Poznałem całkiem niezłą dziewczynę 2tyg. temu tak na moje oko HB8
. Od tego czasu spotkaliśmy się parę razy. Spotkania nie były tylko z mojej inicjatywy. Na drugim spotkaniu pocałowałem ją i wszystko w porządku aż do wczoraj. Dzień wcześniej zaprosiłem ją do restauracji aby porozmawiać przed świąteczną przerwą (pochodzi z innego miasta więc wraca do domu na święta). Tematów do rozmów nie brakowało. Zaczęliśmy rozmawiać na temat związków i jak je sobie wyobrażamy. Przedstawiłem jej jasno i klarownie czego oczekuję od osoby z którą jestem. Dałem jej jednoznacznie do zrozumienia że chce związku opartego na szczerości, zaufaniu i szacunku. Po spotkaniu jako że już późno było odwiozłem ją do domu. Wszystko było ok, była zadowolona i zachowywała się normalnie. Później gorący pocałunek na dobranoc i wróciłem do domu. Następnego dnia wysłałem jej sms czy może mi poświęcić 5 min bo mam dla niej mały świąteczny upominek. Miała w tym dniu dużo pracy jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi (nigdy do tej pory nie zdarzyło się żeby nie odpisała). Postanowiłem po pracy raz do niej zadzwonić. Nie odbiera. Dałem sobie spokój i poszedłem spać
. Starałem się postępować ze wskazówkami zamieszczonymi na stronie ze względu na to że świadomy jestem swojego beznadziejnego "pieskowania" w poprzednim związku. Jak mam teraz dalej postępować ?? Co zrobiłem źle ?? Proszę o jakiekolwiek rady i krytykę gdyż na pewno przyda mi się na przyszłość.
spokojnie... poczekaj... nie dzwon juz
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
tak poczekaj aż miną święta... Tu nie ma na co czekać! ja bym dzwonił to jest inna sytułacja.
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Wiesz gdzie mieszka? Upominek w garść i jedź, dziś wieczorem jak będziesz pod domem o zadzwoń i powiedz, że świąteczne upominki są najważniejsze na świecie
Wyjdziesz na pozytywnie zakręconeg i spontanicznego. Jak nie odbierze. To albo sobie odpuść, albo wejdź zapukaj. Zależy w jaki sposób przebiegała wasza relacja. Jeżeli widziałeś po niej, że chce czegoś więcej to możesz próbować.
Jesteś świadomy pieskowania, a czy przypadkiem powoli nie zaczynasz znowu tego robic? Jeden mały prezent to w sumie niewiele ale od czegoś sie zaczyna.
Ja tak właśnie dziś robie! Jade do Niej po kolacji z prezenciorem, podziele się opłatkiem, złożę życzenia i będzie zajebiśćie a jak masz jakiś prezent z jajem to już wgl. Polecam taką opcję!
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Właśnie w tym problem że ona nie mieszka w tym samym mieście. Wcale nie widzi mi się jazda 200km w Wigilie. Wczoraj była jedyna okazja wręczenia jej prezentu. Napisałem sms wczoraj rano i zero odzewu, zadzwoniłem - nie odbiera, dziś również milczy. Trochę to dziwne bo dzień wcześniej było wszystko ok, a wczoraj nie miała nawet 5 min mi poświęcić żebym wręczył jej upominek. Prezent był naprawdę niewielki, symboliczny tak żeby o mnie pamiętała. Może głupio jej było że ona dla mnie nic nie ma?? Skąd mam wiedzieć czy to nie jakiś kolejny durny babski test?? Dodam że dziewczyna jest atrakcyjna i da się wyczuć że ma doświadczenie z facetami. Nie chce nic więcej pisać/dzwonić bo wyjdę na needy. Chyba chłodnik i zobaczę co będzie po świętach.
Napisz jak to dziś Ci wyszło z Nią. Pozdro
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Chłodnik... Odezwała się dziś, o 3 w nocy. Sms w stylu: życzenia z okazji Świąt oraz miałam dużo pracy i mało czasu. Dostała odpowiedź z odpowiednim opóźnieniem
.
Dzwoniłeś w Wigilie i nie odbierala nawet? Nieźle...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Ale tak szczerze mimo świąt czy czego innego to po kilku spotkaniach.Raczej nie powinno się nic dawać.Bo niby dlaczego?.Spotkałem babke, która po pół roku spotykania się jak dostała odemnie kolczyki na urodziny za 50zł to wyszło po tym że miałem z nią chujowe kontakty...
I takie przypadki w życiu sie zdarzają.Więc ja z prezentami bym dmuchał na zimne...
No nieźle po rozmowie z nią dowiedziałem się że za bardzo się staram, a ona lubi zdobywać faceta o_O. No i bądź tu mądry: 1 drobny upominek na święta, 1 miły sms i już wychodzę na needy. Sprawa prawdopodobnie przegrana ;/ W życiu już nic lasce nie podaruje !!!
Kurwa no bez jaj... Teraz w takim razie staraj się mniej. Zdecydowanie. Niech ma to czego chciala...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Daj jej do zrozumienia chcesz zdobywać to zdobywaj. O olewka jak jeszcze coś tam odczuwa to może się ruszy i drgnie. Sądząc po twojej ostatniej wypowiedzi to już finito więc nie masz nic do stracenia niech ci przestanie zależeć i rób p&p i negi
. Zawsze to jakiś trening bo co laska to inne ST robi
Pozostaje mi tylko olewka... Chociaż i tak wątpię żeby się jeszcze odezwała. Uznała mnie za "zdobytego" i teraz heja następnego szuka. Wydaję mi się że P&P i negi jeszcze większego frajera by ze mnie zrobiły... Cokolwiek do niej napiszę/powiem wyjdzie że mi zależy. Odpuszczam. Dzięki wszystkim za rady
.
No nie mam pojęcie jak Ci pomóc... Może odezwie się ktoś kto się zna. Może da się to jeszcze odkrecic
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Na przyszłośc przestań robić lasce prezenty, jeszcze takiej której prawie wogóle nie znasz. Bo kobieta sobie wtedy myśli, ten koleś jest na tyle niepewny siebie, że próbuje kupić moją uwagę prezentami. I one to wtedy odbierają jaką próbe przekupstwa, manipulacji. Co jest złe dla Ciebie i dla niej i bardzo nie atrakcyjne. To samo w klubach, nie stawiaj laską drinka. Możesz ewentualnie to zabawnie odbić, postawisz mi drinka, tak jak pocałujesz mnie z języczkiem. Jak odejdzie, to ona odmawia. Jak Cię pocałuje, odpowiedz, ten pocałunek był wart przynajmniej jednego drinka wisisz mi jeszcze jeden.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Kopnij ją w dpe "inne też mają"