Cześć... Ten post nie będzie o podrywaniu dziewczyn, wręcz odwrotnie. Prosto z mostu... dziewczyna ugania się za mną, dzwoni do mnie i na spotkaniach mówi że mnie kocha, szaleje za mną. Ja KOMPLETNIE tego nie odwzajemniam. Co robic? Jak powiedzieć jej to, żeby jej nie zranic? Pomocy...
Pozdrawiam...
PS: Ona ma lat 17, Ja 18.
ale problem , poporstu powiedz ze nie jest w twoim typie albo ze nie pasujecie do siebie i bedzie koniec a jak dalej bedzie tak robic powiedz ze masz kogos na oku wkoncu sie odpierdoli.
Jeszcze zależy czy przypadkiem Ty nie dałeś jej do zrozumienia, że też oczekujesz tego, czego ona chce od Ciebie.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Mam podobny problem. Jeszcze jak miałem nadzieję na (nazwijmy A.) A to ciągle pisała (nazwijmy B.) B. B znałem dużo wcześniej ale była to tylko koleżanka. Gdy chciałem cos zamotać to okazało się że miała chłopaka i dałem sobie z nią spokój, później dowiedziałem się że nie jest kobietą która mnie interesuje (ploty + to czego sam doświadczyłem). Miesiąc temu zerwała z chłopakiem i teraz ciągle pisze + IOI (jak ją spotkałem i chwile rozmawialiśmy). Jak coś pisała byłem oschły starałem się przedstawić swój brak zainteresowania, jak poruszyła temat którego nie lubie strzelałem focha, ale za kilka dni znów pisze. Raczej nie mogę jej powiedzieć że nie jest w moim typie bo zacznie siać ploty że myślałem że mam u niej jakiejś szanse (to jedna rzecz jakiej się o niej dowiedziałem - aferzystka i plotkara). Zastanawiam się nad rozmową z nią i w trakcie powiedzenie coś w stylu kobiecego - jesteś fajną przyjaciółką. Nie wiem czy to załatwi sprawę więc Was o to pytam, jako doświadczonych graczy
Według mnie mistrzu, po prostu powiedz jej, że nie jest w Twoim typie.
Nieobraźliwe, a raczej skuteczne.
Zabawa w jakieś kobiece gierki czy coś to bym sobie odpuścił.
Pozdrawiam:)
EDIT: Jebać plotki
Problem w tym że mamy w miarę dużo znajomych,a ona chlapie jęzorem na prawo i lewo (zboczeńcy chodzi o plotki ;p , a po jej kilku akcjach część z moich znajomych wie jaka ona jest i nawet po jej plotkach niektórzy będa wiedzieć że tylko sieje farmazony (lecz nie wszyscy).Mi zależy na opinii innych bo na szacunek jaki sobie uzyskałem długo i ciężko pracowałem i nawet nie chcę sprawdzać czy coś takiego może go naruszyć.
Nadal podtrzymuje zdanie innych - powiedz, że nic z tego nie będzie normalnie. Przecież nie kłamiesz. Ludzie wiedzą o co chodzi skoro mówisz, że jest taką plotkarą to powinni wiedzieć, że to co ona mówi może mijać się z prawdą lub trzeba to podzielić przez 2.
A jeśli się mimo tego boisz jej tego powiedzieć to po prostu olej czyli zero kontaktu albo znajdź sobie dziewczynę. Zero inicjatywy z Twojej strony w każdym razie nie rozmawiaj z nią !
kris, takiej lasce jak twojej to bym zwyczajnie nawrzucał, bo takim lalusiom wydaje się, że mogą wszystko, a nikt ich słowami nigdy do ziemi nie sprowadził. Jeśli nadal macie jakieś dziwne przekonania, to na tego typu "laski" jest to sposób idealny.
A jak laska chodzi i mówi "kocham Cię"
to mówisz:
"ja ciebie nie"
jak zaczyna drążyć, tłumaczysz, że takie sprawy trochę za szybko, blebleble.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ucinasz od razu wszelkie nadzieje że coś z tego będzie, nie bawisz się w żadne ceregiele i podchody. Mam to samo teraz.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja miałem jeszcze lepiej - laska się we mnie zabujała - nie ona pierwsza ;D ...tylko, że bez wzajemności ...a jednemu z moich dalszych znajomych się ona cholernie podobała. I tu była lipa - bo na każdym spotkaniu czułem między mną a nim taką rywalizację- zawsze chciał mi dopiec, jak ja coś opowiadałem w formie historyjki to on musiał zaraz zacząć swoją opowieść, że to on jest macho, nurkuje, skacze, jeździ porsche itp.
Możesz ją zranić trochę ale ..... powiedz, że zakochałeś się w takiej i takiej i wiesz jak to jest zakochać się bez wzajemności.(oczywiście nie mówisz, że widzisz , że ona się zakochała w Tobie i Ty to widzisz - bo pewnie i tak zaprzeczy).
Fakt będziesz trochę lalusiem ale ani Ci na niej nie zależy- więc raportu budować nie musisz a dasz jasno znać i to w sposób wyraźny, że wiesz jak to jest ... bez tej wzajemności i do miłości nikogo nie zmusisz.