Witam.
Potrzebuje jednak porady z logicznego punktu widzenia.
Dziewczyna z rownoleglej klasy zabawila sie ze mna ostro w klubie. Nie mialem jeszcze takiej rozrywki, bawilem sie zajebiscie, nie doszlo jednak do seksu przez przyczyny zewnetrzne (ojciec wydzwanial do niej cala noc). Chcialbym to nadrobic.
Popelnilem blad, bo nastepnego dnia po imprezie zadzwonilem do niej i zaprosilem na imprezke ze znajomymi. Powiedziala, ze pogada z matka i zaraz da mi znac sms (bylem konkretny, w rozmowie powiedziala, ze 5 minut i pisze, wiec sie zgodzilem, choc stwierdzilem zeby sie teraz zdecydowala).
Napisala ladnego dlugiego smsa ze przeprasza itp, ale nie moze dzis, choc jutro sie wybiera na ostatki czy cos w tym stylu.
Od tego czasu (od piatku) nie rozmawialem z nia. Dzisiaj widzialem ja na przerwie (ale bylem z inna kolezanka i sie spieszylem), powiedzialem jej czesc, utrzymalem raz kontakt wzrokowy, zakonczony wspolnym lekkim usmiechem.
Laska wyglada na speszona, rzadko sie usmiecha, siedzi sama wpatrzona w telefon. Jest ponura.
Ja wiem, ze zle postepuje, popelnilem teraz sporo bledow, wiec prosilbym o jakas wskazowke (dzwonic, umowic sie?).
Nie bede juz chodzil do konca tyg do szkoly, ale moge do niej dzwonic i sie umawiac.
po długim namyśle, dogłębnej analizie twojego problemu odpowiadam:
TAK! Dzwoń i umów się!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To było jak kopniak, dzieki
zapraszam do gdanska