
"To nie był seks, my się po prostu kochaliśmy"
Na wakacjach wybrałem się do pracy w Niemczech. Praca jak to praca, nie będę o niej opowiadał bo nie o to mi chodzi.
Pewnego dnia gdy skończyliśmy prace brygadzista powiedział że przyjeżdżają do niego w odwiedziny córki i zaprasza nas na wieczór do siebie.
Gdy tylko weszliśmy do jego domu moim oczom ukazała się piękna dziewczyny, jak się później okazało była to 20-letnia studentka z Gdańska.
Od razu wpadła mi w oko. Po kilku piwach rozmowach, zacząłem się z nią droczyć. ( tak nawiasem mówiąc uwielbiam się droczyć z kobietami ) No ale moje dalsze działania w uwodzeniu napotkały problem, mianowicie jej ojciec ( mój brygadzista) lubiłem gościa miałem do niego szacunek więc nie chciałem przy nim obrabiać mu córki.
Więc wyciągnąłem ja na dwór na papierosa. Podczas rozmowy nasze wzroki spotykały się tworząc niezwykle podniecające i wprowadzające w euforie napięcie seksualne. Przycisnąłem ją do ściany moim ciałem tak aby nie mogła się odsunąć, powiedziałem aby zamknęła oczy, zbliżyłem swoje usta do jej ust na minimalna odległość, szepcząc:
"nie bój się, nie pocałuje Cie jeszcze ni teraz"
Powoli przesunąłem usta do jej ucha i zacząłem mówić jej cichym męskim głosem:
"wyobraź sobie że jesteś na wyspie na której możesz robić wszystko ale to wszystko na co masz ochotę... (chwila ciszy) co byś robiła?"
To wszystko robiłem i mówiłem w taki sposób że wiedziałem że w jej myślach jest tylko seks ze mną. Dziewczyna nawet nie odpowiedziała na pytanie. Otworzyła oczy i od razu zaczęła mnie namiętne całować. Przenieśliśmy się do stojącego nie daleko kempingu. I .. ? no i to właśnie wtedy przeżyłem jak na razie najwspanialszy seks w moim życiu. Podczas gry wstępnej, gdy jej rozpalone usta kąsały i całowały, a jej mokry język lizał moje nagie ciało. W mojej głowie były tylko dwie myśli, że to czego teraz doświadczam to wspaniałe uczucie oraz że nie mogę się doczekać kiedy w nią wejdę i poczuje że dzisiaj jest cała moja...
Mam 18 lat, miałem w swoim życiu już kilka przygód seksualnych, ale ta 20-letnia studentka wprowadziła mnie w inny świat erotycznych doznać. Do tej pory seks był dla mnie tylko seksem, a teraz to wydarzenie... ?
"My się po prostu kochaliśmy"
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
Seks jako seks istnieje z
śr., 2010-09-01 09:51 — salubSeks jako seks istnieje z wieloma kobietami. Ale prawdziwe przeżywanie emocji z nim związanych, spełnianie sie dusz i budzenie najskrytszych objawia sie tylko z tymi cudownymi kobietami, które dają szczęście nam i odwrotnie.
"wyobraź sobie że jesteś na
śr., 2010-09-01 12:11 — czarny-ksiaze"wyobraź sobie że jesteś na wyspie na której możesz robić wszystko ale to wszystko na co masz ochotę... (chwila ciszy) co byś robiła?"
To wszystko robiłem i mówiłem w taki sposób że wiedziałem że w jej myślach jest tylko seks ze mną.
kolejny dowód na brak logiki w kobiecym mózgu - toć na bezludnej wyspie by Cię nie było...
akcja na wielki + trochę mało konkretów napisałeś jak do tego doprowadziłeś, ode mnie 9
A gdzie tam jest napisane że
śr., 2010-09-01 12:19 — DarroA gdzie tam jest napisane że to jest bezludna wyspa ?? xD nic takiego tam nie ma xD nie chciałem już rozpisywać jak przebiegała rozmowa, bo nie pamiętam za bardzo bo to było około 1,5 miesiąca temu