Standardowo wolę upewnić się na forum i zasięgnąć rady na pewno bardziej obeznanych w tych tematach niż ja.
Otóż, znam się z dziewczyną od ponad 5 lat. Ale dotychczasowa znajomość polegała tylko na cześć - cześć. Ostatnio nasze kontakty się polepszyły. Powodów jest dużo: jazda czasami tym samym autobusem, wspólne koleżanki, nasze szkoły w nie dalekich odległościach itp.
Po kilku spotkaniach na żywo postanowiłem zdobyć jej numer GG, napisałem na fejsie (nie pamiętam już pod jakim pretekstem) i bez problemu go zdobyłem. Rozmowa oczywiście od czasu do czasu, przeplatana przypadkowymi spotkaniami na żywo, wszystko bardzo rozciągnęło się w czasie, ale było okej.
Na pewnym spotkaniu jakie zrobiły sobie wspomniane koleżanki, ta dziewczyna powiedziała, że się jej narzucam i że nie za bardzo chce ze mną gadać (w naszych 3 rozmowach, były takie które ona sama zaczynała). Nawet sobie tak nie pomyślałem w czasie naszych rozmów bo nic na to nie wskazywało sama ciągnęła rozmowę i to bardzo dobrze. Dowiedziałem się o moim narzucaniu od jednej z koleżanek i pomyślałem sobie "to jak nie chce to nawet już nie będę pisał" po prostu olałem i była cisza. Teraz (również przypadkowo) poszliśmy na wagary, nie będę może szczegółowo opisywał jej zachowania itd (chyba że ktoś bardzo chce
, ale w życiu bym nie pomyślał, że może powiedzieć, że ja się narzucam, zagadywała, śmiała się itd. I może powie mi ktoś o co w tym wszystkim chodzi?
Po 1 na h** ci ten nr gg?? Jak się z nią widujesz to umów się z nią .
Oj może tak powiedziała tym koleżankom, że trochę za nią latasz, po to by im smaku narobić. Chciała się pochwalić i rzuciła pewnie "pfff... no uwolnić się od niego nie mogę", żeby wyszło, że Ty ją zdobywasz. Koleżankom dziewczyny różne bajki sprzedają. A prawda jest inna i dobrze. Nie sugeruj się
to co wykonałeś to cofanie się w rozwoju w najczystszej postaci. Skoro wasze relacje zaczęły się poprawiać to po cholere brałeś do niej gg, nie masz ciekawszych rzeczy w domu do roboty?
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Co to za pomysl sluchac kolezanek ?
Dopoki sama nie powie Ci spierdalaj, nie slyszales tego.
Tak troche sie zabierasz jak za jeza...
Przestan pisac na gadu i przy najblizszej okazji wez numer, a dalej juz wiesz co masz z nim zrobic
zaczynasz od dupy strony
fejsbóg i gg to jedno i to samo guwno
nie stać cie na to by samemu zdobyć jej nr
wywal to guwno
kolejny zbuntowany szczeniak
chude amerykanki
hahah rozjebała mnie wypowiedz kolegi [b]chicagowski85[/b]
Jak już zacząłeś na tym gg (chodz nie ukrywam ze to chujowe), prowadź rozmowę pod osobowość jak są rożne ze nie zawsze wszystko jest prawda co się pisze itp I zaproponuj spotkanie, napisz ze już więcej nie będziesz pisać bo "wpadamy w pułapkę cybernetycznego świata który pozbawia emocji w relacjach miedzy ludźmi" Kilka razy stosowałem ten tekst z rożnym skutkiem ale przeważnie działał gdy laska była zainteresowana.
Jeżeli nie będzie miej to w dupie.
Jeszcze dzisiaj powiedziała mi "cześć. pamiętasz że masz mnie zabrać na kawę? (śmiech)" (kiedyś podczas rozmowy jej to 'obiecałem'). Coraz bardziej jestem pewien, że jest tak jak mówi Buszek25 ;D