Witam, w ostatnim czasie zauważyłem że mam jakiś problem z domknięciem. Pod koniec wakacji poznałem dziewczynę dość atrakcyjną i nawet do pogadania, pogadaliśmy sobie ogólnie kino też było, dość spory raport z tego wyszedł pod koniec wszystko pięknie ładnie sama nawet zaproponowała dalsze spotkanie na basenie... potem małe przekładanie i dupa z tego wyszła "zgadamy się jeszcze" a potem potem to już zabrakło mi jaj by pisać ze strachu przed odrzuceniem. Dalej poznałem inną dziewczynę już mniej atrakcyjną ale mniej więcej w moim typie gadka szmatka i również sama zapraszała na browarka/soczek tutaj sam ją olałem gdyż nie odpowiadała ogólnie. I znowu poznałem kolejną tym razem ze szkoły nie mam pojęcia jak mnie zapamiętała gdyż troszeczkę miałem spożytego alkoholu... Dowiem się niedługo, jedyny tego plus że ona kumpluje się z moją koleżanką która chyba ma dobre wspomnienia ze mną razem na imprezie byliśmy itp ogólnie świetnie się bawiliśmy i mam 99.99% pewności że opowiedziała jej o tej imprezie czyli w samych +. Starczy tego opisu przejdę do sedna, startowanie do ładniejszych lasek sprawia mi mały problem ale jeżeli już uda się coś zbudować to psuję to na samym półmetku nie mam pojęcia jak to domknąć by było dobrze. Świętą lewą stronę mam już przeczytaną ale nie mogę znaleźć tam tej wiedzy gdyż wydaje mi się że nie wszytko działa na 16 letnie dziewczyny z tych rad, ale na pewno duużo rzeczy pomaga.
Z góry dziękuje i Pozdrawiam 