Jest podobno takie stwierdzenie ,że dziewczyny szczęścia nie dają?? a napewno , że nie powinny być najważniejsze. Mój "problem" polega na exusach wymówkach i ciągłym pierdoleniu sam na siebie ,że wszystko robię źle. Niby wiedzę w teorii mam a w praktyce zimna klucha nie zrobię nic. Jak to zmienić nie wiem :/ serio. Po co to piszę? Nie mam pojęcia może dlatego żeby się komuś wygadac bo nie mam komu i wyrzucić to z siebie. Przepraszam za zmarnowane 2 minuty czytania tego.
Znajdź sobie ogarniętego kumpla który kopnie cie w tyłek i zmotywuje
Wing Ci może pomóc.
Swoją drogą za bardzo się nakręcasz. śmiem twierdzić , że jeszcze nie poderwałeś dziewczyny , a już myślisz co powie , jak odbijesz ST itd. Przypominam , że to ma być zabawa , a nie być czy nie być.
` One zawsze wracają `
Albo sam się przałam robiąc DG,albo misje Gracjana...najpierw podchodź do laski pytaj(najpierw parę lasek potem więcej) tylko o drogę(tak samo) potem o miejsce i na końcu zarywaj i ustawiaj sobie poprzeczkę coraz wyżej aż przestaniesz się bać np rozmowa z laska prze 30 min...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sorra za dubla...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"polega na exusach wymówkach i ciągłym pierdoleniu sam na siebie ,że wszystko robię źle."
Masz niską samoocenę, stosuj afirmacje codziennie rano, znajdź sobie takie zajęcie, że wyróżnisz się z Twojego towarzystwa np. robienie drinków. [jak chcesz parę stron na ten temat zapraszam na prive]
"nie zrobię nic. "
No to zacznij praktykować, ale nie rzucaj się od razu na głęboką wodę, wszystko na spokojnie, na początek 10 podejść z zapytaniem o godzinę, potem 10 o prezent na 18'stke etc. To podniesie Ci pewność siebie a co za tym idzie samoocenę.
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdro
hehe nie wiesz po co to pieszesz? Ja też do każdej panny nie podchodzę, ponieważ niektóre rozbrajają mnie uroda i wymiękam. Na początku motywowało mnie i skutkowało po prostu przypominanie sobie pewnych zapamiętanych cytatów ze trony, które dawały mi kopa do działania. To mi pomagało i teraz jestem szcześliwszym człowiekiem aczkolwiek dalej walczę ,pracuję, szukam doświadczen !!
Cenna rada : Nie naciskaj !
Nikt uczony z nieba nie spadł
Pamiętaj, jesteś wartościowym facetem jak każdy
Nie myśl pesymistycznie ! Bo to najgorsze co może być, pomyśl chociaż raz pozyrywnie i wierz mi, że od razu zobaczysz efekt
Najgorszy jest pierwszy skok, potem już będzie dobrze
Tak więc do roboty!
Powodzenia