Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

P&P, nieśmiałość, czy otoczenie?

9 posts / 0 new
Ostatni
fixedvincent
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Goleniów

Dołączył: 2011-03-12
Punkty pomocy: 0
P&P, nieśmiałość, czy otoczenie?

Cześć wszystkim, potrzebuję Waszego punktu widzenia.
Jakiś czas temu poznałem dziewczynę pracującą na stacji paliw w obcym mieście, w którym kiedyś bywałem z racji pracy; teraz tam zaglądam bardzo rzadko, jest mi nie po drodze. Wtedy (pracując i regularnie tankując) nie zauważałem jej...
Zaczęło się od tego, że zaczęła być w stosunku do mnie bardziej otwarta niż dla reszty klientów, co odwzajemniałem. Powiecie, że uprzejmość i otwartość mają w obowiązkach - racja, ale pewne rzeczy da się odróżnić od zwykłego bycia miłym. Po kilku "pogawędkach" przy kasie (przeważnie ona zaczynała rozmowę) dostrzegłem jakieś zainteresowanie z jej strony...
Miejsce, w którym pracuje, nie sprzyja rozmowom - różne obowiązki, pełno klientów, pieprzone hot-dogi. Po kilku oznakach jej zainteresowania wyszedłem z propozycją spotkania przy kawie czy czymś tam... Oczywiście odmówiła czerwieniąc się i spuszczając wzrok, słowami "może kiedyś..." Nie nalegałem więcej, czasem jeździłem tankować, rozmawialiśmy w "wolnych chwilach" i tak płynął czas. Jakiś czas temu postanowiłem "odświeżyć" znajomość, gdyż dawno tam nie byłem - pojechałem zatankować - od razu zauważyła, że dawno mnie nie było i gdzie się podziewałem. Znów jakieś pogawędki, kontakt wzrokowy, uśmiechy. W trakcie rozmowy dowiedziałem się (nie bezpośrednio) gdzie mieszka - tak jakby chciała mnie naprowadzić, jednocześnie nie zdradzając "adresu". Znając jedynie imię... od czego jest google...Wink No i "odbiło" mi od tamtej pory - wiem gdzie mieszka, znam jej "grafik" (to akurat nic trudnego), czasem bywam przejazdem w tym mieście... Pojawił się nawet element "kina" w naszych relacjach - zamiast położyć fakturę na ladzie, wyciągnęła rękę w moją stronę - nie omieszkałem złapać za nią patrząc w oczy... Znów zaczerwienienie, ale i wesołość w oczach... Za którymś razem poprosiłem o numer - również odmówiła(?) słowami "może innym razem... nie JESTEŚMY cierpliwi, co?" I uśmiech. Odpowiedziałem, że to nie kwestia cierpliwości tylko poszanowania czasu pracy. Coś w tym stylu. I odszedłem z uśmiechem, bo mi się spieszyło. Od tamtej pory widzieliśmy się kilka razy... Nawet, gdy nie było jej przy kasie a ja pojawiałem się w sklepie, za chwilę też się pojawiała przy kasie do której miałem podejść. Pewnie kamery, a może przypadek... Rozmawiamy, ona zagaduje co słychać, "faktura", uśmiechy. Nie ponawiam pytań o kontakt, ani o spotkanie... Chcę poczekać na jej jakiś ruch.

I tu pytanie do Was: jakiś pomysł aby zwyczajnie nie spieprzyć?
Tak myślę - wpływ otoczenia, może klienci ją peszą? To co, mam pojechać do tego miasta, poczekać aż skończy pracę i wtedy coś zaproponować? "Przypadkiem" pojawić się w jej rejonach?

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Już spieprzyłeś parę razy odpuszczając,i potem próbując mimo ze ci odmawia...nie to nie,koniec przyjedź tam z inna potem znowu się długo nie pojawiaj i przyjedź spróbuj jeszcze raz numer i umówienie się nie?Odpuść sobie i szukaj innej...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Dostojny_Kocur
Portret użytkownika Dostojny_Kocur
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4

Ja bym zrobił inaczej nie szufladkujcie wszystkich dziewczyn do 1 grupy. Ciezko to mu slowami opisac ale widocznie dziewczyna jest wstydliwa ja bym to zrobil inaczej kiedy wreczałaby mi fakture ja bym jej podał nr swojego telefonu na kartce;) i od tej pory nie robił nic jezeli sie odezwie ciagnij to jezeli nie ... Smile chlopaki daja duzo propozycji skorzystasz z innej.

fixedvincent
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Goleniów

Dołączył: 2011-03-12
Punkty pomocy: 0

Sangatsu, liczyłem się i z taką odpowiedzią, bo przecież w myśl zasady tego portalu "inne też mają", ale prawdą jest że padły tylko dwa pytania i koniec. Nie naciskam, więc chyba nie wyglądam jakby mi szczególnie zależało (chociaż zależy...) Dlatego też odpuściłem dalsze pytania.

@ Dostojny_Kocur; dać własny numer telefonu? To jak samobójstwo chyba Wink ale i to rozważę, bo przecież każdy z nas ma własne granice "starania się" i chyba nikt nie liczy do trzech razy sztuka, na przykład.

Nieznajoma; miałem bardziej "karkołomny" pomysł: podjechać do miejscowości gdzie mieszka i powiedzieć "no to Cię znalazłem" Smile I tym samym wystraszyć ją na amen jako porządny napaleniec Smile

Czemu pewien rodzaj kobiet wybiera wizerunek nieśmiałej...?

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Skoro tak mało ja znasz to chyba wiem w czym problem za slaby raport musisz to widocznie poprawić a jest nieśmiała bo ma cie za dziwnego obcego typa nieznajomego...musisz przejść w wasze relacje na ty i ja oczarować stworzyć raport pozytywny wizerunek i dopiero potem spróbować...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

fixedvincent
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Goleniów

Dołączył: 2011-03-12
Punkty pomocy: 0

Mówisz - masz...
przeszliśmy na "ty", dostałem (lub zdobyłem, jak kto woli) od niej numer. Tylko czemu teraz jakoś mnie nie pali aby zadzwonić? Bo odniosłem wrażenie że bardzo chce być zdobywaną...

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Dlatego ty musisz jej pokazać ze my się tak nie bawimy w jej grę ty nic nie musisz a możesz a ona powinna się o Ciebie starać,i do tego dąż...może ci się nie spieszy bo wcześniej kiedy jeszcze tego nie osiągnąłeś bardziej cie pociągała a teraz mniej,ale to dobrze przynajmniej myślisz chłodno i trzeźwo a nie będziesz robił jakiś głupich jazd i nie będą cie ponosiły emocje...teraz zadzwoń i się umów a na spotkaniu podrywaj,i staraj się ja oczarować rozkochać tak że to ona ma się starać nie ty...i do tego dąż pokaz jej ze nie jesteś pieskiem który za nią lata,ty jesteś inny...ty masz się przechylać w swoja stronę z inicjatywa i zainteresowaniem a ona ma iść za tobą i swoje zainteresowanie zwiększać ty dajesz coraz mniej a ona na odwrót,jednocześnie ja czarujesz umawiasz się ale potem coraz mniej i angażujesz ja w to ze ona tez ma umawiać i starać się o spotkania...
Powodzenia!Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"