeciągnąć jeszcze chłodnika ?
Panna zaprasza Cię na imprezę, Ty odmawiasz, potem sama pisze co słychać - i chcesz ją olewać? Spoko, możesz to zrobić, pewnie odniesie jakieś skutek. Równie dobrze możesz ogarnąć temat tak żeby ściągnęła majtki. Wybór należy do Ciebie.
Kiepskie pytanie ...
nie przeciągnąć chłodnika tylko chłodnik
A to swoją drogą ^^
Już starczy... Napisała teraz do ataku...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
Jeżeli na spotkaniu była obojętna=chłodna to co chcesz chłodzić?
Raczej ją rozgrzej, bo wieczną zmarzlinę wyprodukujesz.
Widać, że inicjuje coś, to już dobrze, ładnie to rozegraj, nie przeciągaj, jeżeli nie zrobiłeś piorunującego wrażenia. Zawsze staraj się dostosować swoje działania do sytuacji.
Co wy macie z tym chłodnikiem?? Nie kumam ... pisz, dzwoń, umawiaj się - dopóki większość kontaktu nie wynika z twojej inicjatywy! Po prostu nie przeginaj i z tym 'chłodzeniem' i 'rozgrzewaniem' , we wszystkim umiar i będzie dobrze!
Kierunek przód przez całe życie!!