Mam nadzieję, że admin/modowie ulitują się, bo choć w sytuacji pojawi się podryw przez internet, to mój problem dotyczy czegoś innego...
Dawno temu pisałem tu na forum o pewnej dziewczynie, którą poznałem w ogólniaku. Po maturze ja poszedłem na miejscowy uniwerek, natomiast ona wyjechała do Krakowa, by tam studiować na ASP i zamieszkać z chłopakiem. Jako że w tamtym czasie nie chciałem się za nią zabierać (miała chłopaka, a moje zasady nie pozwalają mi wyrywać "second handu"), nie obchodziło mnie to. Ale dziewczyna wyładniała i nagle wróciła z Krakowa, bo coś się stało i zerwała z chłopakiem, w niedzielę tylko jedzie po rzeczy. Oczywiście, Vim postanowił nie zasypiać gruszek w popiele, zwłaszcza, że jakaś ładna i inteligentna laska dobrze by mu zrobiła, bo jego była i jej fagas są na jego roku.
Plan polega na tym, żeby ją zainteresować, zdobyć zaufanie, co będzie tym łatwiejsze, że już mnie zna, a potem wyciągnąć na spotkanie i przystąpić do działania. Tu jednak pojawiają się dwa problemy - ona zerwała z nim stosunkowo niedawno i jeszcze cierpi. Podejrzewam więc, że zbyt nagły "atak" mógłby ją wystraszyć i zniechęcić.
Nie ukrywam, że sytuacja trochę mnie przerasta, więc zwracam się do Waszego doświadczenia i mądrości. Co byście zrobili?
Skoro ją znasz to zaproś na spacerek żeby powspominac liceum..
A wtedy oczywiście masz szanse ja zainteresowac swoją osobą.
Jeśli się już jako tako znacie , ma pewnie wyrobione zdanie na Twój temat. Pokaż , że jesteś interesujący. Tutaj UWAGA ! z racji , że niedawno zerwała z chłopakiem , może chcieć z Ciebie zrobić przyjaciółkę , więc radzę uważać i oczywiście jeśli będziesz zbyt miły , szybko może zapragnąć wrócić do swojego ex a Ty będziesz `pomiedzy`. Podsumowując unikaj tematu byłego jak najbardziej się da
` One zawsze wracają `
dokładnie j.w. Porozmawiać, powspominać. Z autopsji wiem, ze jezeli laska zobaczy, ze sie nia interesujesz to zacznie Cie wykorzystywac jako przyjaciela. Ty sie zaczniesz starac, a ona wyjedzie z tekstem..."nie jestem chyba gotowa na nowy zwiazek"... dlatego nie atakuj za szybko, zachowaj dystans.
No na pewno będzie wspominać jak jej nie chciał i że była szpetna i że zaczęła się jej miłość, która się skończyła heh
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Strzeż się ramy przyjciela. Spotykaj się raz na jakiś czas,potem nie dzwoń i nie słuchaj jakichśgłupot... Niech ktoś inny stanie się przyjacielem. Podczas spotkań pilnuj mowy ciała i kino gdzie tylko się da. Po kilku spotkaniach spróbuj KC. Potrzebujesz chwilki czasu na to, jak np. będziesz dzwonił dwa razy w tygodniu i chciał się spotkać to dostaniesz informację, że to za szybko.
Cóż... dzięki bardzo za odpowiedzi, bardzo mi pomogły. Do byłego raczej nie ma jak wrócić, bo to trochę za daleko (ona mieszka w Gdyni, tak, jak ja, a on w Krakowie).
A spacerek oczywiście się trafi, niestety, nie wcześniej, niż za dwa tygodnie (sesja).