witam. mam taki problem.. ta stronke odwiedzialem juz ponad 2miechy temu.. nauczylem sie wszystkiego krok po kroku.. potrafie podejsc do dziewczyn zagadywac itp.. opanowalem to idealnie ;] ale mam problem z ta na ktorej mi tak na prawde zalezy.. chodzi o to ze poznalem ją przed znalezieniem tej strony w necie.. probowalem ją bajerowac i nic.. potem probowalem metod z tej strony i nic.. robie wszystko dokladnie tak jak jest opisane.. praktycznie kazda leci na to tylko ta jedyna nie ;/ help
co zrobic by ją miec??
prawdopodobnie wcześniej się sfrajerzyłeś i teraz pokutujesz xD czas przyjacielu, z czasem tobie ulegnie jak inne ulegają, może mieć wcześniejszy wizerunek ciebie więc jest tylko jedno rozwiązanie: czas
moze ona po prostu zna ta strone xD
pewnie zalezy ci na niej bardzo i sie spinasz lekko ,co ona wyczuwa
albo wpadles juz w rame przyjaciela kolego
Jesli rzuca gotowce- wyuczone na pamiec to tak,
ale jesli dziala i jest soba to nie ma z tym nic wspolnego.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
z ramy można się wybić, karzdy ma inne sposoby xD
moze jest po prostu zbyt flegmatyczny nudzacy przy niej mysli nad kazdym slowem wypowiedzianym wedlug mnie powinien zrobic cos spontanicznego niekonwencjonalnego dzieki czemu bedzie go pamietac jako innego od wszystkich
Moze niech sobie wydziabie kotwice z jej imieniem ha przedramieniem
Ya man,a smokin is a part of maj relidżin....
(za mało szczegółów !!!) ... my możemy sobie tylko gdybać ...
to ni huja nie zdziałamy. Aczkolwiek zawsze są jaja 
... a może to, a może tamto ... a może jest pierd**nięta.
Nie uważajcie tego, jako spam, zawsze szukamy winy facetów, doszukujemy się szczegółów, ale niektóre laski mają w wieku 20 - kilku lat nieźle najebane pod kopułką ... i nawet jakby przywołać Gena, Frozena, Saluba, Knnokela, Magcza, Guesta, i mię
... wyglądasz, jak ciota z odkurzaczem w polu kukurydzy.
zapomnij o niej. Kobiety dzielą się na te które możesz zdobyć, ale one tego nie wiedzą - i na te które wiedzą że nigdy ich nie zdobędziesz.
semper fidelis
mowie tylko ze jest taka mozliwosc, i wydaje mi sie ze to jest taki przypadek. np. mialem w SP kumpele ktora podrywalem sposobem "na poete" hehe i gowno. Po paru latach, gdy zmężniałem i wiele wiele wiele sie nauczylem sprobowalem znowu, mniej wiecej w duchu zasad podrywaj.org i dalej byla DUPA.
semper fidelis