- MT ty na serio dobrze gadasz.
- No ba, czy ja ci kiedyś źle doradziłem?
- A to poliż baterie
- Aj tam, to tak dla zabawy.
Podobnie wygląda konwersacja z moimi kolegami, kiedy tłumacze im podryw, a przynajmniej próbuje. Jeżeli widzę, że mój kumpel traci głowę dla jakiejś ZS (zimnej suki), to aż mnie skręca z bólu...
Biorę go na rozmowę w 4
- Ziomek, nie rób z siebie jakiejś łajzy
- O co ci chodzi?
- Przecież ona cię przerabi.a jak chce.
- Przesadzasz...
- Nie przesadzasz, tylko mnie posłuchaj, źle robisz biegając za nią jak pudelek za grzebieniem.
- A ty co, może lepiej?
I tu niestety moi znajomi mają racje. Próbuje udzielać jakichś rad, tak naprawdę opierając się na doświadczeniu z czytania lewostronnych. Portal przeglądam od ostatnich lipcowych wakacji, kiedy to zostałem rzucony przez telefon. Ale poza przeczytaniem nic więcej nie robię. Robiłem sobie właśnie rachunek sumienia, i zrozumiałem, za bardzo się denerwuje rozmawiając z jakąś dziewczyną, za dużo myślę, za mało działam. Morał - ruszyć dupsko. Iść zmieniać świat.!
Koniec z zamartwianiem się, koniec z uganianiem się za dziewczynami jak piesek, koniec z brakiem języka w gębie, koniec z "wstydzę się". ZACZYNAM DZIAŁAĆ, I'M A FULL OF POWER, I ŻADNA DZIEWCZYNA MI NIE STRASZNA.! Od tego momentu zaczynam działać. Kto ze mną? Ruszamy dupy.
Za jakiś czas postaram się napisać jak mi poszło
Odpowiedzi
JA z Tobą! Nie ma bata,
ndz., 2011-05-22 16:09 — OrbitJA z Tobą!
Nie ma bata, czytałem wiele wpisów w stylu weź się do roboty pacanie, ale akurat ostatnie kilka linijek twojego tekstu mnie zmotywowało. Tyle żeby pierwszy raz zagadać, mimo excusów w stylu: kurwa nie byłem u fryzjera wyglądam z tymi kłakami jak widmo, albo: jak taka pizza jak ja(nie ma to jak trądzik)podejdzie to ona chyba z mostu skoczy.
Thx i trzymaj się !
Ja tez jestem z tobą:) musze
ndz., 2011-05-22 18:27 — Pain-GodJa tez jestem z tobą:) musze napisac bloga motywacyjnego:)
Ja również dołaczam. Czytałem
ndz., 2011-05-22 19:19 — rutusJa również dołaczam. Czytałem lewą stronę i nic, mój excus jest taki, że "mi się nie chce tak samemu podrywać"
Jakiś excusów z wyglądem nie mam, chociaż jestem brzydki wiem,ale jestem do wyruch*nia bo coś tam wyrwałem parę panienek. Mieszkam w małym mieście, w sobotę miałem pojechać do większego troszkę miasta, ale powiedziałem sobie, że mi się nie chce i kur... nie pojechałem. Teraz staram się kogoś ogarnąć, jakiegoś kumpla, jeżeli nie znajdę w tym tygodniu to jadę sam obiecuje to sobie koniec.
Bierzmy sie panowie! lipa
ndz., 2011-05-22 21:06 — FelldoneBierzmy sie panowie! lipa troche tak bo tez z małego miasteczka jestem gdzie jak mnie jakas sprobuje wysmiac to pol miasta bedzie wiedzialo ?? hehe to moj najwiekszy excuse.
ale musze nad tym popracować bo to nic z tego nie bedzie.
Nakurwiamy! Muszę kompletnie
pon., 2011-05-23 09:31 — thrasher666Nakurwiamy! Muszę kompletnie zmienić swoje nastawienie.
Ja tez moge;d hyh CHoc mam
pon., 2011-05-23 14:49 — ChaninngJa tez moge;d hyh CHoc mam doswiadczenie czasem trzeba sie cofnac zeby jeszcze raz posmakowac poczatku i moze zmienic to co od poczatku robiłem zle i ciagnełem dalej to ;D pozdr