Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem ze starszą dziewczyną

10 posts / 0 new
Ostatni
qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82
Problem ze starszą dziewczyną

Witam wszystkich od pewnego czasu jestem już na tej stronie i śledzę jej losy. Postanowiłem się zarejestrować z uwagi iż poznałem pewną dziewczynę starszą ode mnie o dwa lata. Chodzimy razem do szkoły. Na początku wszystko było ok podszedłem do niej na przerwie coś tam zagadałem, oczywiście oznaki zainteresowania widziałem już u niej wcześniej był kontakt wzrokowy i ogólnie wiedziałem ,że coś z tego będzie. Spotkałem się z nią pierwszy raz przypadkowo bo przechodziłem akurat obok przystanku PKS gdzie ona stała, trochę pogadaliśmy okazało się że mam mój numer ,którego ja jej nie dałem.Drugie spotkanie zainicjowała ona dość szybko napisała mi ,że jest w moim Mieście u mamy i chciała by się spotkać ,ale ja nie miałem w tedy czasu i napisałem jej ,że jak się wyrobię to się spotkamy ostatecznie się spotkaliśmy było miło i całowaliśmy się ,robiłem co chciałem z jej rękami i moimi na jej ciele.Ale sielanka nie trwała długo spotkaliśmy się może jeszcze ze trzy razy i gdy ja jeszcze jak było wszystko dobrze chciałem się z nią spotkać to był piątek jeszcze byliśmy w szkole. Ona mi powiedział ,że nie da rady bo nie będzie jej w mojej miejscowości .To ja sobie powiedziałem ,że nie odezwę się do niej przez cały weekend ,aż tu nagle w niedzielę dostaje smsa ,,Czy uważasz ,że nasza znajomość ma w ogóle jakiś sens” nie odpisałem wieczorem dostaje następnego „Nie odpiszesz” i zaraz następny. Acha rozumiem nie odpiszesz bo ja sobie wszystko przemyślałam blablabla… zostańmy kolegami na to odpisałem ale z opóźnieniem ,że miałem problemy z telefonem(nie miałem) i nie mogłem odpisać i ok. spoko. Ale jestem zły bo nie wiem o co jej chodzi. Nie gadałem z nią przez cały tydzień w szkole tylko cześć i nie wiem co zrobić czy dać spokój czy może coś sam zainicjować ?Prosił bym o waszą pomoc.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

thomson1708
Portret użytkownika thomson1708
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Powiat Rawicki, Wielkoposka

Dołączył: 2011-10-23
Punkty pomocy: 86

Piszę z telefonu jkbc. Przede wszystkim ciągnij to tak jakby się nigdy niestało. Rozmawiaj normalnie, gdy ona zacznie ten temat to powiedz coś w stylu: nie interesuje mnie koleżeństwo z tobą, tylko.. No i całujesz..

Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..

dreeamer
Portret użytkownika dreeamer
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: not important

Dołączył: 2011-06-07
Punkty pomocy: 178

Napisała "zostańmy kolegami" odpisałeś "ok" czyli się zgodziłeś na to, mogłeś wcześniej przemyśleć tą odpowiedź i powiedzieć, tak jak napisał kolega u góry, że nie interesuje Cie koleżeństwo. Podjęła decyzje jej strata, tyle pięknych kobiet na świecie, że nie masz się co przejmować.

PS. Miałem taka sytuację już, później dziewczyna napisała mi czy się spotkamy, a że zaproponowała dzień w którym miałem jechać do jej miejscowości to spotkaliśmy się, rozmawialiśmy, co chwile wtrącałem jakieś zdanie na tle seksualnym, opowiedziałem jej mój sen z nią, a na koniec złapałem ja za szyje, przycisnąłem do drzewa na przystanku PKS, zbliżyłem swoje usta i gdy próbowała mnie pocałować, powiedziałem "ejj! co Ty robisz? jesteśmy tylko kolegami ;)". Jej mina była niezapomniana, akurat podjechał mój autobus powiedziałem narazie i odjechałem, oczywiście pisała do mnie, że zmieniła zdanie, że nie chce żebyśmy byli przyjaciółmi, napisałem, że ja chce i jest dobrze tak jak jest Smile

I ain't gonna quit until I won! Smile

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

Ja po prostu wiedziałem ,że coś się już zaczyna psuć i gdy ona mi to napisała byłem zły nie dlatego ,że ona zrywa tylko dlatego ,że zamiast powiedzieć mi to jak rozmawialiśmy w szkole to ona mi smsa wysyła a jest dwa lata starsza i myślałem ,że bardziej dojrzała.A ten mój sms że zgodziłem się na koleżeństwo był po to żeby się zastanawiała dlaczego nie próbuje jej zatrzymać,tłumaczyć się i w ogóle ,ale nadal o niej myślę i nie wiem czy to skończyć czy nie.Myślę ,że sama nie podejdzie bo będzie jej głupio bo to ona tak ze mną postępuje.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

Nissanfan
Portret użytkownika Nissanfan
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-09-26
Punkty pomocy: 34

MAsz 16, ona 18 gra musibyć trochę inna. Przedewszystkim, ty jesteś mądrzejszy i dojrzalszy, mimo tego, że ona jest starsza. Za tego sms, mogłęś ją zbesztać, że nie jest pemkiem świata, a ty masz też inne zajęcia (szkoła/praca). Koleżeństwo- ehh, źle odpisałeś, ale nie koniec świata. Zadzwoń za kilka dni, i zapytaj się jak leci, umów się na spotkanie. Rób swoję, będą ST, pytania "Czy to ma wogóle sens", "Czego oczekujesz od tych spotkan" itp. itd. Jeżeli nie wiesz co odpowiedziec, ignoruj je i zmieniaj temat. Dużo kina i KC musi być.

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

No tak może i ten mój sms był nieodpowiedni ,ale jak mam do niej tak normalnie zagadać jak cały tydzień mówiłem jej tylko cześć, starałem nie dać po sobie poznać w szkole ,że w ogóle mnie to nie rusza ,że ze sobą nie gadamy. Pomyślałem ,że napisze jej smsa żebyśmy się spotkali już o którejś godzinie i w wyznaczonym miejscu, jak mi napisze ,że "Co?",albo "Czy to na pewno do niej".To napisze ,że pisałem do koleżanki no chyba ,że będzie chciała pociągnąć rozmowę dalej.

Co myślicie?

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

Słuchajcie potrzebuje ostatecznej rady bo jak dzisiaj nie uda mi się tego rozegrać na moją korzyść ,to zaczynam z inną i o tamtej zapominam na dobre ale potrzebuje obiektywnej opinii.Bo sam takiej jeszcze nie mogę dać.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

qumbus
Portret użytkownika qumbus
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 82

Słuchajcie potrzebuje ostatecznej rady bo jak dzisiaj nie uda mi się tego rozegrać na moją korzyść ,to zaczynam z inną i o tamtej zapominam na dobre ale potrzebuje obiektywnej opinii.Bo sam takiej jeszcze nie mogę dać.

"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."

John Kotter

Nissanfan
Portret użytkownika Nissanfan
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-09-26
Punkty pomocy: 34

Zadzwoń i spróbuj się umówić na spotkanie to pierwsze primo.

Pogubiłem się tutaj:

"Czy to na pewno do niej".To napisze ,że pisałem do koleżanki no chyba ,że będzie chciała pociągnąć rozmowę dalej."

Czyli jeżeli by odpisała "Co", albo "To do mnie", to zachowałbyś się jak tchórz i napisał, "sorry pomyliłem numery"? Kolego, to nie przedszkole, takie numery są dziecinne. Pewnie, że do niej. Ty jesteś mężczyzną, musisz być stanowczy i stać przy swoim. Pamiętaj PUA to dowódcy, powiedziałeś "A" to powiedz i "B". MAsz jaja, zadzowniłeś, jeżeli odmówi, to co? Korona Ci z głowy nie spadnie i nie nie wyjdziesz na potrzebującego.