Witam wszystkich
A wiec do rzeczy,jakiś czasem temu spotykałem się z pewną HB9,generalnie można powiedzieć ze przez 2,3 miesiące ze sobą kręciliśmy,i znamy się bardzo dobrze ale do niczego większego wtedy poza całowaniem czy wieloma wspólnymi wyjściami nie doszło z racji tego że byłem wtedy znacznie gorszą częścią siebie niż obecnie 
I wszystko skończyło się gdy wyjechałem na miesiąc za granicę i kontakt się urwał.Dodam że w tamtym czasie jakoś specjalnie nie pieskowałem choć na pewno zostawiłem po sobie kilka cech charakteru,których teraz już się brzydzę. (np kontrolowanie smsów,zazdrość o innych kolesi czy pisanie dziesiątki smsów dziennie) choć ona oczywiście również to robiła.
A teraz przejdźmy do czasu obecnego,mineło około 7 miesięcy,ja się bardzo zmieniłem,ona też i jakoś tak wyszło ze spotkaliśmy się z 2,3 razy na krócej tak na luźne wyjścia,popisaliśmy trochę.Wciąż mi się podoba i to bardzo nawet myślę ze bardziej niż wcześniej,nie sądzę abym ja był dla niej obojętny bo w smsie podkreśliła że jak do tej pory jestem chłopakiem,który się jej najbardziej podobał z dotychczasowych.
Rozmawialiśmy jednak na luźne tematy i nie było żadnych rozmów na tych spotkaniach co do ewentualnej próby spróbowania ponownej bycia dla siebie kimś bliższym choć widać ze coś tam jeszcze po tym zostało (choćby spora liczba kina z jej strony,otwartość) . I tutaj zaczyna się kłopot,przez jakiś czas nie mogłem się z nią spotkać bo cały czas coś stało na przeszkodzie albo miała problemy z rodzicami albo po prostu jej nie pasowało.Kiedy zrywałem kontakt i nie odzywałem się przez kilka dni to jednak zawsze po tych kilku dniach napisała smsa dla podtrzymania kontaktu.
Noi ostatnio gdy zapytałem ją że irytuję mnie już ta jej niedostępność i skoro piszę ze spotkać się CHCĘ to co stoi na przeszkodzie bo nie mam zamiaru jej wiecznie proponować spotkań (zrobiłem to z 3,4 razy) a ona może wkońcu łaskawie znajdzie czas.I dostałem odp: ''Chcę się spotkać,ale w ostatnim czasie na przeszkodzie stali rodzice noi też trochę to że ja już się z kimś spotykam i myślę ze on by nie był zadowolony z tego faktu jakbym się spotykała z Tobą"
Zaznaczam że ten koleś nie jest jej chłopakiem,bo spytałem o to,po prostu spotyka się z nim i delikatnie kręci pewnie tak jak kiedyś ze mną a on zapewne nie wie jak się do tego zabrać aby ją zdobyć i dlatego pomimo jej ewidetnego zainteresowania nim nie są wciąż razem.
I ostatecznie po dłuższej wymianie wiadomości ustaliliśmy ze spotkamy się w tym tygodniu i porozmawiamy co zamierzamy odnośnie naszego dalszego kontaktu i wtedy zobaczymy co dalej.Dodam ze padło z jej strony zapytanie co jest powodem dla którego chcę się spotykać na które odpowiedziałem "po to aby się przekonać czy jesteś w stanie jeszcze mi się podobać i działać na mnie emocjonalnie" po czym padło z jej strony zapytanie " ale gdybym Ci się spodobała to Ty chyba nie myślisz ze moglibyśmy być jeszcze razem" i odpowiedziałem na to że odpowiem jej dopiero jak się spotkamy bo to nie jest temat na smsy na co przystała.
I teraz przejdźmy do rzeczy,jak postępować w przypadku tego spotkania? zakładając że jeżeli nie porozmawiam z nią rzeczowo tylko to będzie kolejne luźne spotkanie to zapewne na następne poczekam z miesiąc a i ten koleś z którym się obecnie spotyka może już ją mieć oficjalnie.I mój plan jest taki aby na jej pytanie odpowiedzieć że wyobrażam sobie kontynuacje tej znajomości bo sądzę ze wiele ciekawych chwil jeszcze jest przed nami niż za nami i nie widzę żadnych powodów dla których miałbym powiedzieć że nie wyobrażam sobie bycia razem w przyszłości jednak najpierw chciałbym się spotkać kilka razy i zobaczyć jak będą nasze spotkania wyglądać i wtedy zdecydujemy co dalej. i Przede wszystkim podkreślić że to co było w przeszłości nie będzie miało większego znaczenia gdyż ja się znacząco zmieniłem i ona także więc teraz gdy znamy swoje błędy jakie wtedy popełnialiśmy jesteśmy w stanie zbudować coś znacznie lepszego i innego niż w tamtym okresie.
I tutaj proszę o rady dla bardziej doświadczonych użytkowników,jak to wszystko rozgrywać? czy pomysł jaki napisałem jest pomysłem dobrym czy inaczej do tego podejść ?
Zaznaczam ze chcę ją jednak nie zamierzam jej tego zaproponować już teraz bo by miała to właściwie bez niczego
Dlatego jestem ciekaw pomysłów jak to wszystko rozegrać aby stać się dla niej wyzwaniem,którego będzie chciała a nie chłopakiem,który jest gotów z nią bez niczego być tylko dlatego że już ktoś za nią lata.
Wiek jej 17 mój 18.
Nie traktujcie tego jako powrót do ex bo moją dziewczyną to ona nie była,nawet głupiego sexu nie było
Moim zdaniem po prostu znalazł się ktoś bardziej doświadczony w te klocki i dlatego wybrała tak jak wybrała. Co do spotkanie unikaj schodzenia na tematy tamtego kolesia. Eksponuj swoje pozytywne cechy i działaj. Posuwaj relacje do przodu. Inną sprawą jest to, że najprawdopodobniej wpadłeś w ramę "przyjaciela". Panna nie traktuje Cię jako potencjalnego partnera do seksu tylko jako chłopaczka, któremu może się pozwierzać, do którego może się przytulić jak jej bad boy oleje jej ST. Tak czy inaczej myślę, że majtek przed Tobą nie zdejmie. Moim zdaniem raczej nie ugrasz tu za wiele. Mimo wszystko na Twoim miejscu spróbowałbym działać. Jeśli usłyszysz "zostańmy przyjaciółmi" to chyba wiesz co masz robić
Przeczytaj jak wyjść z ramy przyjaciela i spróbuj parę razy zbudować napięcie seksualne. Zaznaczam że nie jest to mój tekst ale czytałem tutaj o nim i użyłem. Zacznij dziewczynie mierzyć na szyi puls, po chwili powiedz że ma przyśpieszoną pracę serca. Stan ten dzieje się w trzech przypadkach.
Strachu. Boisz się mnie?
Gniewu. Złościsz się na mnie?
Pozostaje już tylko trzecia opcja, podniecenia.
Patrz jej cały czas głęboko w oczy zrób trójkąt (patrz w prawe oko, następnie w lewe oko i na końcu usta) i Całuj!
PS: Broń Boże (znowu mówię o sobie w trzeciej osobie) niemów jej że chcesz z nią chodzić. Jest to dziecinne, a czyny znaczą więcej niż 1000 słów...
PS2: Na cholere taki tasiemiec? Myślisz że to się miło i ciekawie czyta?? 1/2 tego tekstu bym wypier...
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Spokojnie panowie,ja w te klocki nie jestem początkujący i żadnego debilizmu tutaj nie zrobię
Dlatego zadaje pytanie bo sprawa prosta nie jest gdyż tutaj wszystko zależy jak wyniknie ta rozmowa i co do tego potrzebuje wskazówek jak ją poprowadzić.
Nie ma mowy o tym abym kazał jej wybierać pomiędzy mną a nim czy że zaproponuje jej odrazu bycie razem.
Moim celem tej decydującej rozmowy odnośnie nas jest delikatnie namieszać jej w głowie na tyle że koleś z którym się spotyka nie będzie dla niej już jedyną opcją.Zamierzam potwierdzić jej to że wyobrażam sobie nas razem ale tylko w przypadku gdy obydwie strony wykażą w tym kierunku odpowiednią inicjatywę i okażę się w najbliższych spotkaniach na tyle interesującą dziewczyną że zbudzi moje zainteresowanie tak jak kiedyś.A w międzyczasie oczywiście będę robił to z czym już żadnego kłopotu nie mam czyli budowanie zainteresowania i pożądania,jak ktoś ma ciekawe pomysły co do tego spotkania jak to osiągnąć to z chęcią przeczytam.
@PuC3K
Spokojnie kolego,gdyby ten koleś był dobry w te klocki to już by ją dawno miał i nie byłoby tematu,przypuszczam że z powodu braku jej koleżanki najlepszej z która spędza każdy czas i rodziców,którzy nie pozwalają jej na wiele znalazła po prostu kolesia,który zajmuję jej czas i jest brany pod uwagę jako chłopak i jest w tej chwili tego najbliższy tylko z racji tego ze jest sam na polu bitwy.Gdyby było inaczej to nie miałaby ochoty się ze mną spotykać (tak było gdy ja z nią kiedyś kręciłem) ani tymbardziej zadawała czy wyobrażam sobie nas razem jeszcze i nie godziła się poważnie porozmawiać i podjąć decyzję czy będziemy to kontynuować czy nie.
@Old
Spokojnie kolego,w jej przypadku w ramę przyjaciela nigdy nie wpadłem,od zawsze z nią gdy utrzymywałem kontakt łączyło mnie z nią coś a ja nie byłem milutkim chłopczykiem tylko wrednym ale i spontanicznym chłopakiem,który potrafi odpowiednio ją zainteresować sobą.Teraz też nie jest inaczej bo po tych spotkaniach dałem jej do zrozumienia że jeżeli nasz kontakt ma wyglądać tak jak teraz to ja rezygnuję z tej znajomości bo wirtualny kontakt i 2 spotkania na miesiąc mnie nie interesują.Aczkolwiek dziękuje bardzo za radę aby zbudować napięcie bo to na pewno się przyda.Rozpisałem się dlatego aby wyjaśnić w pełni sytuacje,inaczej by to wyglądało jak typowy piesek stęskniony za swoją ex a to zupełnie inna sytuacja.
Jeszcze dodam że ten rozpad kontaktu wtedy był z mojej winy a nie jej,tak samo z sexem to ona bardziej do tego dążyła niż ja,wtedy byłem pod tym względem pojebany i pewnego dnia oznajmiłem jej ze wkurwia mnie swoją dzikością i póki co nie mam na to z nią ochoty. ( to był mój największy błąd,ale tak jak mówie mimo że wtedy popełniłem trochę większych błedów to i tak w pełni sytuacje kontrolowałem i ustalałem warunki gry,ona się dostosowywała)
PS nie traktujcie mnie jak nową osobę bo nie jestem tutaj nowy,od 6 miesięcy w miarę możliwości działam,a że znajduję się nie na swoim komputerze to i danych do konta nie pamiętam.
Przepraszam że post za postem ale zapomniałem o jednej z ważniejszych rzeczy.Wspomniałem ze ona była skłonna do sexu jednak ta jej dzikość z którą wtedy nie miałem ochoty sobie radzić była spowodowana tym że byłą dziewicą.Wiele wskazuję na to że wciąż nią jest choć głowy sobie uciąć nie dam ani nie mam zamiaru jej o to pytać.
Trochę chaotycznie napisane ale idzie przeczytać i pojąć co i jak
Podejdź do tego na luzie, nie pokazuj, że Ci zależy. Ja na Twoim miejscu szukałbym sobie kogoś innego, bo szkoda czasu
Jest wiele ładnych i fajnych dziewczyn z którymi mógłbyś spróbować
Ale jeśli chodzi o Nią, to tego jej "kolesia" olej po prostu możliwe, że chce Ci zrobić na złość, jak on byłby dobry to juz by ją miał
Pokaż, że jesteś od niego o niebo lepszy. Nie możesz pokazać, że zależy Ci na niej i na znajomości z Nią, bo będzie wiedziała, że chcesz coś od Niej a wtedy dupa zbita... Najlepiej zadzwoń do Niej dzień przed spotkaniem i powiedz, że nie możesz bo wypadło Ci ważne spotkanie, niech Wie, że nie czekasz na Nią. Potem możesz po kilku dniach zadzwonić i się już umówić. Podczas spotkania jak będzie mówić, że nie wiadomo czy ma sens znajomość i takie te duperele to powiedz, że niech się zdecyduje i nie marnuje Twojego czasu. Potem możesz zacząć podrywać ale wprowadź dużo dotyku, spróbuj ją pocałować, przytulaj itp
Stosuj metodę push&pull, pobaw się po prostu i podejdź do tego na luzie, wtedy odniesiesz upragniony efekt, jak to na poważnie weźmiesz to lipa. Zacznij także spotykać się z kimś innym, musisz po prostu pokazać, że jest dla Ciebie obojętna.
Tak więc powodzenia