Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Porażka? Oceńcie sami

U mnie co roku odbywa się taki jakby festyn tylko że jest przy kościele i śpiewaja tam religijne piosenki jakieś...ale chuj z tym przejćmy do meritum.Dziś miałem u siostry bierzmowanie więc troche posiedziałem z rodziną i cioteczny brejdak zaproponował mi wyjście na ten festym i ja zgodziłem się ale nie chętnie.

No i idziemy i spotkaliśmy kumpla z którym też troche wypiliśmy i idziemy. 

Było tam ognisko i zobaczyłem pewną dziewczyne mocne HB9  nie znam jej ale kiedyś na nk ja widziałem ona też mnie nie zna i obok niej kręciło sie też kilka niezłych dziewczyn ale chuj nie miałem odwagi podejść do żadnej z nich.

Siadłem na ławce i siedziałem jak ten frajer i nie miałem odwagi podejść chociaż może dla tego że wogóle tam było w chuj ludzi...

Chwile tam posiedziałem i stwierdziłem że lepiej sie zwijać.

Wogóle jakoś mi brakowało tej pewności siebie nie wiem co się ze mną działo:(

Akcja działa się dosłownie godz. temu

Sam na siebie jestem wkurwiony nadal czegoś mi brakuje.

pozdro.

Odpowiedzi

Dzięki. Chcaiłbym żeby ktoś

Dzięki. Chcaiłbym żeby ktoś więcej sie wypowiedział i licze na hoona he he

Portret użytkownika Bad-boy

Simlock mowisz tak a sam

O to że mnie wyśmieje to się

O to że mnie wyśmieje to się nie boje nie podeszłem bo było za dużo ludzi a tam jeszcze moi kumple chcieli podbijać do targetu ale chyba też odwagi nie mieli.

Portret użytkownika E3

A co my mamy oceniać?Nie

A co my mamy oceniać?
Nie wyśmieje Cię , no japierdole.

Portret użytkownika Knight Rider

Tylko pytanie po co ten wpis?

Tylko pytanie po co ten wpis? Liczysz że ludzie cię zjadą i to będzie dla ciebie mobilizacja?

Poprostu licze na wsparcie

Poprostu licze na wsparcie jakieś z waszej strony

Portret użytkownika Knight Rider

Nie licz przy każdej porażce

Nie licz przy każdej porażce na czyjeś wsparcie. Sam weź się w garść zmobilizuj. Porad masz od groma na całej stronie. Ważne jest żeby podryw, dziewczyny i z tym związane rzeczy nie były na pierwszym miejscu, znajdź sobie zajęcie, hobby, cokolwiek a przy okazji zmieniaj siebie rozwijaj. Miej do wszystkiego dystans. Nie jestem tutaj mega doświadczony ale ja tak sobie radze z niepowodzeniami.

Portret użytkownika E3

Kurwa , ale jak my Ci mamy

Kurwa , ale jak my Ci mamy pomóc? Przecież to w tym wszystkim jest piękne ta adrenalina , trzęsące ręce - uwielbiam to uczucie. Tylko zauważyłem , że powoli mi to mija...a szkoda.

"siema mam do ciebie takie

"siema mam do ciebie takie pytanie... chcesz zostać moją kochanką?"

90% to strzał w pysk, ale zdejmuje barierę że ojezu

Portret użytkownika Knight Rider

Kiedyś czytałem artykuł o

Kiedyś czytałem artykuł o typie (dziennikarz) który zapisał się na kurs podrywania, a tam ze mają mało czasu to kazali im właśnie o to pytać laski. Z tym że to było na imprezach więc mogło się bez liścia obyć. Podobno szybko stracił bariery, ale co było dalej to już inna historia. W każdym razie podrywacza z niego nie zrobili.

Jakby to ujął saverius:

Jakby to ujął saverius: "podryw czy excuserstwo" Tongue ?

Portret użytkownika Bad-boy

jak się nie bałeś wyśmiania

jak się nie bałeś wyśmiania to nie wiem czego może bałeś się że nadejdzie koniec świata i nie zdążysz sobie jej  poruchać? Tongue a co do ludzi to co niby oni mieli by zrobić z tym że podszedłeś do pięknej kobiety ? zjedli by ciebie ? jak widzisz dużo ludzi i między nimi twoi kumple to też nie podchodzisz ze względu na ludzi ?Laughing out loud a wiesz jak byś zabłysnął przy kolegach jak oni się bali podejść a ty byś podszedł tak by ci pewność siebie podskoczyła że prawie byś eksplodował ;P

Portret użytkownika Capone

Ty co tutaj radzić?

Ty co tutaj radzić? Jakiekolwiek spekulacje na ten temat są niepotrzebne.
Porażka, widać że nawet nie zacząłeś artów czytać, idź sobie.