Witajcie panowie. Mam problem, który mi przeszkadza.
Otóż spotykam się z dziewczyną i na prawdę jest fajnie. Staram się być wyjątkowy i inny niż jej byli. Ale gdy zapytałem ją kiedyś, co o mnie pomyślała, gdy mnie zobaczyła to powiedziała, że jestem zwyczajny. I teraz przechodzę do sedna spawy. Ona wcale nie okazuje inicjatywy i zaangażowania. Może to, dlatego, że od 1, 5 miesiąca zerwała ze swoim byłym i on cały czas do niej wypisuje. Ale śmieje się z niego i z jego smsów, bo sama mi to mówiła i pokazywała. Sama nie napisze na gg ani nie proponuje spotkania.
A teraz mam do was pytanie:
-, Co zrobić, aby ja rozkochać. Staram się być wyjątkowy, ale nie wiem czy to zdaje efekt a i dla tych, co chcą napisać abym przeczytał artykuły to czytałem i wiem co zrobić ale jakby to na nią nie działa.
- Chce, aby się zaangażowała, ale za bardzo nie wiem jak to wywołać.
Proszę o jakieś konkretne porady od doświadczonych osób.
ile razy się z nią spotkałeś?
ja bym uważał na zaszufladkowanie jako kolega i pocieszyciela po zerwaniu
Spotkałem się z nią już kilkanaście razy. Były całusy, przytulanie. Wiem o tym, że moge wpaść w rame kolegi do wyżalenia dlatego proszę o pomoc. Jakoś nie widzi mi się być jej zabawką.
Ja moge poradzić tylko jedno: jeżeli spotkałeś sie z nią więcej niż 10 razy w ciągu miesiąca to pora na to by ją olać i przestać proponować cokolwiek.Jeśli jej zależy to sie pierwsza odezwie.A jeżeli nie to mówi się next...
jak Wojtek, jeśli chcesz by ona się angażowała, zacznij angażować się mniej
Dzięki za wszystkie porady. Napisze jak mi poszlo.