Witam. 3 tygodnie temu poznalem pewna dziewczyne przez internte. Po tygodniu "poznawania sie" przez gg etc spotkalismy sie poraz 1. Ogolnie bylo niezle, spotykam sie z nia do dnia dzisiejszego 9jutro pewnie znowu sie widzimy), bylo bodajze 4 spotkania. Ona jest niesmiala, nigdy nie miala zadnego faceta, nie calowala sie nigdy (nie komentujcie tego ;p), jest naprawde ladna, szczera i w ogole, ogolnie jest fajna. Ja niestety nie jestem jakis "Romeo", jestem niestety niesmialy 9lecz staram sie tego nie okazywac przy niej) i w ogole mam problemy w poznawaniu kobiet. Przestudiowalem artykuly i lekcje z tej strony nieraz, niektore znam wrecz na pamiec. Ogolnie idzie mi (wg mnie) w miare dobrze, lecz czasem robie rozne gafy (niestety brak duzego doswiadczenia), lecz naszczescie ona tez nie jest "doswiadczona" w tych sprawach. Prosilbym o porady, jak reagowac na gierki typu: jutro sie z nia moze spotkam, zalezy czy bede miec czas, powiedzialem jej wprost, ze nie chce aby mnie uwazala za frajera ktory za nia lata, bo dosc czesto proponuje spotkania, lecz naprawde bym sie chcial jutro spotkac. Ona mi pozniej pisze, ze urywa sie z proby (niewazne jakiej) o 16:15 (ma trwac do 18:00, mowi ze nie ma problemu ze sie urwie) i ejsli ze mna sie nie spotka, to gdzies sobie z kumplem polazi (cytat: "spoko, jak coś to kumpel powiedział że idzie ze mną z próby bo nie będzie sam tańczyć, więc jeśli nie miałbyś czasu czy ochoty to z nim gdzieś polezę" (pewnie chciala napsiac "połażę", ale dobra nie wnikajmy)). No to ja niezareagowalem za tego typu gierke, olewajac to i odpisujac "aha spoko, nie wiem nic nie obiecuje ze sie spotkamy", ona na to, ze spoko tylko zebym jej dal do 13 znac co i jak.
Jak mysliscie, czy dobrze zrobilem? Nie ukrywam, ze zauroczyla mnie (naszczescie ejdnak potrafie zachwoac zimna krew). Czy moge byc wobec niej szczery w ten sposob, ze np mowie wprost, co mysle, mowie jej ze nie chce aby manipulowala mna, robila mi gierki jakies, strzelala fochy, lecz nie wiem czy czuje do mnie jakis pociag i ejst poprostu bardzo niesmiala(bo owszem ejst niesmiala), czy uwaza mnie tylkoza dobrego kolege? Bardzo prosze o porady w podrywie bardziej doswiadczonych ludzi
Pisac smialo, jesli chcecie poznac wieksze szczegoly dot. naszej znajomosci, jesli bedziecie mieli jakies ciekawe "pomysly" co zrobic, aby pomoc.
p.s.: na koniec dodam to, iz ona czesciowo powiedziala mi juz o swoich problemach osobistych, ja tez jestem wobec niej szczery, tylko ona gada tak jak kazda "ze ona nie potrafi szybko ufac komus" i inne pierdoly, prosze, doradzcie mi co zrobic, aby mi zaufala tak jak swoim przyjaciolkom etc, ja ejstem wobec niej szczery i nie mam jej zbyt wiele do ukrycia, lecz nie chce jej przestraszyc tym.
nie mow jej o tym """" ze nie chcesz aby manipulowala toba
, robila gierki , strzelala fochy
w jednej z lekcji jest opisane jak sie zachowywac gdy kobieta podobnie postepuje wiec na lewo <---
dziewczyna mloda wiec niezdecydowana...
nie rob sobie zadnej nadziei ze mozesz znia byc - zgubi cie takie myslenie...
tu masz opisane jak postepowac w skrocie by nie zostac slodkim przyjacielem...
http://podrywaj.org./eka_3_prost...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Robisz z siebie zbyt needy gościa. Dobrze że jesteś z nią szczery ale nie opowiadaj jej swojego całego życia na pierwszym spotkaniu. Musisz być dla niej trochę bardziej tajemniczy, ponieważ wtedy będziesz ją interesował. Z tym kolegą to był zwykły ST.
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
ok rozumiem ocb, troche zaniedbalem Eskalacje (troche sie bawilem jej wlosami tylko, ew "poglaskalem" ja po plecach), generalnie srednio z ta EKA, bede musial sie bardziej postarac, doczytam jeszcze o testach i gierkach, aby nie walic wiecej podobnych gaf. Mam tez nurtujace pytanie: czy jesli ona nigdy nie dawala nikomu calusa (sama mi o tym napisala, ze jesli da jakiemus facetowi calusa to ebdzie to "wybrany" facet i sama bedzie ona mu tego gratulowala), to jesli ja jej dam buziaka w policzek, np jesli powie cos o mnie milego itp to nie przestrasze jej? Bo juz raz ja przestraczylem tym, ze jak zaczela opowiadac o swoim koledze to sie zdenerwowalem itd, poprostu nie odbilem jej gierki zbyt dobrze
Ale naszczescie doszlismy po tym do porozumienia, cos ona do mnie czuje, ale to jest narazie bardziej kolezenstwo, poradzcie panowie, chyba jeszcze dzis nocke zarwe na tej stronie, bo wstac o 9:30 dopiero musze 
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
twoje"""czy jesli ona nigdy nie dawala nikomu calusa (sama mi o tym napisala, ze jesli da jakiemus facetowi calusa to ebdzie to "wybrany" facet i sama bedzie ona mu tego gratulowala)...
ONA przez to chciala ci dac do zrozumienia zebys BARDZIEJ SIE STARAL ...
dziewczyna zawsze bedzie duzo gadala...jednak czasmi musisz jednym uchem wpuscic a 2gim wy... tak by ona o tym sie niedowiedziala
Pamietaj ze kobiety lubia mowic jedno,potem zrobic 2gie a na koncu myslec i zrobic zupelnie inaczej niz wczesniej mowila...
twoje"""Ale naszczescie doszlismy po tym do porozumienia, cos ona do mnie czuje, ale to jest narazie bardziej kolezenstwo,
Rozjebales mnie tym - to ze doszedles z nia do porozumienia to nie znaczy ze cos czuje ...zgodze sie z tym ze czuje sie z toba jak z prawdziwym kolega bez fiutka...
EKA = ci pomoze ...wystarcza dobre checi !!!
WIDAC ze za bardzo ci zalezy... - jak dalej bedziesz tak postepowal to zalozysz temat == wpadlem rame kolegi...
pilnuj sie bo jestes na krawedzi_________-
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
eh, jestem strasznie poczatkujacy w tych sprawach, za kilka lat bede sie z tego smiac, ale teraz musze sie wzaic w garsc i nie sperdzielic tego, chociazby aby poprostu potrenowac na przyszlosc, musze zalapac EKA tak jak radzicie, tylko mam dylemat, czy poprostu po jutrzejszym spotkaniu sprobowac dac jej tego buziaka jak ebdzie jakas okazja i potem "urwac" sie, zerwac z nia calkowicie kontakt na kilka dni i zobaczyc jak zareaguje, przemysli to co sie zdarzylo (tzn tego buziaka), dam jej do zrozumienia ze nie chce byc kolezanka z fiutkiem i poczekam na jej reakcje, czy sama sie odezwie(eh, pisala mi ze ona przewaznie sie 1 sie nie odzywa, znowu manipulacja, abym za nia latal, eh zjebalem wiem)? Doradzcie cos panowie, naprawde nie amm doswiadczenia : /
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
jesli ogarnia cie stres to czytaj : http://podrywaj.org./stres_dotyc...
Masz byc tajmniczy dla niej : a Jak być tajemniczym?
1. Nigdy nie dawaj kobiecie prostej odpowiedzi.
2. Odpowiadaj pytaniem na pytanie, to spowoduje jej większe
zaangażowanie w rozmowę.
3. Jeśli ona się skarży, że nie lubi czegoś, zwiększ intensywność
tego na jakiś czas.
4. Nigdy nie dawaj kobiecie dokładnie tego, o co prosi.
5. Zawsze wysyłaj mieszane sygnały.
6. Użyj „zostańmy przyjaciółmi”.
7. Bądź nieprzewidywalny. Mieszaj i zmieniaj wzory swych
zachowań tak, aby nie mogła cię zaszufladkować. Możesz używać
do tego technik przyciągania i puszczania: „Jesteś taka urocza,
seksowna, pociągająca (nachyl się jakbyś miał ją pocałować),
więc... zostańmy przyjaciółmi... (uśmiech).
8. Wyróżniaj się i nie bądź nudny. Ubieraj się trochę inaczej niż
wszyscy. Możesz używać wisiorków, kapeluszy, zegarków, albo
bluzek z ciekawymi napisami.
9. Wysyłaj mieszane wiadomości, np. na spotkaniu spraw, aby poczuła się jak w niebie, a następnie odpisuj na jej smsy zkilkugodzinnym opóźnieniem, albo zlewkowo. Po czym umów się na kolejne spotkanie.
10. Dwa kroki naprzód i jeden do tyłu.
11. Nigdy nie zachowuj się zgodnie ze wzorami postępowania; bądź
na luzie. Pokaż, że jesteś spontaniczny i nie boisz się wyzwań.
12. Bądź zabawny i lekko arogancki.
13. Wybieraj miejsca, w które pójdziecie. Podejmuj decyzje.
14. Nigdy nie przepraszaj, nie bądź niepewny, nie szukaj akceptacji
i nie próbuj nikomu imponować.
15. Nie bądź mięczakiem i nie generuj wymówek.
ODROB LEKCJE BO NIKT ZA CIEBIE TEGO NIE ZROBI !!!
CZLOWIEK UCZY SIE PRZEZ CALEZ ZYCIE !!!
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
co do stresu naprawde nie jest zle, jakos sobie radze, staram sie byc wyluzowany, nie siedze spiety, lecz przychodza momenty, ze nie mamy z nia o czym gadac i niestety to ja musze cos narzucic, bo wtedy ona zawsze siedzi cicho... ;x a na pytanie czemu nic nie mowi, to odpowiada "ze ona nie lubi i ze sie wstydzi i ze ona tak zawsze" eh ;x. Przeczytalem jednak powyzszy link i postaram sie do tego dostosowac
Ale dobra pominmy to, bardzo dziekuje za powyzsze porady, niektore mi pomogly juz po jednokrotnym przeczytaniu
Reszte postaram sie zastosowac juz jutro. Dodam tez, ze ona pisze mi wprost, ze sie martwi czy ja sie nia nie znudze, to ja jej na to, ze ona mi sie napewno nie znudzi, jedyne co moze zrobic to zdenerwwowac, skrzywdzic zranic, a ona na to, ze "ja itak predzej sie tobie znudze niz ty mi", no niby mile slowo, ale itak zjebalem ze napsialem ze mi sie nie znudzi.. eh ;x I pozatym ona rzadko patrzy mi w oczy, siedzi tak jakby spieta, widac po niej, ze troche sie stresuje, mowie do niej zeby sie rozluznila itd, bo wyglada jakby mnie olewala i jakby byla zestresowana itd, to ona odpowiada "ze mi sie wydaje".
Jakies porady co do tego co napisalem?
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
Dodam tez, ze ona pisze mi wprost, ze sie martwi czy ja sie nia nie znudze, to ja jej na to, ze ona mi sie napewno nie znudzi, jedyne co moze zrobic to zdenerwwowac, skrzywdzic zranic, a ona na to, ze "ja itak predzej sie tobie znudze niz ty mi" ----- To jest jej gra JESTES mlody w tym wiec nie igraj z ogniem przez smsy = Ona cie sprawdza w ten sposob czy ma cie juz w garsci...
wyzej masz co i jak =dzialaj
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
ok dzieki za poswiecony czas, troche zanurze sie w lekturze i jutro opowiem co i jak, jesli sie z nia spotkam
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
spotkalem sie z nia, bylo naprawde lepiej "miedzy nami" ze tak powiem, gadalo sie nam lepiej, w ogole bylo fajnie, niestety nie bylo powodow i okazji aby dac jej buziaka ;x popracowalem troche nad EKA, nie balem sie jej dotykac itd, manipulacje i gierki staram sie "odbijac" lecz wiadomo nie zawsze mi to wychodzi z braku doswiadczenia
Lecz nadal ona poprostu nie jest zbyt chetna do rozmow na powazniejsze, szczersze tematy, owszem, costam juz mowi, ale to nie ejst jeszcze prawdziwe zaufanie, lecz malymi kroczkami daze do przodu
niestety ona nie patrzy mi w oczy, razi mnie to troche, powiedzialem jej to wprost, to ona mowi "ze ona tak zawsze", ale jakos nad tym popracuje jeszcze.
ogolnie jest dosc przyzwoicie, widze lekki pociag, ale niestety tylko lekki - musze bardziej popracowac nad soba aby nie byc frajerem w jej oczach, gdy zapytam sie jej kiedys o chodzenie... z checia wyslucham ostrej krytyki i ciekawych porad, bede bardzo wdzieczny za pomoc
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
Panowie, prosze teraz o pomoc konkretna, abym nie zjebal
no wiec tak, wczoraj spotkalem sie poraz kolejny z ta panna, bylo niezle gadka szmatka itd, poszlismy do parku, usiedlismy na trawie, siedzimy gadamy, rozmwoa sie rozkrecila, ona cos o mnie milego powiedziala (niestety nie pamietam juz dokladnie co ;x) no i zaczalem sie wtedy "bawic" jej wlosami, tylko tak to zrobilem, ze obrocilem to wszystko w "nagrode" dla niej za fajne zachowanie itd, zaczalem ja obejmowac i bawilem sie wlosami bedac przy tym totalnie wyluzowany, nie bylem spiety, czulem sie bardzo komfortowo.
W pewnym momecie ona sie zaczela trzasc, byla bardzo zaklopotana, w ogole jakby ja dreszcze przechodzily, ja wtedy do niej czy mi sie lapy trzesa, wzialem reke z jej plecow/wlosow popatrzalem na nia czy mi sie trzesie (to byla troche bardziej moja "gierka" niz sprawdzenie czy mi sie reka trzesie bo to czulem ze to ona sie "trzesie" cala). Wtedy ona powiedziala szybkim i w ogole zaklopotanym glosem 'nie trzesie ci sie reka". Wtedy poglaskalem ja po plecach lekko i wrocilem do wlosow. po pewnym czasie czulem, ze ona jest jakby "w transie", specjalnie do tego staralem sie mowic ejszcze wolniej niz zazwyczaj i ejszcze "nizej", czulem poprostu ze sie jej buzia nie zamyka, nawet o dziwo coraz bardziej mi wczoraj na spotkaniu zaczela ulegac (w sensie na moje stanowcze decyzje), patrzala mi prosto w oczy, byla znacznie bardziej chetniejsza do rozmowy.
Powiedzialem nawet jej wprost dzien przed na gg, bo zaczela mnie sie zaczynac wyzalac jak kolezance z fiutkiem, ze nie lubie jak kobieta mi amrudzi o swoich glupich problemach, ona ma byc usmiechnieta a nie ciagle marudzic jaka jest chujowa i jakie ma problemy, spoczatku sie obrazila, ale to zdzialalo cuda
W koncowce spotkania jak ja obejmowalem, powiedziala mi cos milego (takze nie pamietam co, eh mialem wczoraj gruby melanz wieczorem
) i wtedy jej powiedzialem: "w nagrode za to ze powiedzialas mi takie czule slowko masz ode mnie buziaka" dalem jej tego buziaka (w policzek), ona sie bardzo ucieszyla i usmiechnela.
Cale spotkanie bylo bardzo udane, najlepsze ze wszystkich. Teraz nie moge nic zjebac, jeszcze troche i bedzie moja, pisalem o tym z moja przyjaciolka blisko to powiedziala mi ze bardzo ja podniecilem i ze jestem na dobrej drodze. Teraz poprostu sprobuje byc mniej dostepny, postaram sie nie odzywac do niej na gg etc, niech zateskni. Sprobuje sie z nia umowic na dniach i wtedy jej walne z tekstem "wygladasz seksownie bla bla bla, zostanmy przyjaciolmi", zobaczymny jak na to zareaguje
Tylko jest jeden problem, ona mi juz wczoraj powiedziala ze w ciagu nastepnych 2 tyg nie wie czy kiedykolweik bedzie miala czas, czy to jest jej gra? Jak jeszcze zdzialac, aby cos z nia "ugrac", bo chcialbym z nia byc, zauroczyla mnie itd. Czekam na pomocne porady i opinie nt tego, co napisalem wyzej.
Dodam tez, ze niestety duzo o niej mysle i nie chcialbym byc needy
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.