Wczoraj miałem randkę z nową już laską
Bardzo miła i wgl. Wszytko super i oki. Ale niechce popełniać tego błędu co z tamta czyli nie chce sie narzucac i wchodzic w dupe. A ze przed nami ferie to fajnie byłboby spędzać miło ze sobą duzo czasu . Zaproponowałem jej wyjście na basen jutro , zgodziła się . Ale mam jeszcze wiele propozycji na ferie bo ja nie lubie się nudzić a sama mi pisała ze przez feire się bedzie nudzić np. możemy iść do kina na basen na mecz do centrum handlowego.
Ale jak jej to proponować , zapraszać aby nie pomyślała ze jestem jakiś napalony i że właże jej w dupe. Ona chyba chce spotkać ale jak z umiarem zaproponowac tyle wypadów ??
Czlowieku pomysl troche !!! i nie nastawiaj sie co bedzie na 4 czy 5 spotkaniu. Proponujesz jedno - spotykacie sie - jest git. CZekasz kilka dni i to samo( tylko robisz co innego ).Nie badz nachalny.Wyluzuj bo sie podniecasz za bardzo.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Po pierwsze to fajnie, że sobie tak dużo możliwości na spotkanie wymyśliłeś bo niektórzy nie mają żadnej na podorędziu ale jak zaczniesz proponować spotkanie co drugi dzień to staniesz się natrętny. Musisz być twardy i brać ją na wyczekanie. Skoro ona mówi, że się będzie nudzić to proponuję zaproponować jej na którymś spotkaniu co moglibyście zrobić na następnym ale nie ustalać z nią żadnej daty następnego spotkania. Wtedy może ona sama coś zaproponuje a wtedy już prawie jest twoja. Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
Jak to zrobić żeby się nie narzucić?
Mówisz: wybieram się dziś do kina. Chcesz mi potowarzyszyć?