Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Poważne zakochanie - jak dalej to prowadzić?

11 posts / 0 new
Ostatni
brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7
Poważne zakochanie - jak dalej to prowadzić?

Związek trwa ok 5 miesięcy. Jest super. Ja daje 30% ona 70%. 95% rozmów ona zaczyna. Musimy komunikować się przez sms/tel. ponieważ nie mieszkamy za blisko (ale to się zmieni w przeciągu paru miesięcy) a gdy jest ciepło (teraz to zima to nie bardzo) to widujemy sie często. Ogólnie jest super. Ona zakochana po uszy, nawet jej siostra i matka tak mi mówiły. Po wspolnej nocy to sie jeszcze bardziej nasyciło. Ona troche zamknięta w sobie, skromna i hmm dzieciństwa zbyt cukierkowego nie miała. Bywa chamska dla otoczenia, ale nie dla mnie bo już na początku znajomości pokazałem że na łeb mi nie wejdzie. No ogólnie jest zajebiście mówie to trzeci raz. Chciałbym z nią stworzyć coś poważniejszego i tu powiedzcie na co zwracać uwage przy dłuższych związkach. Wiadomo po pewnym czasie ślub i te sprawy ale to najpierw musimy "odbębnić" te 2-3 lata to wg mnie minimum. No ale trzeba jakoś przez to przejść. Rogów nie mam zamiaru jej doprawić, sądze że ona mi też numeru nie odjebie (poza tym pewne osoby mają na nią oko więc jestem o to prawie spokojny) no i chciałbym wiedzieć co dalej. Jak to prowadzić. Jakim być.

_kuba_
Portret użytkownika _kuba_
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraina Szczęścia

Dołączył: 2010-04-22
Punkty pomocy: 746

Lofciam ją kofciam , jest zajebiście x3 , bedzie ślub , dziwki i lasery , ALE ... ktoś ma na nią oko. Czyli nie jest tak świetnie bo jej nie ufasz i kontrolujesz wręcz.

Co do rogów to nigdy nie mów nigdy i ze szczęścia też nie sraj. Niech Ci woda sodowa do głowy nie strzeli i na laurach nie spoczywaj bo sie nie obrócisz , a Ona przy innym już będzie.

Mają być pozytywne emocje i negatywne. Raz ma być romantycznie , a raz noże kuchenne niech latają i napięcie w łóżku rozładowane.

` One zawsze wracają `

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Kiedyś za pewną kobietę dałbym sobie ręke uciąć i co?? I BYM KURWA NIE MIAŁ RĘKI!!!

Zamieszkajcie razem;] to spojrzysz na ten związek innej perspektywy

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Różowiutka czyli wszystko CACY, żeby twoja papuga jeżeli ja masz nie powiedziała czasami ROGACZ:))) Z doświadczenia wiem, że nie ma recepty na udany związek wiec czekaj czasu!

To ja jestem SPRITE

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

Niee ja jej nie kontroluje przecież. zawsze są te wątpliwości i nie jestem niczego w 100% pewien. Są konflikty czy tam sprzeczki jak zwał tak zwał czasami. Pytam tylko jak utrzymać taki stan bo jest dobrze.

Lako
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2011-12-05
Punkty pomocy: 53

Jak ma dość popularne imię to zrob tatuaż w widocznym miejscu. A jak nie to możesz zbierac kasę na usunięcie, tak na wszelki wypadek Wink

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

"Wiadomo po pewnym czasie ślub i te sprawy ale to najpierw musimy "odbębnić" te 2-3 lata to wg mnie minimum. No ale trzeba jakoś przez to przejść. Rogów nie mam zamiaru jej doprawić, sądze że ona mi też numeru nie odjebie (poza tym pewne osoby mają na nią oko więc jestem o to prawie spokojny)"
O właśnie, już w tym momencie pomyślałeś sobie dużo za dużo, właściwie to za daleko, wystrzegaj się przez pierwszy rok może dwa tych myśli!

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Hehe kolega zauroczony, to pierwszy związek Twój?

No więc lekka przestroga - pół roku temu tez poznałem Super dziewczynę, miała w sobie to coś, piękna, humorzasta, rozrwkowa, uśmiech najlepszy jaki widziałem, zakochany po uszy - wszystko cacy, zajebiście, miód, malina no i po pół roku wszystko poszło w pizz...

Poszło w piz.. i nastąpił taki ból i cierpienie że masakra.. codzienne rozmyślanie, rozpaczanie.. przejebane - ona po 3 tyg akurat w sylwestra związała się ponownie ze swoim byłym [prawdopodobnie była z nim przede mną, albo jeszcze przed kimś przede mną - miała już chyba 5-6 "związków"]
Zacząłem mieć to w du*** że z kimś jest, ale bardziej bolały wspomnienia - nawet nie mogłem słuchać ładnych, głębokich piosenek bo odrazu coś miękło we mnie [do teraz się to utrzymuje] ..

W zasadzie to ja zerwałem, ale praktycznie sprowokowała mnie do tego.
Coraz więcej kłótni było itp. więcej o tym opisałem tutaj w ost. komentarzu: http://www.podrywaj.org/ch%C5%82...
więc nie chce mi się powtarzać.

Jedynie rada dla Ciebie - musisz być czujny, nieustannie obserwować analizować, nawet jej najmniejsze foszki, humorki [chyba że się jeszcze nie pojawiają , "jeszcze" bo to kwestia czasu kiedy zaczną się pojawiać ;)] No i cały czas trzymać stery, nie dać sobie wchodzić na głowę, a przede wszystkim nie być zazdrosnym i być gotowym ją stracić.
Jeżeli za bardzo się zaangażujesz w uczucia, i nagle przyjdzie chlusk zimnej wody w twarz to dopiero zobaczysz jaka to ona była "jedyna", "wyjątkowa" ;]

I nie nabieraj się na teksty w stylu:
"Na zawsze razem"
"Zamieszkamy razem"
"Weźmiemy ślub"
"Będziemy ze sobą i tylko ze sobą!"

Nie twierdzę że do ślubu i wspaniałego małżeństwa nie ma szansy dojść - ale nie ma co się nastawiać za bardzo, zachować ostrożność i lekki sceptycyzm żeby uniknąć ewentualnych rozczarowań.

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Moja tez mi tak mowila, Wszystko dla Ciebie zrobie, pojadę za Tobą na koniec świata ja se myslalem skoncz PIERDOLIC i zerwalem bo byly trzesienia ziemi co jakis czas a ta znalazla se kolo ratunkowe i wrocila do bylego frajera..., moze jeszcze kiedys wezme ja na na FF!, a Ty kolego miej oczy szeroko otwarte, ps, nie ma zakochania jest przyzwyczajenie i SEX Smile)))

To ja jestem SPRITE