Witam.Jestem z ...... 9 lat i nagle ona sie wyprowadza i pisze mi ze potrzebuje czasu.Jak pytam Ją o co chodzi zero odpowiedzi.Jak pytam Ja o prostsze rzeczy tez zero dpowiedzi.Czy mieliscie podobna sytuacje bo Ja to widze tak.Ma innego i nie chce mi powiedziec ze faktycznie go ma.Wiele razy Jej pisałem pewnie masz innego nie kochasz mnie-powiedzmy ze troche zaprzeczała.Ale jak zadaje proste pytanie czy masz innego nic nie odpowiada??Pliss poradzcie.
"Wiele razy Jej pisałem pewnie masz innego nie kochasz mnie-powiedzmy"
To niezłego pieska z siebie zrobiłeś i needy ;/
Widzę, że świeżo. Lewą stronę już czytałeś?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
"Jej pisałem pewnie masz innego nie kochasz mnie-powiedzmy ze troche zaprzeczała"
Trochę zaprzeczała buhaha 9 lat z nią przeżyłeś może czas na zmiany podobno miłość w fizjologicznym sensie trwa 7 lat podwyższone tętno itp. praca hormonów itp. tzw. chemia
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
18-24 miesiące. Ale można się od nowa zakochać tylko trzeba chcieć.
Kolego no cóż, tak bywa, najprawdopodobniej twoja Pani znalazła sobie nowszy model, wiem, że to boli ale cóż najprawdopodoniej tak jest - no chyba ze coś odjebałeś w co wątpię.
Jedyne co możesz zrobić teraz, to nie biegać za nią, nie starać naprawiać. Bądz przygotowanym na to, że przyjdzie i powie Ci "Do widzenie na zawsze" a Ty wówczas jedyne co możesz zrobić to powiedzieć to co znajdziesz po lewej stronie. 9 lat to długi i poważny związek, dlatego większość powyżej Cię nie rozumie, po takim stażu człowiek ma prawo oczekiwać od laski dojrzałości emocjonalnej i szczerości więc masz prawo oczekiwać, że powie Ci o co jej chodzi (czyli, że poznała kogoś). Przyjmij to na kaltę, choć wiem że bedzie bolało.
Smsów nie wysyłaj już więcej, jak będzie chciała sam się odezwie, jak nie znaczy ze ma Cię w dupie.
hehe oczekiwać to możesz od Siebie a nie od drugiego człowieka co to za pogląd że 9 lat to można oczekiwać czegoś od drugiej osoby. Życie nie polega na oczekiwaniu czegokolwiek tylko działaniu lub jego braku. To tak jakby mamusia oczekiwała od synusia że zakocha się w kobiecie lub inaczej w ogóle zainteresuje się kobietami dopiero po studiach bo nauka najważniejsza albo inne tego typu patologie.
Hitler oczekiwał od innych ras że uznają wyższość jego nacji i zobacz jak to się skończyło.
Myślę że oczekiwania tak jak zazdrość trzeba wyrzucić, gdzieś w dział bajki to jest życie i trzeba się z tym pogodzić.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
9 Lat... Dużo... Dużo czasu... W pewnym momencie związku trzeba się zastanowić czy ta kobieta, z którą jesteś jest tą kobietą, z którą mógłbyś spędzić resztę swojego życia i czy ty jesteś mężczyzną, z którym ona mogłaby spędzić resztę swojego życia. Jeśli odpowiedź na jedno z tych pytań brzmi nie to niestety trzeba podziękować lasce za miłe chwile i szukać dalej. Ale Ten moment był jakieś 8.5 roku temu
. Z tego co widzę to zmarnowaliście sobie 9 lat życia o ile można powiedzieć "zmarnowaliście". A więc tak: Jeśli odpowiedź na oba powyższe pytania brzmi 'tak' to postaraj się. W końcu przez 9 lat się tobą nie znudziła, więc masz duże szanse.
Co ty pierdoli** jakie zmarnowane życie każdy żyje jak chce to że Ty nie jesteś astronomem to oznacza że zmarnowałeś życie. Myślę że to autor postu powinien stwierdzić jaką ma jakość jego życie a Ty masz tyle do tego że hu hu ...
Po za tym nie zgodzę się co do drugiej kwestii co do kobiety na całe życie kobiety jak i faceci zmieniają się z czasem miłość przychodzi i odchodzi pojawiają się zauroczenia itp..
czasem bywają sytuację które zmieniają człowieka i jego podejście do życia to że wczoraj chciałeś być z kobietą A nie oznacza że jutro nadal będziesz z nią chciał być.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Chodzi o to, że mógłby sobie już znaleźć wymarzoną żonę i zrobić sobie dwójkę dzieci i mieć z życia o wiele więcej. Za jakiś czas miałby wnuki a może i nawet zdążyłby dożyć prawnuków. Zależy jakie kto ma priorytety. Ty możesz pomyśleć "jebane bachory" a dla kogoś innego patrzenie jak rośnie ci śliczna córeczka, czy silny syn może być czymś najpiękniejszym na świecie. Skoro przez 9 lat był z jedną laską i źle się czuje, kiedy ta laska go zostawiła to chyba chciał jednak od niej czegoś więcej niż tylko dobrej zabawy. Ale ja tego nie wiem. Mogę się mylić a ty możesz mieć rację. Forum ma to do siebie, że części spraw musimy się domyślać bo nigdy nikt mimo najusilniejszych starań nie opowie ci wszystkich aspektów danej relacji.
Bardzo często, kiedy kobiety tak nagle odchodzą po długich związkach, niby bez powodu, to niestety wiąże się to z nowym przyjacielem, następnie bywa tak, że jak z nowym nie wypali to wracają. Ale Ty masz teraz czas popracować nad sobą, żeby stać się facetem i budować szczęśliwe związki, tak więc do lektury.
Pajczk
Kurde gość spędził prawie dekadę z jedną osobą, więc gadanie o znudzeniu forumowym które jest po miesiącu dwóch max pół roku jest nie na miejscu. Przecież oni żyli już jak małżeństwo. Sam znam przypadek co gościu żył też z 10 może ciut więcej chciał się ochajtać ale ona miała opory i się rozstali teraz znalazł sobie 20 letnią cipkę i jest szczęśliwy ale wie że to nie to. Więc ja bym poczekał ale powoli poznawaj inne, bo ciężko by mi było skreślić 9 lat od tak sobie a może ona chciała ślubu ?
znudzeniem jednak śmierdzi. 9 lat, znają się długo on 27 czyli 18 lat miał jak zostali razem.
a taki tekst kobiety zazwyczaj oznacza że znalazła innego.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
http://www.podrywaj.org/jak_odzy...
Przeczytaj to ze zrozumieniem, to jeden artykuł z lewej strony. Pare razy go przeczytasz, zastanowisz sie co dalej robic.
Owidiusz
"Fas est et ab hoste decorie"-"Godzi się uczyć i od wroga"