Witam.
Chcialbym porozmawiac o "pierwszym kroku" hmm tak to nazwijmy.
Czytajac artykul Gracjana " "Prawdy i mity o uwodzeniu i podrywie" dowiedzialem sie co mnie gryzie i nie daje mi spokjnie myslec o podrywie.
To jest wlasnie najgorsze ze kobiety maja wpierdolone do tej swojej glupiej glowy to ze facet musi byc pierwszy i musi za nia latac.
Gdyby tak latac za taka dziewczyna...
Moze uda nam sie nawiązać znajomosc ale szybko sie nami znudzi.
Ale gdy wogole nie zagadam to jej nie poznam.
Wiec trzeba odbijac te testy i dac jej do zrozumienie ze nie jest krolewna i ze nie mam zamiaru za nia gonic. Jezeli ona chce to niech uswiadomi sobie to.
No tak nie powiemy tego w prost.
Ale powiemy poprzez np odbicie tesu.
Mimo to mysle ze nadal bedzie testowac.
<dopisalem to jak juz napisalem calosc> Tak mnie natchnelo
Przeciez jaka normalna laska podejdzie do faceta i poprosi o nr telefonu?
Chodzi mi tu tez o proporcje. Co gdyby dziewczyny lataly za nami? No nie dziwnie.
Wiec jak mamy poderwac dziewczyne nie zagadujac do niej ?
Takk trzeba bylo by podejsc i wypierdolic kazdej dziewczynie mlotkiem w glowe zeby sie opamietala.
To wszystko jest skaplikowane i nie ogarnia tego moj umysl.
Pisze o tym a Wy pewnie nie wiecie o co mi chodzi.
Ja wiem ale nie wiem jak mam o tym napisac. Znaczy to dziwne uczycie ktore przychodzi raz na jakis czas.
O juz wiem.
Ide do klubu i chce poderwac kobiete.
One doskonale wiedza ze beda podrywane.
I beda sie stosowaly do tego: "najlepszym sposobem na podryw jest sprawic, by ktos myslal ze Cie podrywa"
Mimo ze kobiety pragna chlopaka nie powiedza mu tego ani nie zagadaja.
Czekaja. Ich ideal wlasnie przeszedl obok nosa ale ona nie moze nic zrobic.
Nie pierdolcie ze musze ja zainteresowac. Musze.
Ale jezeli ona juz sie mna interesuje i ja ja to moze nam byc dobrze.
Bo kobieta tez sie chyba podobaja chlopacy?
Oczywiscie ze tak.
Mysle ze to wszystko przez frajerow, ktorzy przyzwyczaili kobiety do traktowania ich jak ksiezniczki i do tego wszystkiego. Bo gdyby tak nie bylo chyba nie musialo byc zadnych udawanch scenek przy podrywie.
Mam nadzieje ze mnie rozumiecie.
Ja czasem sam siebie nie rozumiem i tego co tu napisalem.
To tak przychodzi z nienacka i odchodzi. Pisze ten temat bodajze od godziny, poniewaz musialem czekac na to cos czytajac artykul Gracjana.
Gdy czulem pisalem i staralem sie skupic.
Calosc troche filozoficzna.
Przepraszam za lierowki
"Ich ideal wlasnie przeszedl obok nosa ale ona nie moze nic zrobic."
One robią dużo żeby uzyskać zainteresowanie. Trzeba tylko odczytać sygnały. Jeśli je znasz to są wyraźne, a żeby je znać wystarczy poszukać.
"Mimo ze kobiety pragna chlopaka nie powiedza mu tego ani nie zagadaja."
Bo gdyby podeszła laska do chłopaka to wyszła by na łatwą.
A wiesz jak kobiety myślą : " jesteś łatwa to jesteś szmatą"
to znaczy społeczeństwo im to wpaja.
rafciuuu możesz założyć temt z opisami jak kobiety wyrażają zaintersowanie jakie są te sygnały?? o których piszesz .pozdrawiam
Samych tematów o tej problematyce było już kilka, nie wspominając o wpisach na blogach, ludzie poszukajcie trochę, tego jest mnóstwo!!!
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
"zagadaj z nią słyszysz! spal konkurencji mosty!"
nie ma co filozofować, ćwicz i ucz się na błędach, a później rozkoszuj wygraną;)
Partners In Crime
Racja, moze i post jest bezsensowny, ale mi pomogl.
A forum jest po to zeby pomagac.
Kilka osob rozwialo moje watpliwosci za co dziekuje;)