Witam, dawno się nie odzywałem, za co muszę przeprosić 
Do rzeczy, mam w klasie koleżankę która jak ma danego dnia dobry humor to można z nią porozmawiać, pożartować, połaskotać, a jeśli nie ma tego humoru to zachowuje się jak ostatnia szmata, pytania "co cię to obchodzi?" "co ci do tego?" "nie odzywaj się" to normalka.
A więc, stwierdziłem "Kim ja kurwa jestem żeby mogła się na mnie wyładowywać/zaspokoić?"
Ja rozumiem że można mieć zły dzień, że ona jest dziewczyną, że nie wyszstko się jej w zyciu układa. Irytuje mnie taka bezczelna huśtawka nastroju, środa-super czwartek-do bani piątek-super itd.
Ja wymyśliłem że najlepszym sposobem będzie zerwać kontakt i poprostu mieć ją w dupie, nieważne czy ma dobry czy zły humor.
A Wy jak myslicie?
przecież to koleżanka, więc o jakim zerwanu kontaktu piszesz? Nie dorabiaj sobie ideologii, chyba że już ją widzisz jako dziewczynę, bo chyba po to ten wpis stworzyłeś. Z jednymi kolegami gadasz częściej, z innymi rzadziej. Z nia gadaj rzadziej.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chodzi mi o to żeby właśnie gadać rzadziej, a jako dziewczyny jej nie widze, tylko denerwuje mnie takie zachowanie.
Skoro Cię irytuje to olej ją i tyle.
Miej jej zachowania w dupie
Jak mnie buty uciskają, to kupuję nowe. Prosta piłka, skończ tą znajomość
Działaj tak, aby każda wiedziała z kim ma do czynienia.
Ludzie ale to jest koleżanka z klasy..Autor się napioł zabardzo i tyle.
Poprostu nie rozmawiaj z nią i masz po problemie ;]
Nie znam się na niczym, prócz życia..