Jak pewnie wiecie poznałem laskę w Hiszpanii.
Taka sobie z wyglądu. Układa nam się tak sobie. A ja z nią jestem, chuj nie wie czemu. Dwa tygodnie dostałem sms i po nim nastąpiła rozmowa z której wynika: moja dziewczyna poszła do chłopaków do pokoju, dopadło ją trzech, jeden chwycił ją za jedną nogę, drugi za drugą, trzeci za ręce i wrzucili ją do łóżka czwartego, tamten ją chwycił, a pozostali zaczeli robić im zdjęcia, celem mi pokazania jak wrócę do Hiszpani (jest tam straszna walka o pracę i jeden drugiego udupia, ale to przeszło moje najśmielsze oczekiwanie.). Wszyscy, który macie dziewczyny i do których coś tam czujecie (ja do mojej niezabardzo) wyobraźcie sobie taką sytuację. Że właśnie takie coś robią z waszą kobietą. Jak po ryju dostałem to się 100 razy lepiej czułem.
- zadzwoniłem do kumpli z pytaniem, kurwa co robić, weź mi poradź na spokojnie, i poradzili dobrze zadzwoniłem do laski, spytałem, czy już wszystko dobrze, z gościem się mija w pracy (nie maiłem numeru telefonu do niego) miała mu powiedzieć, że jeszcze raz coś takiego się zdarzy to ja go znajdę w Polsce i go zajebie.
Dzwonię na drugi dzień, czy wszystko ok ? : odp: ok !
Czy ten koleś ją zaczepiał: nie, czy powiedziała mu: nie, ale wszystko ok i potem dzwonię do niej raz - nie ma sygnału, po dwóch dniach (piątek) nie odbiera, do dziś kurwa od 10 dni po tej akcji, cisza.
Wiem, że nic się jej nie dzieje. Bo mam tam inne źródła.
Ale teraz pytanie. Czy kurwa pokazałem, że mi zależy ?
I dlatego przegrywam, po pół roku związku !!! Czy może ona dostała piórek, bo taka szara mysz, a teraz ją wszyscy ciągną do łóżka, (ona nie wie, że to są wewnętrzne porachunki), zachowanie tych gości, do kurwy nędzy, co mam zrobić, gdy pokaża mi te zdjęcia, zakładam, że już nie będę z tą laską. Bo teraz zamierzam ją ostro zjebać.
Macie wreszcie historyjkę dotyczącą życia, a nie problemów z trądzikiem. Sorry za błędy, ale lekko wkurwiony jestem, a gdy taki jestem to pierdolę konwenanse.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
Fergrand spojrz na temat
Ksiaze, to jest ostro pojebane - gdyby to byla moja kobieta, na ktorej mi zalezy to bym rozjebal pol hiszpanii. Ale Tobie nie zalezy tak? Nastepna sprawa - Twoje zainteresowanie sprawa chyba faktycznie bylo troche na wyrost. Skoro ona mowi "ok" tzn ze nie bylo to dla niej jakies traumatyczne przezycie... Niewiem, moze bezkitu jej sie spodobalo he? Daj se luz, dobry moment chyba zeby zerwac. Chyba ze chodzi tylko o to zeby miec słój na sperme podczas pobytu w hiszpanii??
semper fidelis
Ta historyjka jest kolejnym przykładem na to, że nie puszcza się swojej kobiety samopas na Zachód. Gdybym ją kochał to bym się osrał po takiej informacji. Fergand jeśli tam wrócę to nie da sie zerwać kontkatu z tymi ludźmi, raz, że z nimi pracujesz, dwa, że śpimy w hotelu robotniczym, 12 osób w pokoju, na łóżkach dwu-piętrowych.
Sensyox - co tu rozumieć, nie przepadamy za sobą z tym gościem, który był prowodyrem zajścia, ogólnie atmosfera konfliktu, jeden wpierdala drugiego, by wkręcić swoich ludzi - heh takie trudne do zrozumienia.
Ale u mnie już spoko. A historia jak najbardziej prawdziwa. Se la vi.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
Hehe. Chłodnik i pękła. Właśnie dzwoniła. Dostała zjeby. I znów spokój na jakiś czas.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.