Więc w skrócie:
Z moją układa mi się dobrze jednak ja to z nią czasem bywa znowu pojawiłi się problemy z seksem,jej chęciami inicjatywąw tym kierunku.
Chodzimy razem do szkoły.(ja 21 ona 22 lata) jesteśmy razem około roku.W związku ztym że jednak mieszkamy od siebie sporo km,mamy zajęcia zazwyczaj do późna,ja mam treningi i wiadomo każdy jakies tam swoje sprawy mamy możliwość widywania się sam na sam może maksymalnie 2 razy w tygodniu.Fajnie by było wykorzystać takie okazje na seks.JEdnak coś się to ostatnio nie udaję.
Zaczęło mnie denerwować jej podejście do tej sprawy a że nie można z nią o tym pogadać normalnie to postanowiłem nie wykazywać żadnej chęci,zainteresowania oraz inicjatywy tym tematem.Czekam na jej ruch.Powiem szczerze że średnio to jak narazie działa.
Obecnie nie uprawialiśmy seksu od połowy września.
Metodę stosuję od jakichś dwóch tygodni.
Jakieś rady?
Obecnie nie uprawialiśmy seksu od połowy września. - nie kochałes się z nia 2 tygodnie i chłopcze robisz juz problem, moze jej sie znudzilo ze na kazdym spotkaniu wczesniej byl seks, moze wkrada sie rutyna i ma tego dosyc??
Zaproponuj cos innego, zaproś ja gdzies, pomysl co innego mozna zrobić z dziewczyna a nie tylko sie ruchać.
Jak dla mnie laska jest znudzona. Zacznij działać na jej emocje i zaskocz ją czymś, bo w przeciwnym razie ona Cię zaskoczy mówiąc: zostańmy przyjaciółmi. A tego chyba być nie chciał.
"Lepiej żyć jeden dzień jak lew, niż sto dni jak owca"
Lew bierze co chce, owca czeka by coś dostać.
Po pierwsze.
Chłodnik w takich sytuacjach jest najlepsze.
Ale jak sam napisałeś że to nie działa.
Po drugie.
Też robiłem kiedyś tak jak Ty. Laska miała tego dość.
Więc stosowałem chłodnik, lecz na marne.
Następne zabrałem ją do kina, oczywiście każdy płaci za siebie.
Potem kolacja wspólna, którą sam przygotowałem.
No i po kolacji sama się na mnie rzuciła i zaczęła rozbierać, tak że spróbuj może tej opcji.
a po trzecie, związek nie polega tylko i wyłącznie na seksie, ja ze swoją panną uprawiam go przeciętnie raz na miesiąc i na brak inicjatywy i pożądania z jej strony nie narzekam.
Pozdrawiam.
P.S. poczytaj bolg na temat jak zaskoczyć kobietę.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
kazdy ma swoje potrzeby,ale raz na miesiac to lekko za malo...nie bede sie chwalil ale moze przywolam dane statystczyne normalnego zwiazku wynosi ok 100 razy w roku czyli co 2-3 dzien
365:100=3,65 czyli co 3-4 dni.
Chyba, ze mowimy o "nieziemskim seksie", np. wenusjańskim. Tam rok jest krótszy...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
opuscilem czerwone dni w kalendarzu na odpoczynek hehe...nie tylko polonisci ale i matematycy ostro kontroluja heh
w czerwone dni jest przecież najlepiej:)
i polonista, i matematyk, i astronom.... człowiek renesansu po prostu:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zalezy o jakich czerwonych dniach myslisz hehe...pozatym jak juz do setnych czesci liczb dochodztimy to zwroc uwge na slowa takie jak "ok" ktore zawyzaja lub zanizaja tolerancje,Ty ja zawyzyles do 4 ja raczej sklonny jestem zmniejszyc do 2...
saubach no to się nie ma czym chwalić, bo raz na miesiąc to stare małżeństwa się bzykają.
kovciu a może ma Jej jeszcze kwiaty kupić i limuzyne posłać?
blady a zastanowiłeś się co robisz nie tak?
Po pierwsze kobieta potrzebuje dużo więcej czasu żeby Ją rozpalić, może zamiast Ją pieścić odpowiednio długo sięgasz do rozporka jeszcze przed gongiem.
Po drugie, kobiecie potrzebna jest nuta niepewności, aura magii i Twoja kreatywność. Kombinuj tak, żeby najpierw Ją rozpalić a później daj Jej się ponieść.
Po trzecie może pigułki osłabiły Jej libido do tego stopnia że niespecjalnie czerpie przyjemność z seksu.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ok Dzisiaj była u mnie i poszło i to dwa razy z jej inicjatywy.
wuielbiam te zarzuty nic nie wiedzacych ozwiazku ludzi
.
Nie ma nudy.Jestem kreatywny.Wlasciwie co tydzien gdzies wychodzimy.Jak nie kino to obiad,koncert impreza itd itp.
Potrafie ja zaskoczyc.A w lozku tez nie przebieram.Zadnej rutyny.
To o co chodzi?