Panowie!
Sprawa wygląda tak: wczoraj w klubie(właściwie to juz dzisiaj) poznałem fajną dziewczynę, było wszystko, mocne ST i jeszcze mocniejsze negi z mojej strony
. Generalnie jest bardzo odważna
. Kiedy tańczyliśmy było już bardzo późno i koleżanka ciągnęła ją do domu, więc musiałem szybko wyciągnąć od niej nr telefonu. Wyjąłem teleefon i mówie żeby wpisała numer.
Ona: Nie masz swojego? (nie wiem co to za shit test :/)
Ja: swój już mam więc teraz daj mi Twój
Ona: a po co Ci?
Ja:(myslę sobie kurwa takie teksty o 4 rano to przegięcie, wtedy już nie myślę
) chcę sprawdzić czy jest w Tobie coś co mnie zainteresuje.
Ona: Coś tam zaczęła bablać, że ona nie musi nic udowadniać nikomu itp.
W końcu koleżanka zaczęła ją ciągnąć za rękę do szatni, więc podała mi szybko numer(specjalnie podytktowala bardzo szybko)
oczywiscie nie dałem rady go od razu zapamiętac i jej to powiedziałem, ale sobie poszły.
Myślę sobie, no dobra trzeba sie zbierac, ide po kumpla, a on mówi, że ta dziewczyna to jego znajoma i pytam czy ma do niej numer. On mówi, że ma. Więc mogę mieć ten numer tylko nie wiem czy mi się opłaci do niej dzwonić zanim poda mi numer tak normalnie, bo pewnie się połapie że mam numer od tego kumpla i wtedy wyjdę na needy.
Jakieś komentarze ? 
A ja bym wziął numer od znajomego i za jakiś czas bym zadzwonił i dał jej do zrozumienia, że ty nie jesteś jak ta reszta lamusów - ale to tylko moje zdanie.
Albo wziąłbym ją z zaskoczenia, nie wiem wiesz może gdzie pracuje, uczy się czy coś w tym stylu?
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Wiem, że jest studentką, i jak ma na imie
.Generalnie nie gadalismy o tym bo na wstępie powiedzialem, że nie bedziemy gadać o banał w stylu ile masz lat co studiujesz itp. W sumie mógłbym do niej zadzwonic bo tak naprawde to tylko jednej cyfry numeru nie zapamiętałem
.
Dodam, że ona pierwsza wysłała mi IOI, zanim jeszcze ją poznałem, no i nawet byla zadowolona jak jej wrzuciłęm lód do stanika
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Na twoim miejscu bym zadzwonił i to w taki sposób, żeby wiedziała że nie tak łatwo Cię spławić, dała Ci mocne ST, mówisz że jeszcze mocniejsze były twoje negi - i tego się trzymaj, Ty masz to prowadzić i Ty to kontrolujesz. Ujarzmij ją, opanuj to rodeo kowboju
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
No właśnie to jest trudne pokazać, że nie łatwo mnie spławić i jednocześnie być obojętnym i nie wyjść na needy
. Dla mnie wyższa szkoła jazdy
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Powiedz kumplowi, żeby wysłał tamtej smsa, że szkoda, że podała ci numer na odpierdol się bo chciałeś się z nią umówić. Nie bierz tego numeru na razie. Sam jej zrób ST
To taka moja propozycja.
... wez numer ZADZWON jutro lub pojutrze.
umow sie na spacer itd. itp. - nie neguj za czesto...
rob sobie kino, ze brakowalo Ci jednej cyferki i spraedzales po kolei wszystkie o 0-9 dzwoniac do roznych ludzi. niech wie, ze to zarty. wymysl cos smiesznego. i skoncz w dobrym momencie. Ty.
Dobra panowie muszę reaktywować temat. Ponieważ miałem już kontakt z dziewczynami z jej wydziału (lekarski)to wiem że te dziewczyny bywają zajęte nawet w piątki po południu i tak też było tym razem. Rozmowę poprowadziłęm wręcz idealnie poza tym, że powiedziała oczywiście, że nie ma czasu (ja odbiłem jej ST tak jak to opisałem w temacie z shit testami
więc skończyło się na tłumaczeniu z jej strony że po prostu termin jej naprawdę nie pasuje. Wydaje mi się, że wiem jak to dalej rozegrać, ale byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki i pomysły, bo pewnie trafią się lepesze niż mój
. Pozdro
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.