Witam.
Nie mam problemów z podchodzeniem do kobiety szczerze to jebie mnie to co sobie o mnie pomyśli ona czy inni.
W trakcie rozmowy kiedy ona coś powie nie wiem jak do tego nawiązaĆ. Z czasem mi to przychodzi ale to trwa długo dlatego też przeważnie palnę jakąś głupotę a dopiero później po przemyśleniu stwierdzam, ze mogłem powiedzieĆ coś znacznie lepszego. Nie chodzi tutaj o brak tematów do rozmów. Po prostu ciężko mi się rozmawia z kimkolwiek nowym w moim otoczeniu. Jest jakaś skuteczna metoda żeby popracowaĆ nad tym abym wiedział co w danej sytuacji mam odpowiedzieĆ żeby wyszło mi to na dobre i poszło to całkiem sprawnie? Z góry dzięki za pomoc.
Rozmawiaj z nieznajomymi ludźmi na przystanku w sklepie w kolejce po coś, jest mnóstwo sytuacji to pomaga
Poczytaj blogi, znajdziesz tam ciekawe otwieracze. Tematy do rozmowy mozesz sobie przygotowywac wczesniej, kilka uniwersalnych
. Poczatki bywaja trudne, kazdemu sie zdarzy cos palnac, najlepiej wtedy to obrocic w zart i glowa do gory 
Czytaj blogi na stronie, książki nie tylko te o uwodzeniu i najważniejsze, cały czas praktyka
Jakiś czas temu widziałem tutaj blog o podobnych problemach.
Były tam ćwiczenia na skojarzenia itp które właśnie pomagają na to o czym piszesz - poszukaj i powodzenia
..i pamiętaj żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś!
Kiedy nie wiesz co powiedzieć, to mówisz że coś ci się przypomniało i zmieniasz temat, jak w tym czasie wpadnie dobra odpowiedź do wcześniejszego tematu to wracasz jak to nie to
Kolejny piękny dzień.