witam!
3 dni temu bylem na 18 najlepszego kumpla, popilem i to mocno, film mi sie urwal na ponad 5h.
Ogólnie ponoć latałem z każda dziewczyna, ale sprawa wygląda nastepująco. Z tego co mówi
ą mi wszyscy to siedziałem w samochodzie z dziewczyną, jej koleżanka mówi że nie było to zwykła rozmowa, że doszło do czegoś wiecej. No ale dobra pozniej ponoć całowałem jakieś 3 inne ale ok.
Problem jest w tym że ta dziewczyna z samochodu jest jakas dziwna. Spodobala mi sie. Tu mnie podrywa później każe mi iść bo ją wkurwiam itp.. Rozmawialem z nia co robilismy w tym samochodzie to mowi ze nie pamieta, ale ze jej bluzka pachnie moimi perfumami. I znowu mnie unika mowie ze mam nadzieje ze do niczego nie doszlo to ona daje mi do zrozumienia ze bylo fajnie i szkoda ze mowie ze mam taka nadzieje.
Dajcie mi jakies rady jak mam to dalej pociagnąć. Aha dziewczyna ma 16 lat..
Kalabryna nie mam pytań przecież.
Chłopie ale progres poczyniłeś, szkoda że po alko odpierdalasz takie numery.
No cóż, weź ją na spacer i powiedz: 'no to teraz zróbmy coś świadomie' i ją pocałuj. Prostu, błahy tekst, ale przynajmniej będziesz pamiętał akcję na parę lat. Także mogę życzyć powodzenia.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
patrz sytuacja wyglada tak ze jestesmy u niej codziennie bo jej kolezanka to lalka mojego kumpla, i ta na poczatku gada do mnie ale jak ja cos powie to mnie unika, wczoraj oni mieli jechac po piwo to mnie prosila zebym zostal. Ja zostalem a ona uciekala. Moze podejde i jej powie ze stalo sie no trudno, ale teraz nie zachowuj sie jak dziecko. Tylko mam nadzieje ze mi za 9 miesiecy rachunku nie wystwai.
o rachunku nie wspominaj nawet... a pogadać zawsze można...
chociaż ruchaj ją chłopie, ruchaj.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?