Cześć panowie,
nie będę się rozpisywał, moja sytuacja:
jest dziewczyna X (nie jesteśmy razem, ale spotykamy się, seks był) z którą poszedłem na impreze. Na tej samej imprezie dziewczyna Y zaprosiła mnie na wesele (zgodziłem się bo nie jestem w związku), później Y przyszła zrobić sobie ze mną zdjęcie (siadła na kolanach i pocałowała mnie w policzek). Po tej sytuacji dziewczyna X jest obrażona, zła i nie wiem co jeszcze. Próbowałem z nią rozmawiać ale mnie zlewa. Ona wie że ja chcę z nią być, ja wiem że ona chce być ze mną. Jak to odkręcić? Jak na razie czekam aż przejdzie jej złość. Dodam że moje pójście na to wesele nie jest jeszcze pewne.
moze najpierw niech jej spadnie troche cisnienie i wtedy zadzwonie i wytlumacze. Moze ona oczekuje przeprosin?
jestem zdecydowany, powiedziałem jej ze chce z nia byc a ona na to: ja tez chce ale jeszcze nie teraz(niedawno zakonczyla dlugi zwiazek). Uszanowalem jej zdanie, powiedzialem ok - daj znac jak bedziesz gotowa. Nie mam zamiaru jej przepraszac bo tak jak mowisz, nie ma za co. Rozumiem jak sie poczula, dlatego zrobie tak jak radzicie, porozmawiam z nia i delikatnie sproboje wytlumaczyc. Zobaczymy jakie beda skutki. Dzieki panowie.
a gdzie była faza qualify? chłopie podstawa - był seks, będą zobowiązania (z pewnymi wyjątkami, jak FF). chcesz LTR? po seksie hb się mogła nawet zakochać (często się to dzieje). może trochę się zastanów, czego chcesz. bo piszesz, że chcesz LTR, a zachowujesz się inaczej. chcesz definiować? zły pomysł, mało naturalnie, poza tym kobiety się boją definiowania, jeszcze jej odpierdoli i dostaniesz ljbf'a. jak sobie wyobrażasz 'wejście' z nią w LTR? to podstawowa kwestia. bo może ona już jest w związku, a Ty jeszcze nie?
spoko, rozumiem co chcesz przez to powiedziec. W takim razie co radzisz, jak to odkrecic i jak jej to wytlumaczyc?
przeczekaj pare dni. na pewno nie probuj jej tlumaczyc, ze masz prawo robic, co ci sie podoba i podrywac, kogo ci sie podoba, bo ona moze miec inne zdanie. oczywiscie masz prawo, ale to znaczy, ze ona tez ma. i jak sie zdenerwuje, to zapewne ci udowodni, ze ma to prawo. zaraz tutaj sie posypia odpowiedzi, ze jak zacznie udowadniac, to masz sie nie przejmowac, bo jestes dla niej najlepszym wyborem, a jak nie wybierze, to trudno, to znaczy, ze nie zasluzyla, ale odpowiedz sobie na pytanie: zalezy ci na tej relacji? poza tym taki tekst bylby chamski. nie przepraszaj, bo to nie ma sensu. sprobuj moze przeczekac. kiedy masz to wesele? bo do jego czasu moze sie cos miedzy wami zmienic (mam na mysli en plus), a wtedy bedziesz mial jazdy.
wesele jest dopiero 2 pazdziernika, a z dziewczyna ktora mnie zaprosila juz rozmawialem i poprosilem o czas do zastanowienia
podobna do mojej bylej ktora mi powiedziala koniec ze 4 dni temu, oficjalnie wlasnie dlatego ze powiedzialem ze nie bylismy w zwiazku a ja moge robic co mi sie podoba i ona nie moze mnie ograniczac, troche mnie wkurzalo jak sie obrazala, troche bardzo i chyba to rozstanie bylo nieuniknione, no ale rozwaz to i ucz sie na czyichs bledach takze.