Witam Was drodzy userzy. Gratulacje Gracjanowi /tyle tytułem wstępu/
Szukam wskazówek, porad, waszej opinii a jak sam szefo się wypowie to będzie bardzo fajnie.
*poznałem ostatnio fajna kobietę, studiuje a do tego w roku szkolnym i w wakacje pracuje co dla mnie jest mega dużym plusem /biedy raczej nie klepie bo matka jak opowiadała jest wysoko sytuowana/
*spotkaliśmy się raz z mojej inicjatywy. Na zakończenie spotkania powiedziała "to do następnego razu" zielone światło dla mnie:)
*już od 10 dni próbuję się z nią ustawić na 2 spotkanie i cały czas ona nie może- a to pojechała do domu, a to pokłóciła się z team liderką a to coś a to tamto a to sramto
*popełniłem na pewno pewne błędy typu pokazałem że to mi bardzo zależy no ale kurwa jak nie pokazać jak to ona mi wpadła w oko
* stosowałem tzw. chłodnik. 2,5 dnia. Ona pękła- napisała "cześć, co tam słychać"
* dzieli nas jakiś 4 lata tj. ja mam 25 a ona na 2 roku studiów.
*męczy mnie taka sytuacja. Ostatnia moja dziewczyna była 2 lata starsza. Była zupełnie inna, powiedziałbym bardziej dorosła.
*Ta obecna, którą poznałem stosuje te dziwne chwyty, które wprawiają mnie w dziwne stany myślowe
*pomyślałem sobie, że skoro ona ma jakieś dziwne wymówki na to aby się spotkać ze mną to postawię wszystko na jedną kartę.
*zapomniałem napisać, że ona napisała mi smsa, że głośnik w jej tel. się zepsuł i może tylko smsy.
*wiem, że ona też jest w jakimś stopniu zainteresowana moją osobą
*pójdę do jej firmy i spotkam się z nią twarzą w twarz i powiem, że widzimy się tu i tu o tej i o tej i że ja tam będę
*jak przyjdzie do dalej mam nadzieję, że nasza znajomość potoczy się dużo lepiej
*jak nie to finito!!!!!!!!!
co myślicie o tym? może macie jakąś inna metodę??
pozdro
Kurde stary czytając Twojego posta to nie wiem czy to się zastanawiałem czy nie jest to ta sama dziewczyna:)))
Mam identyczny przypadek nawet motyw z głośnikiem od telefonu miałem identyczny, tylko że głośnik był zepsuty od samego początku znajomości, no ale dorwała słuchawki i jak je ma to wtedy dzwonie:)
Ty jesteś nagrodą radzę czytać lewą stronę kociaku xD
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
ozywiony- dzieki za radę
rysa82 widocznie ta laska stosuje jakieś triki, dostępne w babskie prasie
Whisper91 to co po lewej już czytałem
Chyba masz racje apostrof: to musi byc schemat z jakiegos Glamour:)
tez jest mlodsza ode mnie o jakies 8 lat, zastosowalem chlodnik jak Ty, tylko moj trwal 1,5 dnia i odezwala sie z identycznym smsem:)
ja daje sobie czas do konca tygodnia, wstepnie umowilem sie z nia w niedziele, ale jak nie bedzie miec czasu to na razie daruje sobie, mimo ze laska jest naprawde zajebista.
pozdrawiam
Za bardzo się spinasz,podoba Ci się i już chcesz ją mieć dla siebie.Za bardzo Ci zależy jak na tak krótką znajomość.Poznaj jakieś nowe dziewczyny to zobaczysz że na jednej świat się nie kończy i wyjdzie Ci to na dobre.
witam dnia następnego:)
*myślałem nad tym co chciałbym zrobić /pójść do jej pracy i porozmawiać twarzą w twarz/ i faktycznie nie jest to dobry pomysł
*sytuacja wygląda teraz następująco:
-nie widujemy się bo ona ciągle pracuje a jak nie pracuje to ciągle ma jakieś wymówki
-nie rozmawiamy przez telefon bo głośnik ma zepsuty
-zostały smsy
*smsy wyglądają tak:
-ja pisze ona odpowiada
-ja nie napisze ona też nie
-po tzw. chłodniku napisała pierwsza ale coś takiego "cześć, co u Ciebie"
*Zawsze jak ja do niej pisałem to starałem się z nią umówić i kończyło się to fiaskiem.
*Pytanie co robić dalej? jak się zachować??
-czy stosować te chłodniki
-czy pisać do niej smsy ale już nie starać się umówić
Nie pisz z nią smsów o głupotach bo już całkowicie zwalisz sprawę. Czy po chłodniku jak napisała co u Ciebie to mam nadzieje ze poczekałes chwile i nie odpisywałes na gwałt? Ile razy starałeś się już z nią umówić?
-po chłodniku, oczywiście odczekałem 5h
-prób umówienia wykonałem 2 zakończone fiaskiem
wyglądało to tak, że na początku ona sama nie wiedziała kiedy będzie mieć wolne, powiedziałem że jak będzie wiedzieć to niech napisze, ona no to ok
*za jakiś pisze do niej a ona mi, że pojechała do domu co mnie lekko zaskoczyło, bo niby nie ma nigdy czasu, a tu ot tak pojechała do domu na 2 dni
*tak więc zmieniłem podejście i nie czekałem na nią tylko sam chciałem ustalić spotkanie /2 próby zakończone kichą/
Jestem w identycznej sytuacji - jedno spotkanie a teraz wymówki tylko, że mój target ma dziecko i może to trochę komplikuje sprawę.
Napisz jak Ci z nią poszło bo jestem ciekaw.
Ja olałem sprawę - mam akurat 3 tyg urlopu i przez ten czas nie mam zamiaru się do niej odzywać.
I ja jestem w tej samej lodzi z wami , mam nawet kilka takich okazow . Wiem gdzie popelniam bledy i wam powiem ze tu tylko doswiadczenie uzdrowi ...
Mianowicie - matematyka , wyliczanie jest tu troche przesadzona , pedantyczna . Teoria perfekcyjna + PRAKTYKA z czasem przechodzi w intuicje naturalna-nabyta ( moje takie wytlumaczenie) . Z czasem lepiej i lepiej , nawet wyglada ze nic nowego nierobisz , ale ksztalcisz sie za cene praktyki/stazu . Kiedy bedzciecie czuli na swoj target obojetnosc(inne tez maja tt.) i to bedzuecie czuli nie logiczna czescia mozgu a calym cialem (!) , wtedy dopiero bedzie dobrze .
Ku pokrzepieniu serc:
Na poczatku z 5 lasek z 1 tylko cos wyjdzie mozliwie , inne beda mialy polamane mikrofony i niewylaczone zelazka oraz mame w afryce ktora musza nawiedzic.Potem juz 1 z tych 5 jedynie bedzie naprawde zajeta , a tamte 4 beda staly u was pod dzwiami i bedziecie zakladali tematy "jak zniechecic do siebie dziewczyne" .
pozdr.
A jeśli zapyta "co słychać" odpowiadaj "no dużo ciekawego się ostatnio wydarzyło, opowiem ci jak się spotkamy". Intryguj ją. Nie odpowiadaj: siedzę przed kompem; robię śniadanie; walę konia, et cetera.
Pamiętaj, że na początku musisz dać z siebie odrobinę więcej niż ona, ale to nie oznacza, że masz do niej pisać ciągle sms-y. Znajdź sobie chociaż dwie inne ciekawe dziewczyny z którymi będziesz mógł się pospotykać to trochę Ci to dupę wyluzuje, żeby spiny za dużej na tą jedną nie było.
*jeśli chodzi o ten głośnik to oczywiście wypomnę jej go ale musimy się zobaczyć bo to aż wierzyć się nie chce...
*no zobaczymy jak sprawy się potoczą
*ja mam taką pracę, że wyjeżdżam za parę dni i ona wie o tym /może dlatego tak nalegam na spotkanie bo chciałbym ją jeszcze zobaczyć przed wyjazdem/
*moje pytanie na teraz to takie
Jest ona przebiegła i bardzo intryguje mnie, myślę że ona nie powie sama tak prosto z mostu "jestem po pracy to spotkajmy się". Tylko będzie owijać w stylu "cześć wcześniej skończyłam"
Nasze 1 spotkanie tak wynikło, że ona coś takiego powiedziała a ja to pociągnąłem
-jeśli wykaże chęć spotkania, takimi słowami "cześć wcześniej skończyłam"
jakie byłoby Wasze zachowanie:
-super cieszę się że wcześniej skończyłaś czy
-to jak już jesteś wolna to się spotkajmy
Chodzi mi o to czy mam czekać aż usłyszę od niej słowo "spotkajmy się"
czy jak usłyszę od niej delikatną sugestię na spotkanie to walić w ciemno??
up