Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powazna rozmowa

7 posts / 0 new
Ostatni
maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5
Powazna rozmowa

Umówiłem się z moją laską (znam ją 3 mies.) na poważne spotkanie we wtorek. Ja chce z nią pogadac co mi się nie podoba , a boję się że ona chce zerwać... Gdy to zrobi powiem tk jak Gracja OK ROZUMIEM tlyko ona jest na tyle dumna ,że nie wróci a ja mam na nią teraz szczególną ochotę ;D;D;D i nie chce się rozstać za nic !! Co robić !! Samemu na spotkaniu zacząć dyskusje czy ona niech zacznie i co jej mówić ;D Zrozumiecie mnie napewno ,bo każdy miał kiedyś taką ochote na laskę a ja estem w sytuacji , w której moge ją zmarnować i nie chcę !!!

Maleone
Portret użytkownika Maleone
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 22

Chłopie tu prawie nie zawarłeś żadnych informacji, poza opisem swoich emocji. Co chcesz jej powiedzieć, co Ci się nie podoba? Jeśli będzie chciała zerwać, to to zrobi, bo widać, że niezbyt trzymasz stery waszego wspólnego jachtu.

Camper47
Portret użytkownika Camper47
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2009-09-16
Punkty pomocy: 56

maciek999 Jeżeli to ty chcesz z nią porozmawiać, to nie ustawiaj się na to że ona zerwie. Na spotkaniu, na luzie powiedz jej że się zmieniła, że nie jest taką dziewczyną którą poznałeś z przed 3-miesięcy. Pamiętaj to ty jesteś Alfa, to Ty stawiasz wymagania. Pamiętaj to ona ma się bać rozstania, nie Ty.

To jedynie moja sugestia, więc poczekaj na wypowiedź innych "userów"

"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Chodzi o to ,że wiem że jej zalezy na mnie ,bo zawsze podczas chłodnika się odzywała ,ale nie pokazuje tego .
Nie podoba mi się to że;
-czasami traktuje mnie jak byle co
-ma humorki i czasami ja przez to cierpie
-nigdy nie proponuje spotkań
-to ja się bardziej staram mije 70 %

Ostatnio zastosowałem chłodnik ,bo mnie źle potraktowała , po paru dniach odezwała się ,a za kilka zaproponowała spotkanie. Ja odmówiłem ,bo miałem trening. Wczoraj napisałem jej że musimy poważnie pogadać i czym szybciej tym lepiej. Odrazu się zgodziła. Napsiałem jej tak ,bo teraz będzie myśleć o czym chce gadać. Ja chce jej tylko powiedzieć co mi się nie podoba . Nie wiem czy ona chce zerwać ,ale to ja pisałem że musimy pogadać...Chciałbym ,żeby to zmieniła i była bardziej czuła ,spotykamy się od 3 mies ,ale nikt nie mówił o związku i byciu razem , może jej spytam jak to między nami jest i czy chce być ze mną. Stery nawet trzymam bo to ja decyduje o spotkaniach , a ona ewidentnie jest mną zainteresowana...

Maleone
Portret użytkownika Maleone
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 22

O w mordę jeża...

"spotykamy się od 3 mies ,ale nikt nie mówił o związku i byciu razem , może jej spytam jak to między nami jest i czy chce być ze mną."

Takie pytanie to totalna wtopa. Chwytasz za szyję, za pupę czy za co chcesz, mówisz że od teraz jest twoja i jedziesz z równo dalej. No chyba, że "bliskość cielesna" jest u was czymś normalnym. O tym nic nie wspomniałeś.

Na czym w ogóle polegało wasze spotykanie się?

maciek999
Nieobecny
uczeń
Wiek: 17
Miejscowość: XXX

Dołączył: 2010-12-24
Punkty pomocy: 5

Wychodziliśmy razem na spacery do kina ,sklepów , restauracji spotykaliśmy się akurat nieraz klepłem w tyłem przytuliłem wydotykałem pocałowałem wieć chyba jesteśmy razem ,ale jakoś nieoficjalnie. Co o tym wsyztkim uważasz co powinnienem jej powiedzieć na tym spotkaniu żeby to się zmieniło?

Maleone
Portret użytkownika Maleone
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 22

"Co tym wsyztkim uważasz co powinnienem jej powiedzieć na tym spotkaniu żeby to się zmieniło?"

Nie jestem wyrocznią, nie znam szczegółów i mogę się mylić. Ale w takiej formie jak sobie zaplanowałeś to spotkanie - ono kompletnie nie ma sensu.

Nie wiem ile lat ma ta twoja "znajoma", ani jaki masz temperament. Ale tu było za dużo spacerów, a za mało konkretów. Nie spinaj się, pełen luz! Normalnie ustaw spotkanie, i nic jej na nim nie wyrzucaj, nie dyskutuj, ważne jest żeby dało się wylądować u Ciebie na chacie. Tam pokarz jej, że jest twoją dziewczyną, nie tracąc czasu na pytania i rozmowy. Inna sprawa... czy ona w ogóle da się gdzieś zaprosić, tak naprawdę jest tylko twoją koleżanką.

Jeśli masz możliwość spraw żeby widziała że łasi się do ciebie jakaś inna. Czasem "tylko" to wystarczy by buchnął nowy płomień z pieca aż pod sufit.

Tak czy siak, daleka droga przed tobą, skoro chciałeś po 3 miesiącach "spotykania się" pytać ją czy chce z tobą chodzić.