Witam i pozdrawiam wszystkich, opiszę sytuację po krótce
jadąc pewnym środkiem lokomocji z punktu A do punktu B, dwukrotnie spotkałem miłą dziewczyne, była to dłuższa trasa więc za pierwszym razem rozmawialiśmy 3h, po czym stwierdziłem że nie będe brać kontaktu od niej(bo wiedziałem że ją jeszcze spotkam, ona na szczescie o tym nie wiedziała ;D ) no i za drugim razem po kolejnych 3h rozmowy sama zaproponowała żebyśmy wymienili się nr.(czyli miałem dobry plan i zadziałał ;D ), teraz tak, panna mieszka dość daleko, ale dla mnie to nie stanowi problemu, także możemy pominąć ten fakt, wracając do tematu, od tego czasu nie odzywałem się i właśnie się zastanawiam kiedy bedzie odpowiedni moment, wiem co mam mowic wiem też jak się zachować (troche własnej praktyki, trochę waszych porad) jedyne czego nie wiem to po jakim czasie się teraz odezwać, minęły chyba 3-4 dni, co myślicie?
nie za szybko? myślałem o 1tyg-2tyg, w sumie to napewno miała ochotę się spotkać, bo raz że sama zaproponowała kontakt, druga sprawa znacznie bardziej była zainteresowana mna niz ja ją.
Strzelaj celnie tylko raczej jutro bo dziś już poźno
myślałem że dobrą opcją byłoby zadzwonić i ustawić się na parę dni do przodu, wtedy chcąc nie chcąc by o tym myślała,a jednocześnie wiedziała by że jakoś specjalnie mi nie zależy skoro tyle musi czekać
Możesz sie umówić z wyprzedzeniem lekkim , ale zrób to raczej jutro
wiadomo że nie teraz, o tej godzinie dzwonią prostacy (zwłaszcza pierwszy raz) u mnie spokój i zimna krew na pierwszym miejscu
heh dzięki za rady jutro przed południem przedzwonie 
Heh Ja Bym Zrobił Jeszcze Inaczej Albo Czekał az ona sie Odezwie wtedy mam pewniejszy grunt pod nogami
albo jak zwykle nie patrzał na pore dnia i inne ... po prostu zadzwonił kiedy mi sie podoba bo taki juz jestem lubie spontan jesli sie nie wkurzy tzn ze jest podobna do mnie :]
Najwyższa pora zeby sie odezwać, na to że to ona pierwsza sie odezwie nie liczłbym ponieważ jest duze prawodpodobieństwo ze dała sobie spokoj mysląc ze nie jesteś jednak zainteresowany. Takich lub podobnych scenariuszy mozna pisac nieskonczenie wiele, i tak nie dowiesz sie co ona akurat sobie wtedy pomyslała, umów sie z nią z wyprzedzeniem kilku dni, teraz są swieta takze pretekst masz
Mężczyzna uczyni wszystko dla kobiety, którą niegdyś kochał, nigdy jednak nie zakocha się w niej powtórnie.
— Oscar Wilde
jakbym jej esa po 5 minutach napisał "jestes piekna" to by ją z butów wyjebało podejrzewam , i spalony na starcie %-)
Z tym "jestes piekna" to żeś zaje**ł nie ma co...

Do autora: Myślę że już jest odpowiedni moment