
Bez zbędnego owijania chuja w bawełnę. Ciągle natrafiam na równo pierdolnięte teksty niektórych użytkowników tego forum. Wciąż słyszę tylko lamenotwanie o prawdziwych facetach... wielkich, nieogolonych jajach i innego rodzaju gówna.
Bo prawdziwy facet zrobi wszystko, by wyrwać dupę. Nawet założy różową sukienkę. Jak jej nie założy, to po prostu frajer. Bo prawdziwy facet zmienia się jak pory roku, byle tylko zaliczyć laskę. A jak nie zaliczy, to po prostu frajer. Bo prawdziwy facet operuje mową ciała niczym James Bond i nawija wystudiowanym głosem. To nie jest sztuczny pedał. To prawdziwy mężczyzna. Wszyscy inni to kto??? Frajerzy!
Bo prawdziwy mężczyzna pierdoli system. Pierdoli wszystko. Jak będzie normalnie funkcjonował to nie dość, że będzie frajerem, a będzie również nosił piętno SOCIAL ZOMBIE.
A ci prawdziwi mężczyźni to zakompleksione nastolatki, które naczytały się 40 e-booków o podrywaniu. Prowadzą krucjatę przeciw frajerstwu, zamiast zając się swoim życiem. Pierdolą o rzeczach, o których tak na prawdę nie mają pojęcia. Wklejają swoją osobę w historię tej, czy innej książki o uwodzeniu. Nie rozumieją, że życie to nie film. Że wyobraźnia reżysera odbiega daleko od szarej rzeczywistości.
Ostatnio wyobraziłem sobie taką sytuację. Siedzę w barze w gronie ośmiu osób. I podchodzi do nas samiec alpha. Tak, podchodzi. Przecież czytał, że tak trzeba. No i stoi taki laluś, próbujący zgrywać twardziela tysiąclecia, rozprawiając o dupie maryny tak, jakby kutas mu w gardle stanął.
Przecież wszyscy zesraliby się na miejscu ze śmiechu. Po prostu puściłyby nam zwieracze. Albo nerwy. Bądź szczery ze sobą i nie oszukuj się! Wiesz, że tak by było.
Ja zawsze myślałem, że trzeba być sobą i trzymać się swojej drogi i swoich zasad. Że trzeba być spontanicznym człowiekiem. Widocznie żyłem w iluzji. Trzeba być sztucznym i udawać kogoś, kim się nie jest.
Bo w końcu prawdziwy facet zmieni się dla laski. Nie dopuszcza do siebie myśli, że jak laska nie akceptuje go takim, jakim jest, to powinna wypierdalać. Bo nie ma dupy nie do zdobycia. Wyrwiesz KAŻDĄ. Tak jest napisane! Bo całe nasze życie, cała nasza egzystencja kręci się tylko wokół kobiet.
W końcu kobiety należy tylko zaliczyć. Tylko to się liczy. Ok. Zmieniasz się, nie jesteś sobą po to, by zdobyć kobietę. A co dalej? Do końca życia trwajmy w kłamstwie? Nie... Bo ja tylko rucham dzierlatki. Jak prawdziwy facet.
No cóż... Jak dla mnie człowiek, który w domu spisuje na kartce swoje zachowania, analizuje je, zmienia i myśli, co i jak zrobic... To człowiek z zaburzeniami psychicznymi. Człowiek z predyspozycjami na bycie seryjnym mordercą.
Do tego dochodzi kwestia internetu. Większośc ludzi, jak jeden mąż z krzyżem w ręku, przeklina osoby utrzymujące kontakt z laskami przez internet. Dobra, sam nie jest zwolennikiem tego typu działań. Ale kurwa! Znam pełno kolesi, którzy w ten sposób poznali swoje dupy. I dlaczego mam mieć z tym problem? Są ze sobą, jest dobrze. I o to chodzi. Co mnie obchodzi, w jaki sposób się poznali. Co to kurwa? Grzech?! Wciąż widzę i słyszę narzekanie, a dostrzegam hipokryzję. Najeżdżają na podrywanie przez internet, na komunikowanie się w ten sposób... Tacy z nich podrywacze... a całymi dniami siedzą na forum INTERNETOWYM i pierdolą o bzdurach.
Odpowiedzi