Witam, jestem z dziewczyną od 3 miesięcy. Jeśli chodzi o takie sprawy jak flirtowanie z innymi , czy nawet pisanie glupich smsow to nie mam jej nic do zarzucenia. Naprawde takiej dziewczyny ze swieca szukac,ale mam inny problem. Otóż nie ukazuje mi ona swych uczuć w towarzystwie. Gdy pojawia sie jej kolezanki to ja schodze na drugi plan i traktuje mnie obojetnie. Powiedzialem jej o tym ze strasznie mnie to irytuje, ale ona uwaza ze nie potrafi sie zmienic bo poprostu taka jest. Natomiast gdy jesteśmy sami jest całkiem inna niż
w grupie.Wtedy mówi mi ,że jestem najważniejszy , że mnie kocha i zrobi dla mnie wszystko. Dodam ,że uczęszczam z nią do jednej szkoły. Nie oczekuje od niej ze bedzie ze mna spedzala wszystkie przerwy czy cos , no ale kurwa przytulic sie do chlopaka w szkole czy pocalowac to chyba nie jest wstyd tym bardziej ktorego uwaza za najwazniejszego. No chyba ze sie myle to mnie oswieccie?, Wszystkie te rzeczy skladaja sie na to ze nie jestem z nia do konca szczesliwy. Problem w tym , ze kocham ja i dopuscilem do tego ze mam starszny syndrom , nie wyobrazam sobie z nia nie byc..Nie wiem co mam dalej robic jakie dzialania podjac. Licze na obiektywne i konstruktywne porady, bez komenatzry typu "tego kwiatu pol swiatu"
Powiedziałeś jej że to cię irytuje. A ona to tak porostu zlała. Napisz do niej bądz zadzwoń i powiedz że musisz z nią poważne porozmawiać. i wytłumacz wszytko i powiedz że jeśli się nie zmieni to będziesz musiał odejść. I zobacz jak na to zareaguje. Jak nie ta to inna inne też mają ; ]
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
O.o
Dami985
Co chcesz tym osiągnąć?
a ty Beautiful_Lie ogarnij się po pierwsze w szkole ogranicz spotkania trochę masz przejebane że dupa ze szkoły ja też raz miałem i powiedziałem sobie nigdy więcej. Zamiast z nią to na przerwach postój z koleżankami pogadaj z nimi stosuj kino i dobrze by było jak by ona to widziała.
Po drugie jak się widzicie w szkole potem jeszcze po szkole to trochę szkodzi związku zmień to zajmij się sobą.
A z tym okazywaniem uczuć hmm gdy pojawiają się jej koleżanki schodzę na 2 plan to niech i ona zejdzie na 2 plan podbij do swoich koleżanek kolegów czy coś.
Jak jesteście sam na sam ogranicz "czułości" niech na to zasłuży.
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Nie jestem doswiadczony takie jest moje zdanie zapewnie jest dużo w nich błędów bo dopiero sie uczę. Ale mysle ze każdy ma prawo wyrazić własne zdanie a ktoś bardziej doświadczony powinien to poprawić.;]
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Też nie jestem pro elo zawodnik w tym i oczywiście szanuję zdanie innych ;>
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
" nie wyobrazam sobie z nia nie byc.." Nie pogrążaj się
Cenna rada : Nie naciskaj !
I teraz będzie wielka próba , czy `miłość` przetrwa. Przeważnie po 3 miesiącach związki się kończą w takim wieku bo Ona jednak nie wie czego chce , więc się na baczności miej.
Co do wyrażania uczuć ? Uwierz mi , że byłem w podobnej sytuacji. Kiedy związek się zaczynał - dotyk i wszystko ine było w jak najlepszym porządku , zero oporów , ALE w szkole czy gdziekolwiek indziej nic zrobić nie mogłem. Owszem irytowało mnie to i jej teksty : ` To miejsce publiczne , wstydze sie , taka juz jestem bla bla .. `. Obecnie mam `problem` z wyrwaniem się na jakiejś przerwie , żeby być sam. Jak ide fajka zapalić to i Ona pójdzie , gdzies ide Ona też. Co do okazywania uczuć ? Jesteśmy bezwstydni i zboczeni. Nagle przestało przeszkadzac czy ktos jest czy nie. Ma potrzebe więc idzie po nią i nie waha się. Tak więc uważaj o co prosisz.
A jak do tego doprowadzić ? Miej swoje życie , swoje sprawy. Daj troche jej pozabiegać o Ciebie , niech myśli , niech poczuje Twój niedosyt. Wtedy sama przyjdzie po to co chce. Ważny jest w tym przypadku stosunek seksualny. Kiedy się kochacie , macie coraz mniej oporów i okazywanie uczuć w taki czy inny sposób staje się naturalne bez względu na czas i miejsce.
` One zawsze wracają `
"ona uwaza ze nie potrafi sie zmienic bo poprostu taka jest."

)..
)
do rzeczy wg. mnie nie stworzyłeś z nią wystarczającego komfortu emocjonalnego: mowa ciała, wewnętrzny spokój i rozluźnienie.
Jeśli dziewczyna czuje skrępowanie przy znajomych to weź ją za rękę i zaprowadź w inne miejsce (niech się oswaja
"Pracuj nad nią" kiedy jesteście sami (z góry zakładam, że seksu mdz. wami nie było, jeśli się mylę to dziewczyna jest bardzo dziwna
poczytaj o budowaniu raportu bo wg. mnie to jest Twój słaby punkt.
aaaa no tak
jakoś nie doczytałem heh 
Miałem podobnie i nie chce nic mówić ale obudziłem się z ręką w nocniku. Nie słuchaj co ona do ciebie mówi tylko patrz jak się zachowuje. Kuba ma racje 3 miechy to czas próby, albo stworzysz odpowiedni raport albo Cie zostawi. Póki co jesteś bliżej nocnika. Ogarnij się bo twój mózg zalewają emocje a to Cie gubi kolego. Działaj jak koledzy mówią a bd dobrze
primo przeleć ją! 
są kobiety co uprawiaja seks w parku, a sa i takie ktore publicznie nawet Ciebie nie przytula.
Trzeba umiec odroznic czulosc w pokoju od czulosci publicznie.
jedna ma tak druga inaczej. Trzeba to zaakceptowac po prostu, bo zmienic nie zmienisz
Zasady portalu