No hej,
właśnie wróciłem z pracy... jechałem z koleżanką autobusem. Koleżanka szalenie mi się podoba. Nie chce tego spieprzyć. Żeby wracać autobusem to ja ją namówiłem. Inaczej jej mama chciała przyjechać. No i lipa bo autobus się spóźniał i jeszcze jakieś menele o tej porze. No ale do rzeczy. Wydawało mi się, że wpadłem jej w oko. Rozmawiałem z nią dużo i na temat tego czy kogoś ma zagadałem (oczywiście nie wprost tylko taki temat wynikł). Powiedziała: no to jest takie dziwne, jestem w niepewności, ja bym chciała ale różnie to bywa. Myślę, że to nie o mnie. Tylko kilka razy z nią gadałem. Odprowadziłem ją pod sam dom... pod klatkę znaczy. Ona ostatnio była w grupie znajomych z moim bratem na kręgielni, powiedziała o tym i powiedziała też, że fajnie by było, żebym ja był następnym razem. Na koniec chyba za bardzo się nią zainteresowałem, miałem wrażenie, że mniej się mną interesuje... W pracy jeszcze jak ją samą zostawiałem, to mówiła, że nie chce tam być sama... a potem jak mówiłem że ją odprowadzę pod klatkę to już tak mniej chciała żebym to zrobił... Nie chce tego spieprzyć więc proszę Was o zdanie, jak powinienem teraz podbić? zaprosić ją gdzieś? wspominałem o rowerach po lesie kabackim, a ona zaraz, że fajne by było ognisko w większej grupie osób... I to mnie trochę zdemotywowało. Podbić czy zwolnić tempo?
pozdrawiam
Unikaj kontaktu przez tydzień,albo dwa. Niech ona pochodzi teraz za Tobą troszkę i wtedy zaproponuj spotkanie. Tylko na serio ograniczaj kontakt do zera i żadnych esków. Poszedłeś w stronę pieska i musisz teraz wyjść z budy;)
a powiedz mi może... rzadko ją widuje w pracy, firma jest dosyć duża. nie piszę do niej wgl, no i ona pracuje w innych godzinach, a nawet w inne dni niż ja. Jest opcja, że przez najbliższy tydzień jej wgl nie zobaczę. przedzwonić za tydzień do niej z propozycją typu: zabieram Cię jutro na spacer? znam jej grafik, tzn jutro będę znał i ona o tym nie wie, to trafię w dzień kiedy ona ma wolne... i proszę o propozycję jakiegoś niebanalnego spotkania, oczywiście ja też myślę intensywnie nad tym, ale co więcej głów to nie jedna:) i dzięki za odpowiedzi, pzdr
ok...wyglada na to,z tego co piszesz,ze macie sie ku sobie,ale ona czuje,ze zaczynasz za nia latac,dlatego blokuje...to jest taka cienka linia,musisz dazyc do bliskosci miedzy nia,a zarazem lekko olewac...chyba kazdy przypadek inny,nie wiem jak ona reaguje itd.,wiec ciezko cos powiedziec...
czyli też mówisz że olać na jakiś tydzień, żeby ona poczuła niepewność? to dla mnie nie problem, bo leniwy jestem:) ale czy brak zainteresowania z mojej strony nie poskutkuje czymś nie dobrym? w sensie, że zobaczy jak to olewam to pomyśli, że nie jestem nią zainteresowany...
piotrek1989xx najlepszą radą było by posłanie Cie na lewą stronę, wiele rzeczy jeszcze nie rozumiesz.
Po drugie "Nie bierz dupy,z własnej grupy"
Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...
ona pracuje w innym dziale, ale od października już odchodzi z firmy:) a że mam napisane nieuk, to wcale nie znaczy że lewej strony nie przeczytałem z milion razy. niestety jeśli Ci na kimś zależy, to zaczynasz tracić głowę. po pierwsze zadaje pytanie bo nie chce spieprzyć, po drugie po to żebyście mnie na dobrą drogę, w razie czego, naprowadzili
Nie chce tego spieprzyć więc proszę Was o zdanie
Bojąc się o to, że to spieprzysz jesteś na świetnej drodze, zeby tak się stało. Każde jej zdanie, ruch, pewnie gest traktujesz jak prawdę uniwersalną, wyluzuj. I cały czas się martwisz czy ona pomyslała to i tamto. To powoduje, że zaczynasz być spięty a jak jesteś spięty, robisz się zdenerwowany, a jak robisz się zdenerowawny przestajesz logicznie myśleć. Jeśli przeczytałeś milion razy lewą stronę, to Ty wiesz co robić nie potrzebujesz wcale wskazówek. Potrzebujesz tylko sposobu, żeby opanować Twoje spięcie w jej towarzystwie. Następnym razem jak będziesz z nią rozmawiał znajdź w jej twarzy coś co Ci się nie podoba. Zartuj sobie trochę z niej, jak wspomina o ognisku w gronie znajomych. Mow jej aha czyli chodzi Ci o to, że chcesz zaprosić większą grupę osób, bo tak naprawdę chcesz mnie upić na tym ognisku a pozniej wykorzystać! I ze niby w grupie zeby to nie wzbudzało moich podejrzeń Ha!..bardzo sprytnie;) Coś w tym stylu zabawnie i arogancko. I baw się w jej towarzystwie bo teraz tak się trochę spinasz. Wyobraź sobie, że ładne atrakcyjne laski też robią kupe.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
może ktoś jeszcze da jakieś wskazówki?
Chłopie to nie jest loteria,ze wybierasz sobie rade,ktora Ci najbardziej pasuje,tylko jak jestes facet to sie zastosuj do tych rad,ktore zostaly napisane.Widze,ze Ty cholernie chcesz pokazac jak Ci na niej zalezy wiec zrob to i pozniej dalej placz na forum,co takiego zle zrobiles.Zamiast podziekowac za te wskazowki to Ty szukasz dalej.Powodzenia!
Pamiętaj tylko żeby nie zamrozić lodówki... Apropo wpisów powyżej.
Jeśli nie wytworzyłeś miedzy wami jakiego napięcia, zainteresowania to z chłodnikiem nie jest dobry pomysł.
Bo co masz niby zchłodzić za czym ona ma zatęsknić, jak to pisał gracjan ludzie się zakochują kiedy myślą o sobie jak najczęściej, a chłodząc ją w sytuacji gdzie ona nie jest tobą na tyle zainteresowana to bezsens (na to czy jest toba zainteresowana czy nie musisz odpowiedzieć sobie sam).
Popraw swoją postawę zastanów się co robisz źle i bedzie gites. postaraj się wprowadzić więcej luzu i żartów (ale z tym to tez trzeba wyczuć zeby nie zrobić z siebie nadwornego błazna)
HAVE FUN !
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
no nie wybieram pasujących mi odpowiedzi, absolutnie dziękuję za wszystkie, ale właściwie każda jest inna... dlatego nie wiem
Pasowałoby coś konkretnego, sami wiecie pewnie, że są dziewczyny przy których zapomina się rad, wszystko się dzieje chaotycznie, a w głowie tylko jedno, być jak najwięcej z nią. proszę, dajcie mi, może każdy z osobna, radę co byście zrobili Wy, ale konkretnie, coś w stylu: "rusz pizdę sprzed kompa i dzwoń do niej jak masz jaja" lub całkiem przeciwnie:" daj jej czas, niech zatęskni i wtedy zadzwoń"... pozdrawiam
Moja rada?
Weź się ogarnij i naucz się zajmować sam sobą.
Z własnego doświadczenia powiem Ci że jak będziesz ciągle o Niej myślał to dostaniesz pojebania zmysłów.
Możesz chcieć Ją spotkać ale nie zabiegaj o to.
Ja bym na Twoim miejscu sobie darował gierki na jej psychice i zajął się SOBĄ bo to nie Ona lecz Ty robisz problem.
Druga sprawa jest taka że jeśli panna nie ma trocin we łbie to te Twoje gierki przejrzy - one mają jakiś taki sonar i znacznie lepiej dostrzegają to że grasz.
Krótko bądź mężczyzną, chcesz się spotkać dzwonisz, jeśli odmówi to robisz coś innego - miej swoje życie.
Nie bój się jej skrytykować gdy Cię rozczarowuje, pokaż na ile się cenisz.
Reszta potoczy się sama - musisz być mężczyzną a nie feministyczną karykaturą zwaną "facetem".
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Mama ja odwozi do pracy?LOL...
Ona stosuje P&P odsuń się na razie zniknij a potem umów się z nią wymyśl coś oryginalnego na spotkanie i podrywaj ja(oczaruj itp)na spotkaniu(a w autobusie z nią sporadycznie zagaduj)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Przyznaje, masz zajebistą rację. Mając wyjebane najwięcej możesz osiągnąć. Tylko, jak już wyżej napisałem, pamięta się to, ale jak przychodzi co do czego, spotkanie z dziewczyną Twoich marzeń, to jest inaczej
Po huj ją odprowadzasz tak robią frajerzy jeżeli nie jest środek nocy i niebezpieczna dzielnica
Ja nawet w nocy nie odprowadzam lasek za zwyczaj jeżeli nie zasłużą na to
Playboy
wlasnie do Twej wypowiedzi Adam230193 historia z mojego zycia,byla jedna laska,przyjezdzala do mnie i ciagle nalegala,zebym ja odwiozl,a ja twardo,ze nie,kilka razy,no i raz sie zlamalem hehe,mowie,ach no raz moge,no i huj hehe kontakt ucichl hehe...z zycia wziete,nie bralem sobie tego do sumienia,bo to tylko przelotna znajomosc,aczkolwiek czegos uczy
może to tylko zbieg okoliczność i kontakt ucichł z innego powodu?
no to druga historia z mojego zycia,moze Ciebie przekona,dupa mi marudzi,zebym ja odwiozl,ja nie mowie,zamowie Tobie taxi,nerwowa byla,strasznie,ja spokojnie nic sie nie odzywam,mowi skurwysyn jestes,tak sie dziwki odprowadza,szczerze w srodku myslalem,ze mnie rozpierdoli,ale dalej nic,mysle sobie spokojnie,nie odzywaj sie,na drugi dzien telefon,wiesz co,przepraszam Ciebie itd itp.nigdy nie poznalam takiego jak Ty,jestes stanowczy,a to lubie...taka gadka hehe
dupa dupa dupa dupa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
niech to chuj
co za życie
i te Wasze rady o kant dupy roztrzaskać
niby napisała że mnie przeprasza i długi wywód za co, a ja jej tylko że nie ma za co, a teraz przechodziła (w pracy) to było tylko cześć cześć
i co, olewanie nic nie przynosi
w goracej wodzie kapany jestes...przeprosila,teraz czeka na adorowanie,ale nie ma adorowania,to sie jeszcze nie skonczylo,olewaj dalej,jak ona olewa
za późno, zadzwoniłem do niej że może przyjść jeśli będzie się jej chciało
jak nie przyjdzie to lipa
a jak przyjdzie to będę wiedział że ona na mnie leci:)
ehhh opanuj emocje,ona to czuje,ze Ty chcesz sie z nia umowic,ze pragniesz tego,ze staniesz na glowie,dlatego bedzie sie z Toba bawila,zadales bledne pytanie,bo teraz czekasz jak glupek,czy wac panna sie zdecyduje czy nie,wiesz co ona sobie mysli,ok on czeka,a ja hehe no moze paznokcie sobie zrobie,tel do kolezanki itd,a Ty kurwa CZEKASZ...w koncu jak sobie popatrzy na zegarek powie,ok no moze pojde,a moze juz za pozno,a co tam jutro tez napisze lub zadzwoni...tak to wyglada....OPANUJ SIE...idz na piwo,tel wylacz,WYJEBANE !!!
w pracy jesteśmy:) ona robi swoje (czyli stoi) a ja swoje (czyli ciężko pracuje przed kompem:) także wiem, że ona nie przyjdzie teraz, jeszcze nie teraz bo nie może...
I przez takie wkurzanie się daleko nie zajdziesz...tu potrzeba spokoju i mimo ze tobą targa to na zewnątrz oaza spokoju...a przez swoje nieprzemyślane i szybkie decyzje możesz to zniszczyć i po co?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"