Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem-czyli kto tu kieruje?

10 posts / 0 new
Ostatni
stasiu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0
Problem-czyli kto tu kieruje?

Witam serdecznie wszystkich Panów.

Sprawa wygląda następująco.

Miesiąc temu zopoznanałem fajna dziewczynę w autobusie. Zagadnąłem do niej i dostałem od niej numer telefonu. Miej więcej po pół tygodniu spotkaliśmy się i poszliśmy razem na spacer i wtedy okazało się ze mamy wiele wspólnych cech charakteru. Gadaliśmy o pierodołach i takie tam gadka szmatka wiadomo o co cho...Ja zaproponowałem zeby się znowu spotkac i ona z chęcią się zgodziła więc na drugi dzien wybraliśmy się razem na spacer. POniewaz było zimno a ona miała rękawiczki a ja nie i zmarzły mi ręce więc złapałem ja zaręke i chodziliśmy razem za ręce. Trzeciego dnia tez się spotkaliśmy i cały czas oboje czulismy ze nadajemy na tych samych falach. Puzniej nie było czasu na spotkania po południe ale za to spotykalismy sie w drodze (ja na uczelnie) a ona do szkoły .Jest młodsza ma 17 lat. Bardzo dobrze sie rozumiemy, wiem ze jest wobec mnie szczera. Ona na prawde mi zaufała - zreszztą sama to przynała. Zaufała- no moze nie do końca dlatego ze ma jakies uprzedzenia, raczej nie zpowodu innego byłego chłopaka bo jeszcze nigdy nie miała zadnego.Kiedy ona skumała się ze mi na niej zalezy , chociaz nie powiedziałem jej ze sie w niej juz troche bujnołem to powiedziała ze chce zebym jej obiecał jej ze sie w niej nie zakocham i ze chciała by zebysmy byli przyjaciółmi. Zdziwiłem sie. W pierwszym momencie kazałem jej przemyślec to co powiedziała i powiedziałem ze uznam ze to co powiedziała nie miało miejsca gdyz niechiałem wpoacs w ramu przyjaciela. W koncu tak zbzikowałem ze w sumie jak z nią rozmawiałem to wyszło tak ze zostalismy przyjaciółi- ,drugi mój błąd był taki ze papytałem sie czy mam u niej jakies szanse - ona powiedziała ze niewie. Powiedzxiała ze nie chce miec na razie chłopaka.. Czuje ze taraz coraz bardziej mi zalezy a jej nie bo wcale sie nie odzywa, tzn tylko wtdy jak ja napisze. Ostatnio miałem urodziny i powiedziałem ze chce ją zaprosic z tej okazji na kawe. Jeszcze sie niespotkaliśmy bo była chora. Proszę o pomoc ,komentarze i ewentualne pytanie jesli cos jest nie jasne.

Z góry wielkie dzięki.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no to pomału wpadasz w czarną dupę, a to co widzisz to nie czekolada

mnóstwo błędów, az nie wiem od czego zacząć

Moze najpierw poczytasz? Przynajmniej bedziesz wiedział, o co mniej wiecej chodzi. I nie zadasz pytania: "a może zrobic po mojemu?"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

Dla niej już jesteś frajerem. Powiedz sobie "next"! Niby gówniara, ale elegancko Cię okręciła wokół paluszka Smile Kiedy ona wydała komendę "daj głos!" Ty pięknie szczeknąłeś. Jeśli nie wiesz o co mi chodzi to komendą był tekst "tylko się we mnie nie zakochaj", a Twoim odszczeknięciem pytanie "Czy mam u Ciebie szanse?"

Obawiam się, że Twój przypadek jak wiele innych na tym forum to "reanimowanie trupa".

...

sportster.hd
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-07
Punkty pomocy: 4

Daj spokój. Nie pytaj nigdy więcej: 'czy mam u ciebie jakieś szanse?'. To pokazuje zbyt wiele nieatrakcyjnych cech...

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Trzeba było odbić to z zakochaniem " A myślisz, że dała byś rade mnie w sobie rozkochać " czy coś w tym stylu. Trudno będzie odratować, za dużo błędów.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

MaLinKa
Portret użytkownika MaLinKa
Nieobecny
Wiek: po okresie dojrzewania przed demencją starczą

Dołączył: 2010-01-26
Punkty pomocy: 0

dokładnie... masz działać nie Pytać! Smile

--
MaLinKa;*

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

"zostańmy przyjaciółmi" ...jak one to lubią Smile kobieta to w każdym facecie znajdzie przyjaciela, 2 dni go zna i już widzi w nim na tyle bliską i zaufaną osobę. Nie wiem jak wy, ale ja wszystkich swoich przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej ręki, reszta to po prostu znajomi.


No ale wracając do tematu, to lej na to i rób swoje. To takie testowanie, jak ją pocałujesz to awansujesz z przyjaciela na chłopaka i będzie dobrze Smile

Malbos
Portret użytkownika Malbos
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 8

stasiu widze że od niedawna jesteś na forum ,znałeś ta strone wcześniej? jak NIE to źle ,a jak TAK to jeszcze gorzej...  

1.Nie spotykaj sie z dziewczyną dzień w dzień ,ona sie Tobą szybciej znudzi niż CI sie to wydaje .

2.Nie widziałem tam pocałunku , przez co wtrąciła Cie w ramę przyjaciela , daj sobie limit do 3 spotkań nie ociągaj sie bo to pogarsza tylko sytuacje .

3."chociaz nie powiedziałem jej ze sie w niej juz troche bujnołem to powiedziała ze chce zebym jej obiecał jej ze sie w niej nie zakocham i ze chciała by zebysmy byli przyjaciółmi. "  takie coś trzeba odbić ! coś w takim stylu co "Marciano " ,  że " A myślisz, że dała byś rade mnie w sobie rozkochać "  i to z przyjacielem tez odbij " że nie szukasz przyjaciół ,bo masz ich wystarczającą ilość " takie coś musisz dobrze odbijać ,bo inaczej będzie z Tobą krucho ..

i po 4 !!! najważniejsze  NIGDY prze NIGDY nie pytaj sie dziewczyny czy masz u niej jakieś szanse ,to Cie skreśla i już... bo ona wtedy już wie że czujesz sie mniej wartościowszy od niej

Malbos
Portret użytkownika Malbos
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 8

". Powiedzxiała ze nie chce miec na razie chłopaka.." to też powinieneś odbić..


"Czuje ze taraz coraz bardziej mi zalezy a jej nie bo wcale sie nie odzywa, tzn tylko wtdy jak ja napisze. " juz chodzisz po cienkiej linii ...

sportster.hd
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-07
Punkty pomocy: 4

Jak chcesz z nią jeszcze koniecznie coś próbować, to albo czekaj aż jej coś pierdolnie w łeb i się przestawi na ciebie [wiecznie niespełniona romantyczna miłość kochanka werterycznego - maturalny bełkot gdzieś ujście znaleźć musi :P], albo daj sobie z nią spokój na jakiś czas. Miesiąc, dwa. Tyle ile potrzeba, żeby (jeśli w ogóle) sama za tobą zatęskniła i zachciała się spotkać. Zerwij z nią kontakt i wykorzystaj ten czas by zmienić siebie o 180, albo chociaż 90 stopni. I kiedy już się spotkacie pokaż jej nowego siebie. Nie widzę innej drogi dla ciebie z tą dziewczyną...