Droczymy się trochę przez smsy.
Wiem, że to samo zło ale wyszło tak:
Ja: a słyszałaś takie powiedzenie, że jak się popieści, to się zmieści?
Ona: No ja sama się nie będę pieścić 
Ja: Idę pod prysznic Ty mały zbereźniku 
Ona: Dlaczego tak brzydko mnie nazywasz?
jak na to odpowiedzieć, mobile pomóżcie, szybka pomoc wskazana 
może być jeszcze zboczuchu ;p chyba, że zaproponujesz coś lepszego.
a długo zamierzasz tak się "bawić" przez smsy? Oczywiście wiem, że wiesz, że to samo zło i że tak jakoś wyszło, i co masz biedny zrobić, ale może przejdziesz na real?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jakbym tylko miał taką możliwość, to bym się z nią już spotkał. Co do smsów to potwierdzam, że ryją banię, ale ona zawsze pisze pierwsza i coś trzeba z tym robić ; )
Try me
Dzięki, st odbity pomyślnie.
Try me
Za dużo sms-ow one tylko ,,ryją banie''...
Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje