Niedawno pytałem o poradę w sprawie P&P - wszystko fajnie poszlo - zrobilem jak poradziliscie i oczywiscie wyrobilem sobie nad pewna laską fajna przewagę.
Ogolem wszystko dobrze szlo do momentu kiedy w mój Target nie wmieszal sie pewien na pozor niegrozny zawodnik - moj daleki kolega ktory ja znal nawet wczesniej ode mnie. Pal licho tego goscia, bo jest spokojnie w moim zasiegu i mam ogolem przewage nad nim w kilku sprawach, ponadto moze to byc moje glupie zludzenie.
Problem pojawia sie w mojej psychice bo wmawiam sobie jakies niesamowite bzdury (ze na pewno woli tamtego itp.) Otoz moja byla dziewczyna zrobila mi kiedys rogi ze strasznym frajerem i obawiam sie ze siedzi we mnie jakis uraz.
Do momentu gdy nie czuje zagrozenia wszystko idzie super - luzna gadka, zarty, podteksty - laski widac ze sa mocno zainteresowane (rowniez buziaki itp). Jednak już z ktoras dziewczyna z kolei, ktora mi sie BARDZIEJ podoba, mam klopot gdy rownlolegle ktos z nia prowadzi flirt lub proboje zabawic.
Trace w takiej sytuacji kompletnie grunt pod nogami, drzy mi glos i nie wiem co zrobic. Wiem, ze sa ta chore urojenia w mojej glowie, ale pomimo tego ze z tym walcze nie potrafie sobie poradzic gdy widze, ze target rowniez dobrze sie dogaguje z kims innym. Wtedy cala moja rama, ktora sobie wypracowalem, pewnosc siebie i luz (z ktorego mnie kojarza ludzie) znika i zamieniam sie w malego chlopca, majacego klopot nawet ze swobodna gadka.
Jak mozna sobie z tym poradzic? Dodam ze nie naleze do cichych kolesi, zrobilem w kontaktach z laskami duzy postep, zawsze mam jakas riposte, ale juz ktorys raz w takich sytuacjach kompletnie tracę glowe. Prosze o pomoc, bo czuje ze mam w kwestii zazdroscii strasznie zryta banie i nie maly problem, ktory znow powraca. A jak wiadomo kobiety zawsze widza taka zmiane zachowania 
Inner Game !
Powinienes sie cieszyc, ze jeszcze jakis frajer zarywa, bedzie widac kontrast ; )
Dobrze, że widzisz co w Twoim inner game jest nie tak. Z powodu skrzywdzenia przez dziewczynę została zakłócona Twoja strefa komfortu. Najlepszym na to lekarstwem jest poszerzenie tej strefy poprzez stawianie sobie niecodziennych wyzwań związanych z obszarem poza strefą. Widzisz, że jakiś koleś rozmawia z Twoją koleżanką (niekoniecznie targetem choć też może być) podejdź i włącz się do rozmowy. Powtórz to kilka razy. Rob to co jest dla Ciebie ciężkie - to Cię doświadcza, rozwija.
Jeśli chodzi o sprawę zazdrości to wątpię by była to ona, lecz na to musisz sam sobie odpowiedzieć. Stawiałbym bardziej na chęć popisania się, bycia lepszym od drugiego rozmówcy, pragnienie zostania samcem alfa. Im bardziej Ci zależy tym mniejsze masz na to szanse. "Miej wyjebane a będzie Ci dane".
To kolejny problem, bo zawsze idac matematycznym schematem dochodzilem do obranego celu. Ale jak cos sie po drodze jebalo nieoczekiwanie, to podcinalo mi skrzydla - i nie tylko w zakresie lasek. Musze poczytac chyba troche o likwidowaniu poczucia rezygnacji i przegranego, bo to jest kolejny motyw z ktorym miewam problemy - szczegolnie w gorsze dni
Nie musisz niczego czytać
Z tego co teraz napisałeś masz problem z freestylem, kreatywnością, spontanicznością, robieniem czegoś bez przygotowania. Aby zlikwidować problem musisz nie czytać lecz ćwiczyć. Idziesz drogą, myślisz o pogodzie koło Ciebie ktoś przechodzi, musisz zaskoczyć samego siebie i robisz to nagle pytając gdzie możesz zjeść naleśnika z twarogiem bo nie jesteś z tąd. Jeśli już jesteś w domu pooglądaj kabarety - to zwiększa Twoją spontaniczność oraz humor, którego Ci brak wnioskując z ostatniego postu.
"Jak mozna sobie z tym poradzic? "
Hmm, moje szamańskie metody mówią: musisz przeżyć jeszcze raz tamto wydarzenie, które spowodowała właśnie takie odchylenie. Czyli musisz sobie dokładnie przypomnieć co się wydarzyło jak twoja była flirtowała z tym frajerem, ODCZUĆ jeszcze raz te same EMOCJE... przeżyć to jeszcze raz! I zrozumieć, że to co się stało nie było ani NEGATYWNE ani POZYTYWNE. To po prostu było. BO jeżeli przyjmiesz, że coś było negatywnego to zamykasz się na takie opcje (jak w twoim przypadku) i nie radzisz sobie z danym zagadnieniem. Jeżeli zrozumiesz, że to co się stało, po prostu BYŁO JAKIEŚ, to zaczniesz normalnie funkcjonować, bo twój mózg będzie już inaczej ciut funkcjonował.
Wiesz o co mi chodzi?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Rozumiem, chyba potrzebuje troche czasu zeby to sobie przemyslec i zaczac zmieniac glowe. Co do tamtej akcji to niby czuje juz neutral, ale w chwili gdy ktos zarywa jak opisalem, wszystkie pozytywne afirmacje bledną i nie potrafie o niczym innym myslec.
a co do freestylu i kreatywnosci to nie jest zle, moze niefortunnie to ujalem we wczesniejszym poscie 
Dzieki za rady