Witam mam problem z ubiorem. Otóż chodzi o to że nosze sportowe marynarki, koszule, krawaty i boje sie tego że na pierwszym spotkaniu ona sobie pomyśli że za bardzo sie staram i że zależy mi, że specjalnie sie tak odwaliłem tylko dla niej i mam pytanie czy to ma jakieś znaczenie i czy taki ubiór może mieć jakiś negatywny skutek na samym początku?
to na następne spotkanie idź w dresach. Krawat to może nie, ale ja też noszę koszulę, cwelki dobre etc. poprostu taki masz styl i miej to w dupie. Ale też nie można z tym przesadzać no co? na spacer tak wyjebiesz? Nike też trza mieć na półce.
semper fidelis
No własnie chodzi o to że na spacer tak wyjebałem ostatnio i wydaje mi się że nie zrobiło to dobrego wrażenia, ale dres by chyba jeszcze gorsze zrobił
Ja kiedyś na spotkanie poszedłem w koszuli, spodni od gajera i w cwaniakach. Innej opcji nie miałem bo zaraz po maturach. W restauracji byłem i to jej było głupio że się nie ubrała do mnie. Ja czułem się dobrze
spacer? jak najbardziej dresik i naje.
semper fidelis
wypośrodkuj trochę Masz czuc sie dobrze - to podstawa
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja tam chodzę ubrany jak kulturalny dres i zawsze jest git. Dżiny, bluzki, pedalska kurtka(podobno modna), albo hawajka ;d
Do tego baseballówka i sportowe okulary przeciwsłoneczne i nigdy nie usłyszałem żebym się źle ubierał. Jeśli Ty nie widzisz problemu, to nikt inny nie będzie go widział.
Wszystko zawsze z przeceny oczywiście i w najtańszych sklepach ;d
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Elegancja jest doceniana. To tak jak z rozmową kwalifikacyjną. Nawet na szambiarza musisz się ładnie ubrać. A sportowa marynarka jest zajebista bo można do niej dopasować dużo rzeczy:)
Taki ubiór może mieć tylko pozytywny skutek.
Ty się w tym dobrze czujesz, dobrze wyglądasz, więc jest spoko.
Ja sie też elegancko ubieram i mi nie przeszkadza iść tak ubranym na spacer, wręcz przeciwnie, to zwraca uwagę. Pokazujesz, że jesteś na poziomie i to jest problem wyłącznie panienki, żeby do tego poziomu dobić. To Ty masz ja kwalifikować. Jest taka zasada w doborze stroju, że kiedy nie wiesz jak się ubrać zawsze wybiera się bardziej elegancką wersję stroju.
Więc nie masz się czym martwić.
I o to chodzi..
Najważniejsze to czuć sie dobrze w Swoim ubraniu...
Ale jak Koleżanka Aniołek pisze... marynarka sie podoba itd...
Po prostu trzeba to wczuć i w miarę dopasować... i dostosować do sytuacji...
Krawat... hm... w życiu koszula tak, jakiś odjechanie spodnie... odpowiednie obuwie i git...
Krawat sie raczej ubiera na spotkanie biznesowe , wesele itd...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P