Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powitanie i przedstawienie :)

Po odwiedzeniu i przeczytaniu paru(nastu) artykulow na tej stronie, kilku wpadkach towarzyskich, postanowilem rozpoczac swojego bloga.  Jestem niemalze pewien, ze dzieku temu zdobede wiecej dyscypliny w dazeniu do swojego szczescia, jak rowniez bede mial wieksze samozaparcie i mniej excuse'ow. No to wypadaloby sie przedstawic... 

Jestem Gluttony, mam 19 lat i ucze sie w szkole sredniej. Jak wiadomo, nie jestem zadowolony ze swojego obecnego stylu zycia, inaczej nie potrzebowalbym odwiedzac takiej strony. Wlasciwie, to pierwszy raz odwiedzilem ja wyszukujac na googlach haslo - "jak dobrze calowac" Smile
Posiadam kilka zainteresowan, ktore staram sie rozwijac, i wlasciwie dzieki nim jeszcze chyba nie zfiksowalem. Faktem jest, ze przez to mialem malo czasu na wychodzenie na imprezy do klubow, w plenerze, na domowki. Zawsze wymigiwalem sie od tego, gdyz spedzalem wiekszosc swojego czasu przed komputerem-na treningu-na probie kapeli. Moim najwiekszym problemem jest siedzenie na dupsku przed monitorem godzinami, ciezko mi sie z tym ograniczyc.
No coz, dosyc tego gledzenia o swoim (sic!) nedznym zyciu, wiadomo ze nie o tym mam zamiar tu pisac. 

Moja historia ze zwiazkami z kobietami zaczela sie dosc niedawno, w polowie wakacji. Bylem na obozie sportowym, na jednej z imprez w klubie widzialem jak jeden z kumpli wyrwal 4 HB8-9 spod baru, dzieki czemu mielismy zabawe przez cala noc. Zaimponowalo mi to niesamowicie, bylo mi tez wstyd - ze ja tak nie zrobilem, nie odwazylbym sie.

Gdy wrocilem z obozu, zostalem wyciagniety przez kumpla na impreze w dyskotece. Na poczatku imprezy siedzialem naprzeciw baru, pijac piwo. Po jakims czasie dosiadla sie do mnie czarnulka HB3, zapytala sie czy moze usiasc - nie mialem zadnego sprzeciwu. Zaczalem rozmowe jakos glupio, ale to niewazne, ona zaczela prawic mi jakies porady i uwagi na temat mnie, ze kiwam sie w tyl i przod i macham nogami/rekoma, co swiadczy o moim zestresowaniu. Troche sie wkurwilem, jednak podziekowalem jej za te uwagi i probowalem wypytac o cos jeszcze, ale nie powiedziala mi niestety nic ciekawego. Po jakims czasie poszla tanczyc na parkiet. Siedzialem wtedy z kuflem w dloni i rozmyslalem nad soba, po chwili podszedl do mnie kumpel i powiedzial, ze ta hb3 wola mnie potanczyc. 
No to mysle sobie,  kurwa, co ona sobie mysli, ze jestem jakims niedorajda ? Wstalem i poszedlem na parkiet, ale nie poszedlem do tej czarnulki, postanowilem juz sie z nia nie spoufalac. Zaczalem tanczyc w miejscu, gdzie bylo troche przestrzeni i moja uwage przykula czarnulka HB6 - nazwijmy ja M. 
Tanczylem obok niej i zauwazylem, ze obrocila sie w moja strone, a jej kolezanka smiala sie do niej i puszczala oczko. No to co ja zrobie? Tanczylem obok, staralem sie jak moglem, wkoncu jakims sposobem poczulem jej usta obok moich, wiec (nie wiem jakim cudem) zlapalem swoimi wargami jej i bylo 2 sekundowe lizanie, ona zabrala glowe i tanczylismy dalej. Wyciagnela mnie za reke na zewnatrz i gadalismy chwile, byla ode mnie 2 lata starsza. Nie posuwalem sie zbyt daleko co do niej, jedyne na co sobie pozwolilem to przytulenie. Pozniej tanczylismy jeszcze pare razy, wzialem od niej numer i musialem wracac do domu. 
Napisalem do niej na drugi dzien, wieczorem. Mojego smsa przyjela tak, jakby byla 1000% pewna, ze do niej napisze. Jak na swoj wiek byla troche glupia, pisala jak 15latka. Zachwycala sie, ze jestem tak odwazny by wchodzic na parkiet i od razu sie calowac. Umowilem sie z nia na spotkanie w parku za 2 dni.
 Kupilem jej kwiatka i poszlismy spacerowac, duzo rozmawiala, zachowalismy proporcje 50/50 w gadce wiec podobalo mi sie. Nie probowalem jej calowac w usta, ale w szyje itd bez problemu. Dziewczyna byla goraca, sama zajela sie eskalacja dotyku itd. Odprowadzilem ja do pracy i voila. Gdy wrocilem do domu, nic do niej nie pisalem - wiedzialem ze jest w pracy i nie odpisze. Dostalem od niej smsa -"czemu nie piszesz? cos czuje ze nie podobalo Ci sie nasze spotkanie" "jesli myslisz ze dostaniesz ode mnie to co chcesz, to sie gleboko mylisz! daruj sobie" - chodzilo o akcje, ze w trakcie rozmowy w parku palnalem tekst ze sa dziewczyny od jednego, i od drugiego. No i przyczepila sie tego slowa. Ja, jak frajer, napisalem do niej, ze wcale nie jest tylko po jedno i moge nawet nie chciec od niej seksu, ale wolalbym byc z nia. Rozmowa pozniej przeszla na normalke i umowilismy sie na kolejne spotkanie. 

Byly jeszcze dwa spotkania, ktore zawsze konczyly sie tym samym - odprowadzalem ja do pracy, potem jak wracala pisala mi jakies kurewsko denerwujace smsy, ze jestem dziecinny dla niej, ze potrzebuje faceta a nie dziecka i ze wydaje sie jej ze jestem jej bratem a nie facetem. Odpisalem jej, czy w takim razie caluje sie ze swoim bratem itd itp... Zaczela pisac ze musi sie zastanowic. Wkoncu znow sie pogodzilismy i wyszlismy na impreze do klubu, ja, ona i jej 3 kolezaneczki. Niezle sie odjebalem, bo widzialem na sobie wzrok wielu kobiet w tym klubie. M. denerwowala sie, ze tylko z nia tancze i mowila ze tak nie wypada, zebym poswiecil troche uwagi jej kolezankom. Jej kolezanki nie byly chetne do tanca, pewnie chcialy cos wyrwac, wiec poszukalem sobie kogo kolwiek do potanczenia, bo M. palila fajke prz stoliku. No i znalazla sie fajna ruda, krecone wlosy. Tanczylem z nia chwile, widac bylo ze byla mna podjarana, za chwile zazdrosna M. wyszla na parkiet i poszla do pierwszego lepszego frajera(doslownie frajera) tanczyc. Pomyslalem sobie, kurwa, nie moze tak byc. Nie mialem jaj by zostac przy rudej i poszedlem do M., od ktorej ukradlem soczystego calusa gdy zaczelismy tanczyc. Pozniej bylo w sumie nudno, zaczela mi cos gadac ze sie wkurwie jak mi jutro smsa na pisze, no to ja juz siedzialem wkurwiony i (!!!!!!!!!) zaczela mnie calowac, jakby sie jej to zachowanie podobalo. Potem po imprezie zaczela mi pisac ze chce bym zostal tylko jej przyjacielem. Wkurwilem sie i nie odpisywalem, ale jakos sie znow pogodzilismy. Pisalem jej erotyczne smsy i wyraznie sie nimi jarala.
  Umowilem sie z nia na spotkanie, w sumie bylo spontanicznie, lazilismy gdzies, raz udalo mi sie ukrasc jej calusa po drodze z zaskoczenia no i standardowo poszla do pracy. Nie pisalismy do siebie przez 3 dni i stwierdzilem ze musimy to skonczyc. 

Tak wiec zakonczyla sie moja przygoda z M., ktora byla chetna na seks a ja tego nie wykorzystalem. 

Odpowiedzi

Ona wcale nie byla chetna na

Ona wcale nie byla chetna na seks skad ci to do glowy przyszlo? Grzeszysz synu

Portret użytkownika Toca

ale zjebałeś... nic więcej

ale zjebałeś... nic więcej nie powiem

Witamy serdecznie Nawet nie

Witamy serdecznie Smile
Nawet nie wiesz jak się cieszę, że dało się tu przeczytać cokolwiek więcej poza 'elo wszystkim, jestem taki i śmaki, będę pisał bloga' Wink
Wytrwałości i wielu sukcesów, czekam(y) na kolejne wpisy z relacjami Twojego postępu w nauce uwodzenia.
Pozdrówka

to jest wpis przedstawiajacy

to jest wpis przedstawiajacy moja porazke, kiedy jeszcze nic nie czytalem o tym, myslalem ze to wywnioskujesz :]

Miałeś więcej szczęścia niż

Miałeś więcej szczęścia niż rozumu. Ty zagrywałeś frajersko, a laska jeszcze chętnie się z Tobą ustawiała na kolejne spotkania i całowała Cię. W takim układzie to jest Twój wielki sukces. A może to sen...