Witam wszystkich!!
Jestem trochę w kłopotliwej sytuacji, otóż poznałem kilka tygodni temu na imprezie fajną dziewczynę.Bez problemu wziąłem numer i kilka dni potem umówiliśmy się na spacer.Wszystko było ok,spotkanie poszło po mojej myśli,było przytulanie i buzi w policzek(na pierwszy raz uważam ze to nieźle).Spotkaliśmy się jeszcze 2 razy na 3 spotkaniu szliśmy normalnie przytuleni i w ogóle.I tu zaczyna się mój problem.Dziewczyna nie ma w ogóle dla mnie czasu jest zajęta albo imprezuje myślę sobie spoko odmawia jeden,drugi,trzeci raz,zostało tylko gg wiem że to głupota ale nie mam wyboru prubuje sie z nia umowic ona nie ma czasu.Pisze mi ze nie ma czasu ale na gg chce pisac.Mowi mi ze jest niezdecydowana,żebym nie planował z nia narazie nic na poważnie,że musi wszystko przemyśleć."Jestem niezdecydowana i mam swoje powody które wole zachować dla siebie".(powody dla których nie chce próbować ze mną)
Dziewczyna jest super i zależy mi na niej.Jak doprowadzić do tego żeby była mną zainteresowana? Jest jeszcze jakaś szansa czy należy odpuścić?
Za pomoc z góry dziękuje
Aha jeszcze jedno ta laska to najlepszą koleżanka mojej kuzynki i jedziemy wszyscy w 4 (jeszcze jedna ich koleżanką)na tydzień do mojej babci i tak myślę ze ten tygodniowy pobyt może być moją szansą co o tym sądzicie?jak powinienem się zachowywać żeby wzbudzić jej zainteresowanie mną.
idz na do clubu tego samego co ona i podrywaj inne kobiety...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
daj jej lekki chłodnik. do tego czasu. wal negi w żartach dobrze że nie jesteśmy razem bo to by była tragedia. zobaczysz jak zacznie sie dopytywac co jak dlaczego. zachowuj zimna krew a gdy nadarzy sie okazja zlap ja za glowe i ślimak. rozpal troche ognia bo przytulanki i cacanki to nie to czego kobieta szuka... bylo milion razy
semper fidelis
Ja jadę jutro do babci one przyjeżdżają w poniedziałek.ok rozumiem czyli chłodnik;) Jak przyjedzie na miejsce to zaczynać rozmowę czy coś?Bo właśnie nie wiem jaki mam być czy podejść do tego olewająca na maxa zlewać ją totalnie czy próbować zagadywać?
kurde ale ja jadę jutro one w poniedziałek;)od poniedziałku zacznę podrywać jej koleżankę i będę negował mój target.