Witam, jestem z dziewczyna ok.1 rok, wcześniej przyjaznlismy sie ok 4 lata.
na początku jak zaczęliśmy z sobą być poszedłem z koleżanką do kina. Po czym o tym jej powiedziałem, teraz jest z jej strony ciągła pretensja o to, nie angażuje sie juz w zwiazek, nie widać aby sie starała, jest taka obojtena,
rozmowy z nia nic nie daly, uwarza ze nie powinnem isc bo to nie wporzadku i tyle w temacie, nie wierzy ze to bylo czysto przyjacielskie kino.
Z dnia na dzien widać mniejsze zaangażowanie z jej strony, jest z takiej sytuacji jakieś wyjście ?
chłodnik albo szczera rozmowa...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
chłodnik ???
szczera rozmowa juz byla, mowi ze nie potrafi chyba tego wybaczyc i cudem bedzie jak to zrobi i bedzie dalej sie wszytko ukladac.....
Nie ma wyjścia. Radzę Ci jak najszybciej za*ebać sobie w łeb i w piach. Nie masz już czego szukać na tym świecie po tej wpadce z kinem. Teraz już żadna dziewczyna nie będzie chciała się z Tobą spotkać.
PS miło było Cię poznać.. R.I.P
postaw sie w jej sytuacji...
http://www.podrywaj.org/
no próbowałem i jakoś widzę to tak że jeśli mi zalezy to przeszła by taka akcja w zapomnienie i tyle....
heh, na pewno nie... na pewno bys jej wypominal, gdyby poszla z jakims kolesiem do kina...
http://www.podrywaj.org/
moze i troche racji masz, ale jesli planowalbym z nia dalej byc po tym jakby poszla z kims do kina, to bym jej to wybaczyl,
Skoro nic nie zrobiłeś a to twoja przyjaciółka a dziewcyzna robi ci problemy to ją olej... Powiedz jej "Słuchaj... ja nic złego nie zrobiłem to moja przyjaciółka musisz to uszanować... Jeżeli masz zamiar robić mi o to problem to nie widzę sensu budować z tobą czegoś większego... "
hm.....no właśnie o to chodzi, ze bylo jakies tylko spotkanie,
myslisz ze to na nia zadziala, co jesli powie ze ona nie widzi wiekszego sensu tez....
jest jakies inne wyjscie z tej sytuacji, jednak jakos mi tam zalezy na niej.
jezeli była szczera rozmowa, to narazie nie odzywaj sie do niej (nie pisz sms nie dzwon) ona potrzebuje czasu, musi sobie przemyśleć pewne sprawy, jeżeli ma jakies uczucia to do Ciebie wróci...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
i tu jest porblem nastepny, to ciagnie sie juz z 3 miesiace, mozemy sie normalnie spotkac, sama zaproponuje spotkanie, pogadac przez tel itp. ale jesli cos jej nie podpasuje to przypomina ta akcje i kolko sie zaczyna....
irytujace....
a myslales ze mogla poczuc sie tym szczerze urazona? Nie wszyscy musza grac.
Gdybys jej powiedzial przed wyjsciem ze idziesz z kolezanka, to bylo by nieco inaczej. postaw sie i odwroc sytuacje. ona idzie z kims super przystojnym i nic ci nie mowi
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
pomyslalem, ze mogla poczuc sie urazona bo ona jest wobec mnie wporzadku, przez caly nasz czas, ale teraz nie wiem co mam zrobic zeby poprawic sytuacje, bo jest nijako, obojetnie....a na dokladke dochodzi jeszcze brak czasu przez prace jej i moja.
wyjsicem bedzie omijanie tego tematu ciagle ? nawet jak go sprobuje zaczac?
Olewka na nic sie zda. Heh. Deliver najlepiej to przedstawil.
Wychodzi brak wzajemnego zaufania.
Skoro to sie ciagnie juz 3 miechy, to wydaje sie tym bardziej dziwne badz dziecinne! Skoro juz rok jestescie razem, 4 sie przyjaznicie to po 15 lat pewnie nie macie.. Strzelam w ok. 17-18. Tym bardziej irytuajace.
Jedynym wlasciwym wyjsciem z tej sytuacji jest dla mnie:
Wyhaczasz moment kiedys Twoja panna znowu strzela focha zwiazanego z Twoim wypadem do kina. Jesli dzieje sie to spotkaniu, zmieniasz nastroj, mowisz ze musicie porozmawiac tu i teraz i w koncu ta sytuacje raz na zawsze zakonczyc. Jesli Tobie nie ufa, nie ma sensu tego dalej ciagnac. Musisz byc stanowczy i powiedziec jej, ze nurtuje Cie jej zachowanie, ze dawno o tym zapomniales i nie to byl dla Ciebie zwykly wypad. Jesli tego nie rozumie to bardzo przykro. Chcesz byc z laska ktora takie akcje odwala?
Jesli rzecz nastapi przez gg czy esy badz telefon, przerwij rozmowe mowiac, ze musiscie sie spotkac i powaznie porozmawiac. Nie badz pipa. Skoro Tobie sie takie zachowanie nie podoba, musisz powiedziec jej to wprost.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
no trochę będzie tej znajomości naszej,
a co twojego postu może i masz racje, byl i początek takiej rozmowy w której mówiłem ze zle mi z jej zachowaniem, na co zawsze ma odpowiedz w stylu : "trzeba bylo wczesniej pomyslec nad tym pojsciem" co mnie rozklada....
coz ciągnąć to chce, ale tak żeby bylo normalnie, a nie dziecinnie.
Blednym mysleniem jest ,ze " chcesz to ciagnac..."
Zwiazek ma rozkwitac, abyscie oboje czuli sie szczesliwi, pewni siebie i spelnieni. Porozmawiaj z nia na spokojnie i zobaczymy jakie rezultaty beda.
Tylko nie rob jej gwarancji zlotego zwiazku czy cos... wielkie slowa i patos nie sa na miejscu.. Czynami pokaz jaki jestes.
pzdr
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
ehh....no pewnie masz racje, trzeba sie ogarnąć;)
zobaczymy jak tam jutro będzie na spotkaniu, tylko weź tu i bądź mądry i rozmawiaj na spokojnie:)
druga rzecz co ze sprawa odzywania?
przymrużyć oko trochę i czekać az pierwsza to robi?
ja zrobilbym to pierwszy, usiadz oobk przygotuj do rozmowy i pokaz ze tamto to glupota i ze moze ci ufac. Po co grac skoro to byla twoja wina. co nie.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Jak na mój gust to zrobiłeś z igły widły.... Czy wy jesteście kajdankami spięci, że jedno bez drugiego nigdzie iśc nie może...?
No fakt może trza było jej powiedziec zanim, ale co by to zmieniło...? Co Ty bzyknąłeś tamtą w kinie?!
Przecież macie swoich znajomych. Mnie sie wydaje że panna trochę niedojrzała jest, ze CI takie jazdy robi. A Ty skoro powiedziałeś to coś powiedział to teraz odpuśc i nie tłumacz się. Więcej złego niż dobrego z tego wyjdzie.
"(...)co jesli powie ze ona nie widzi wiekszego sensu tez..."
Znaczyc to bedzie ze szkoda twojego czasu na taką pannę. Jeśli nie z tego to zo innego błachego powodu będzie Ci jazdy robic, za każdym razem jak zrobisz coś co się jej nie spodoba....
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
moze sa bardzo mlodzi, wtedy pojscie do kina to jak randka pomysl ; )
dla tamtej kobiety moglo to byc powazne.
raz pogadaj, szczerze i spokojnie i nie wypuszczaj jej z pokoju az sobie tego do konca nie wyjasnicie.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
no młodzi to chyba nie, 26 i 25 lat, gadałem juz o tym nie raz:P
no może i luźno a czemu ?
Może szuka pretekstu do rozstania, albo ryzykuje chcąc mocniej za sznurki tego związku pociągnąc...
Tak czy inaczej rzuciła Ci gierkę, a Ty haczyk łyknąłeś....
Na razie olej sprawę, a jak ona do tematu wróci to radziłbym Ci opieprzyc ją za głupie zachowanie. Inaczej możesz spodziewac się zagęszczenia takich jazd...
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Kuźwa Gen! Chyba się starzeję...
udziela mi się ostatnio twój wypowiadania się sposób 
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Chwila , chwila Panowie - na zdrowy rozum. Kobieta w wieku 25 lat , robi jazdy o to , że autor wyszedł sobie z koleżanką do kina , zaczyna się coraz mniej angażować etc?
Bądźmy realistami...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
co sugerujesz????
E3! Ja tam nie wiem ale spotkałem 30-stkę, która równie dziecinne zagrania miała....
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
może taki charakter...
FrozenKAI , a no proszę - a moja była wmawiała mi , próbowała mi mówić - że to my faceci jesteśmy (wszyscy!) niedojrzali emocjonalnie. Przez chwilkę mi przeszła myśl - "lesbian?"
akkaq12, najlepiej będziesz jak szczerze z nią porozmawiasz. Dla mnie osobiście , to jakiś paradoks.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
I zacofani rzecz jasna. Znaczy to to chyba to samo.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Jak dla mnie to ona się jakąś księżniczką wydaje.... Awantura o wyjście do kina z koleżanką, widzi mi się, jest pod szyldem: "Zobaczysz że w końcu będziesz tańczył jak Ci zagram"
I to już średnio bezpieczny układ jest...
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...