Siemanko
Niema co duzo pisac wiec bedzie szybko i zwiezle.
Piatek strasznie zabiegany, jeszcze dowiedzialem sie ze mnie policja szuka i musze sie w sobote rano do nich wstawic. No tak niby nic takiego gdyby nie to ze miejscowosc gdzie mialem sie pojawic byla strasznie biedna w rozklad autobusow i w sobote nic nie jedzie. Jechalem wiec tego samego dnia do siostry na noc i stamtad na policje.
Trafilem na autobus samych HB6-8 nadodatek kazda sama. Polgodzinna podroz a ja sie zastanawialem caly czas czy sie przysiasc czy nie? no nic 30 min drogi przelecialo bardzo szybko a ja nie podszedlem. Mam strach ze nie wiem o czym gadac i to mnie strasznie dobija.
No nic nie bede sie uzalal nad soba, nastepnego dnia powrot do domku i juz w glowie mysli co by tu w sobote robic. Jeden kumpel mial cos juz zaplanowane ale drugi jeszcze wolny. Zaproponowal mi zebysmy sie wybrali do jakiegos pubu siasc na piwko ale wolalem cos bardziej ruchliwego i wkoncu wybralismy sie na lodowisko ;p
Jak na moje szczescie przystalo znajdowalas sie tam laska ktora strasznie czesto sie na mnie w autobusie do szkoly patrzy. Kurde mysle fajna okazja no ale nie moglem jej znalezc. Dopiero gdy wychodzilismy z lodowiska stala w kolejce za mna. Szukalem kumpla wzrokiem bo jeszcze sie przebieral wiec zajalem mu miejsce i ona wbija swoj wzrok we mnie. Nie moglem wytrzymac i usmiechnalem sie do niej po czym ona straszny banan w moja strone. Teraz juz bylem pewny. Nie minela chwila i uslyszalem jak cos tam z kolezanka nadawaly na moja "stara" szkole do ktorej chodzilem wiec zrobilem bardzo zlowieszcze spojrzenie i posllaem w ich strone. Wymienilismy pare komentarzy i nic wiecej. Po wyjsciu z lodzia jej kolezanka wsiadla do autobusu a ja zagadalem"
- i co kolezanka Cie opuscila i sama wracasz (banan na twarzy)
- nieeee, wlasciwie to brat ma po mnie przyjechac tylko mam mu dac znac.
- (wiedzialem gdzie mniej wiecej mieszka, przez to ze jezdzila ze mna autobusem) hmm to w takim razie przybierzemy sie z kumplem z Toba. Ty mieszkasz yyy...
- (tu i tu)
- no wlasnie. To moze wysadzilaby nas kolo x?
- no w sumie nie powinno byc problemu
- (teraz nie wiem czy to byl shit test czy nie ale chyba nie) a tylko ze nie zmiescimy sie chyba w 4, bo jest tylko 1 miejsce a tyl odgrodzony krata od przodu...
- no to swietnie. Ja z kolega sie zmiescimy jakos na tym jednym fotelu a po Ciebie brat pozniej przyjedzie ;p
- (usmiech) chcialbys ;p
- no to nic w takim razie przejdziemy sie i tak musimy skoczyc do sklepu po drodze. Trzymaj sie
Rozmowa nie zbyt interesujaca ale bylo troche uszczypliwosci i zdecydowania. Jak widac nie pytalem czy mozemy sie przybrac tylko od razu powiedzialem ze tak zrobimy. No tak stronka sie przydaje i to bardzo.
Jedyna rzecz z ktorej nie jestem dumny to to ze nie przedstawilismy sie. Poprostu zapomnialem. Znam ja tylko z widzenia, teraz bede musial wymyslic sposob zeby to nadrobic z jakims smiesznym watkiem. Spotkam ja jeszcze to napewno sie nia zajme. ;p
Druga akcja przydarzyla sie na przystanku chociaz nie mozna bylotego nazwac akcja. Mam jakas blokade przy kumplu. Siedziala HB7, zlapalem wzrok i usmiech odwzajemniony bardzo ladnie ;p W sumie to 3 razy sie spotkalismy wzrokiem + usmiech a siedzialem prawie obok niej ;p Na koniec jak juz siedziala w autobusie bylem pewien ze poptrzy sie jeszcze raz na mnie. Tak tez sie stalo, pomachalem jej ale na tym sie skonczylo.
Moze ktos sie juz spotkal z taka blokada? Moze wie jak temu zaradzic? Kumpla narazie w stronke nie mam zamiaru wtajemniczac dopoki sie nie zmieni troche ;p
Kurde otwieracz w glowie byl, tylko jakas blokada przed kumplem. Bylem pewien ze jak ja otworze to numer w kieszeni na 100% + nowe doswiadczenie no ale niestety.
Niby nic takiego ale dla poczatkujacego wazne ;p Ostro sie wzialem za podryw i cwicze pewnosc siebie jak narazie. Wkoncu na sylwestra trzeba z kims wyjsc tak? 
Odpowiedzi
<---- pytania o godzine,
ndz., 2010-11-07 15:58 — Alejandro<----
pytania o godzine, droge, pomoc przy zakupach
musisz sie obyc w rozmowie z kobietami, pocwicz tez "Misje Gracjana" po prawej stronie
omg to wiem. Nie pisalem ze
ndz., 2010-11-07 16:01 — fluberomg to wiem. Nie pisalem ze nie wiem jak poprawic pewnosc siebie tylko ze ja cwicze ;p
Nie wiedzialem tylko skad ta blokada przed kumplem mi sie w glowie wziela
na lewej stronie nie masz
ndz., 2010-11-07 17:58 — Alejandrona lewej stronie nie masz zamieszczonych porad wylacznie o poprawie pewnosci siebie, ale rowniez o blokadach, niesmialosci, tej "granicy" ktora boisz sie przekroczyc.
bałeś się odrzucania przez HB
ndz., 2010-11-07 16:08 — _kuba_bałeś się odrzucania przez HB przy swoim kumplu
Stary ja ostatnio tak miałem
ndz., 2010-11-07 16:17 — BerserkerStary ja ostatnio tak miałem w samolocie
Siedziałem myślałem, myślałem... I nagle jeb napis przed oczami "jak tego nie zrobisz jesteś ciotą przecież ona cie nie zje :)"
Wstałem zmieniłem miejsce, usiadłem, przedstawiłem się okazało się że bardzo fajna dupeczka. I całkiem ciekawe nogi hehe
Następnym razem nie myśl, a jeżeli już zaczniesz to weź pod uwagę że taka okazja już się nie powtórzy.
Po za tym o tym jest ta strona żeby rozpierdalać wahanie i niszczyć niepewność. Wypierdalasz im KO...
Bo to twoje życie...
"Jedyna rzecz z ktorej nie
ndz., 2010-11-07 21:04 — Dj1234"Jedyna rzecz z ktorej nie jestem dumny to to ze nie przedstawilismy sie" <-- błąd w myśleniu. Lepiej jest się nie przedstawiać, dzięki temu jesteś bardziej tajemniczy, a jak zainteresuje panne to Ona sama sie przedstawi Tobie
.
Dodatkowo wiesz ze skoro się przedstawiła i z uśmiechem wyciągneła ręke to wywarłeś dobre wrazenie