Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powazny problem z dziewczyna

20 posts / 0 new
Ostatni
praxedes
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0
Powazny problem z dziewczyna

Otoz dwa tygodnie rozstalem sie z dziewczyna (ona napisala do jednego kolesia i zaczela z nim flirtowac oraz umawiac sie ale to ona zerwala bo uwazala ze nie bylem dla niej takim chlopakiem jakiego poznala i pokochala) i nasze spotkanie wygladalo tak: przyszedlem na umowione miejsce i zaczalem ja przepraszac oraz prosic by dala mi kolejna szanse jednak ona byla nieugieta wiec porozmawialismy jak kolega z kolezanka. Po wyjsciu w drodze na przystanek nagle przytulila sie do mnie pocalowala mnie i prawie rozplakala oraz stwierdzila ze chyba musimy byc razem. Nastepnego dnia powiedziala mi jednak ze nie wie czy chce ze mna byc i musi to przemyslec. Postanowilem nie zwracac na nia uwagi mimo ze patrzyla na mnie ciagle i za dwa dni zaczela czesciej rozmawiac ze mna i chwytac mnie za reke i mowic ze mnie kocha i bardzo teskni. Mimo wszystko dalej podrywa tamtego kolesia a ze mna nie chce byc a tak tl caluje mnie gdy tylko ma okazje. Co mam zrobic w tej sytuacji bo w sumie chcialbym ja odzyskac? i wiem ze nie powinienem o tym pisac ale nie znalazlem odpowiedzi na taka wyjatkowa sytuacje.

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Niepotrzebnie przy rozstaniu ją przepraszałeś i o kolejną szansę prosiłeś (mimo, iż to ona zaczęła z kimś flirtować). Stań obok siebie i zobacz jakim jesteś facetem. Straciłeś 100% na atrakcyjności w jej oczach. Lepiej jest wtedy zrozumieć jej decyzję i odejść. Zawsze pozostajesz wtedy w jej oczach jako ktoś silniejszy i niezależny, a tak to pokazałeś, że świata poza nią nie widzisz. Powinieneś przestać dać się jej wodzić za nos. Ona Tobą manipuluje i skrzętnie wykorzystuje Twoją słabość.

Jak nadal podrywa tego gościa, to pewnie oczekuje co jej wyjdzie z tego podrywu a Ciebie zostawia sobie jaką opcję rezerwową jakby jej coś nie wyszło.

Poza tym kobiety lubią czuć jak jej byli są nadal pod ich wpływem i w jakiś sposób zależni, Zajebiście je to dowartościowuje.

Zastanów się czy warto walczyć o kobietę, która mówi Ci, że nie chcę z Tobą być, później "daje Ci szansę i zabiera" i najpewniej czeka na rozwój sytuacji z tamtym gościem.
Musisz nabrać szacunku do siebie i nie pozwolić dać sobą pomiatać kobietom, przestać pieskować. Zakończ w swojej głowie tą toksyczną znajomość. Wyjdź do ludzi, poznawaj nowe dziewczyny. Zobacz jakie to może być przyjemne.

Więc zapomnij o niej i do dzieła z nowymi znajomościami.
Carpe Diem Wink!!

Wszystko w porządku Wink

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

I ty pozwalasz się tak traktować ? Jakby mi dziewczyna takie jazdy robiła i próbowała mnie pocałować bym się najnormalniej odsunął od niej . Ale spójrz na to z innej strony , masz teraz WOLNOŚĆ i możesz zarywać do innych panien i nie musisz się z tym kryć . A jak ona to zobaczy to widok jej miny będzie bezcenny .Smile

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

Stary, najpierw zrywa, potem mówi, że musicie być razem, potem znów nie jest pewna. Olej, bo nie jest tego warta, dajesz się pomiatać.
I następnym razem nie przepraszaj tak bardzo, to nic nie daje, jeszcze bardziej sprawia, że płyniesz.

Czarny22
Portret użytkownika Czarny22
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gdzies tam gdzie nie dotarl nikt:) CZYLI CZARNA DZIURA:D

Dołączył: 2011-06-17
Punkty pomocy: 282

"przyszedlem na umowione miejsce i zaczalem ja przepraszac oraz prosic by dala mi kolejna szanse "
Najlepiej padni jej do stop , chlopie to zachowanie frajera i takim czyms sie tylko pograzasz w jej oczach

"Po wyjsciu w drodze na przystanek nagle przytulila sie do mnie pocalowala mnie i prawie rozplakala oraz stwierdzila ze chyba musimy byc razem. "
Dlatego ze jej serce wymieklo i ulitowala sie nad toba.

" zaczela czesciej rozmawiac ze mna i chwytac mnie za reke i mowic ze mnie kocha i bardzo teskni. Mimo wszystko dalej podrywa tamtego kolesia a ze mna nie chce byc a tak tl caluje mnie gdy tylko ma okazje. "

Poniewaz jestes dla niej jak lawka rezerwowa , jak z tamtym nie wyjdzie to wroci do ciebie .Wkoncu ona nie moze zostac sama

................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Laska spuści Cię w klozecie zapomnienia jak tylko znajdzie lepszego. Jeżeli masz choć odrobinę szacunku do siebie to skończ to już teraz. Wolałbym być sam niż w takiej upokorzającej roli. Czemu chcesz być z kimś takim? Powiem Ci jak będzie: jak jakimś cudem dzięki poradom tutaj ona zostanie przy tobie to i tak wrócisz do starego zachowania a ona cię zostawi jak tylko będzie miała okazję. Potrzebujesz gruntownej zmiany podejścia do dziewczyn. Pytanie tylko czy chcesz się zmienić i nie mieć w przyszłości takich problemów czy znaleźć tymczasowe rozwiązanie i wrócić tutaj z takim samym problemem bardzo szybko?

Sytuacja nie jest wyjątkowo. Jest oklepana jak ładna dziewczyna na wiejskim weselu. Przestałeś być dla niej atrakcyjny i laska szuka nowej opcji. W swoim tchórzostwie nie potrafi być sama, więc nie puści cię dopóki czegoś nie znajdzie (syndrom małpy).

Moja rada:
Jeżeli zależy ci na niej, zostaw ją teraz. Powiedz, że nie możesz być z kimś, kto cię nie szanuje. Zajmij się sobą, przemyśl swoje podejście. Stawiam dolary przeciw orzechom, że po pierwsze zacznie za tobą latać jak tylko pokażesz odrobinę jajec a po drugie jak się ogarniesz i będziesz miał okazję poznać kogoś to ona mocno straci na wartości w twoich oczach.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

praxedes
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Otoz w koncu zeszlismy sie znow i wiem moze to byl blad ale przynajmniej doswiadcze swej glupoty na wlasnej skorze. Ogolnie jest nam razem cudownie ale pare dni temu wyjechala na oboz i na poczatku duzo pisala, jak mnie kocha, teskni i chce sie zobaczyc jak tylko wroci. Teraz nie odpisuje po kilkanascie godzin by pozniej wytlumaczyc sie glupia wymowka. I pytanie co powinienem zrobic zeby zatesknila i zaczela non stop pisac? Mam jej nieodpisywac? Prosze o madra i efektywna porade.

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

No cóż ... pobawi się Tobą jeszcze trochę a potem Cię kopnie - jak to z dziewczynami bywa. Już popełniłeś błąd, że wróciłeś. Ale skoro brniesz w to dalej ok ... Żeby zatęskniła to chyba najlepiej jak nic nie będziesz pisał.

praxedes
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Czlowiek uczy sie na bledach i faktycznie przyznaje byl to blad.

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

No cóż powiem Ci tak najlepszą nauką jest własne doświadczenie. Ale skoro do siebie wróciliście to nie pozwól by Cię wykorzystała. Skoro teraz jest na obozie a jedyny kontakt to przez telefon to można spróbować po prostu się do niej nie odzywać. Jeśli jest tak jak ona mówi" kocham Cię" to na pewno wymięknie jeśli się nie będziesz odzywał. No ale liczę że ktoś jeszcze coś w tym wątku powie Smile

praxedes
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Wlasnie na to czekam wiec od jutra zero telefonow i smsow zeby mnie nie podkusilo Wink odezwe sie potem czy poskutkowalo.

max1
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-20
Punkty pomocy: 18

Sorry za wypowiedź, ale ludzie tutaj w ogóle nie mają pojęcia o kobietach... ehhhhh.

Po pierwsze - prawdziwy facet nie przeprasza i nie prosi - stałeś się uległym jej sługą i się Tobą znudziła - KLASYK.

Facet bierze to co chce i kiedy mu się podoba! Wbij to sobie do głowy kolego Smile

Kiedyś słyszałem takie powiedzenie. Spotyka się panna z punkiem i mówi do niego :

-Rzuć palenie - on rzuca
-Nie pij tyle - on przestaje
-Obetnij wlosy - obcina
-Zmien ubranie - zmienia

itp itd

a na koniec

"Wiesz co, juz cie nie kocham bo nie jestes tym samym facetem" - zaloze sie, ze u Ciebie jest ta sama sytuacja.

steam
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 34

"Sorry za wypowiedź" "Po pierwsze - prawdziwy facet nie przeprasza"

Hej znawco kobiet, zapomniałeś napisać o spójności. Chyba że wyznajesz zasadę, że kumpli przepraszasz ale prędzej Ci chuj zwiędnie niż przeprosisz za cokolwiek kobietę

max1
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-20
Punkty pomocy: 18

Steam,

Tylko zobacz, ze on ja przeprasza za nic, faktycznie uzylem skrotu myslowego, bo to absolutnie tak nie jest, ze facet nie przeprasza, ale na Boga nie w tym wypadku, bo jak przepraszasz (za nic) i prosisz o kolejna szanse, to momentalnie stajesz sie ulegly i podlegly i jej oddajesz stery prowadzenia zwiazku, a co za tym idzie stajesz sie w jej oczach krotko mowiac frajerem, ktorym mozna manipulowac. Atrakcyjnosc takiego faceta maleje bardzo szybko, a jak kobieta ma prowadzic zwiazek to rozbijecie sie na 3cim zakrecie, no i wlasnie sie rozbiliscie.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

ten balon sztucznie nadmuchiwanej miłości niedługo pęknie. Dam sobie chuja uciąć ,że do wiosny znów ci jakiś numer wywinie. Wróciliście do siebie , bo jej nie wyszło z tamtym typem. Albo spotkali się i ją wydymał i porzucił,albo był jeszcze większą cipą od ciebie, wiec z braku laku wróciła do ciebie.....

Masz duże braki w ramie. Chwilowo możesz sztucznie trzymać ramę i udawać twardego, ale to będzie sztuczne, a ona będzie ci chciala specjalnie wejsc na glowe by sprawdzić twoją spójność...

Nawet jak jest na obozie i jak ci napisze ''kocham cie'' to nic nie oznacza jeszcze. Bym traktował kobiece smski o milosci z przymróżeniem oka. Nie tak dawno spotykalem się z pewną typiarką, która miała chłopaka i napisała mu smska ,że go kocha i że jest w domu i ,że kładzie się spać, a trzymała ręce na moim chuju. . Skoro nie tak dawno flirtowała z innym, to myślisz ,że na obozie ciągle myśli o tobie? NIE!! ONA SIĘ ZAJEBISCIE BAWI!!!!!. Także są ostatki rusz gdzieś w tango!!! i nie pisz jakiś zjebanych smsków ,a także nie czekaj na nie. Bo to nic nie oznacza jak na odległość ci napisze,że cie kocha.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

estore
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-11-16
Punkty pomocy: 14

Stary, ramę masz słabiutką, praktycznie jesteś w 100% do jej dyspozycji... Masz być silny! Też miałem swojego czasu z tym problem, ale pomyśl w ten sposób: powinieneś być silny, niezależny, niedostępny po to, żeby ona chciała być z Tobą. Ja doskonale rozumiem, że w oczach wielu facetów to, co jest napisane na tej stronie jest zupełnie przeciwne z tym, co robili do tej pory. Ale pomyśl - czy gdybyś robił dobrze i był zadowolony ze swojego związku trafiłbyś na tą stronę? Dlatego dam Ci radę - zrób kurwa inaczej niż zawsze, zrób wszystko wg. rad na tej stronie, zmień siebie, a wtedy nie tylko ona będzie chciała być z Tobą, ale dostrzeżesz że stać Cię na lepsze dupy. Bawi się Tobą jak jej się podoba, dlaczego na to pozwalasz jesteś facetem czy cipką? Wiesz, ja mam, jedną złotą metodę na wychwycenie ich gierek: jak widzę, że coś jest nie tak to zastanawiam się, czy ja też bym ją tak potraktował. Pomyśl sobie, że to co ona robi tobie, Ty robisz jej i teraz zobacz jaka z niej ukochana. Chcesz by była z Tobą? Spraw by ona czuła się tak samo, jak czujesz się Ty. Olej ją zupełnie, nie odpisuj na bzdurne smsy. Jak coś Ci napisze, zadzwoń do niej wieczorem i powiedz, że nie mogłeś odpisać bo byłeś na imprezie albo z jakąś koleżanką (i zrób to). Ma być zazdrosna i ma się starać o CIebie! Jak wróci, nie leć do niej na przywitanie, tylko niech sama się pofatyguje do Ciebie, a Ty wtedy powiedz że nie masz czasu i spotkaj się z nią np. 3-4 dni później. Będzie Ci waliła ST w stylu: "jak to nie stęskniłeś się za mną", albo "nie widzieliśmy się tak długo, a ty nie masz dla mnie czasu?!" itd. itp. ma to spływać po Tobie i odbijaj to mówiąc: "jestem zajęty, ale rozumiem że Ty bardzo się stęskniłaś więc spotkam się z Tobą np. w poniedziałek o 18" i tyle. Będziesz silny, nie pozwolisz grać ze sobą w chuja - będzie zakochana.

sonic88
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-19
Punkty pomocy: 18

Podobna sytuacja, moja Panna uderza do gościa, ja się frajerze przez 2 miesiące (ci*a i du*a ze mnie była konkretna). W końcu trafiam na tą stronkę, gadam z kumplem a przy okazji mija trochę czasu. Zdaję sobie sprawę z tego, że żadnym proszeniem ani błaganiem nikogo nie odzyskam, zmieniam myślenie, odcinam się od niej, przy okazji przypadkowa konfrontacja na uczelni z moim "przeciwnikiem". Moja reakcja wyśmienita, nie daję nic po sobie poznać, co jak się później okazuje działa na niego deprymująco. Panna też to zauważa, zaczyna się coś dziać, coś się u nich psuje, kończą jako para, chcą być kolegami. Jak na razie, nic wielkiego się nie wydarzyło, ale są początki ku temu żeby coś naprawić, tylko czy ja tak na prawdę tego jeszcze chce...:/ dlaczego sytuacja jest podobna? To na początku, trzeba mocno panne olać, jeśli chce Cię tak traktować od początku trzeba dać jej do zrozumienia, że to kończysz. Nie będziesz do tego wracał. Mocno ją przycisnąć. I tak są dwa wyjścia:
1) olewasz i w krótkim czasie może to przynieść efekt w postaci powrotu
2) nie olewasz, prosisz się, błagasz, panna widzi jaki frajer, koło zapasowe, a zakochuje się w kimś innym w tym czasie, na pewno ją tracisz
Morał z tego taki, żeby od razu, jak najszybciej przystąpić do pkt 1.
A pytanko do wszystkich, co zrobić jeżeli już postanowiliście spróbować od nowa, ale ona ciągle jakaś nie pewna, chciała by być wolna, chce nadal być koleżanką tamtego, po prostu czasem się spotkać? Mówi, że definitywnie już tamto zakończyło a tamten może być jedynie kolegą?