Witam. Ostatnio mam taką zagwozdkę...
Ogólnie jestem dość towarzyską osobą, mam swoją grupę dobrych znajomych, ale i poznając nowych ludzi zwykle w dość krótkim czasie łapię dobry kontakt. a to rzucę żartem, a to się z kogoś podśmiechujki urządza i jest ok. Ale czasami są takie pajace, co patrzą na ciebie i od razu się uprzedzają. Ja nie jestem jak większość ludzi, jakiś sygnet, wisior, kowbojki-dosyć częste. I jak przebić się przez "tarczę kozaka" takiego kretyna? Jak poradzić sobie z jego pozycją, kiedy jak coś powiesz obrzuca Cię pogardliwym spojrzeniem zmniejszając twoją pozycję w nowej grupie? Mam gdzieś co on o mnie myśli, ale ciekaw jestem waszych sposobów na zagranie z takim typem.
Zbita?? Gorzej jak ci udowodni, ze moze i ubiera sie jak pedal ale leje sie jak terminator i przeora toba skrawek ziemi - do tego w oczach innych bedzie miec powod bo chciales go osmieszyc, a on? rzucil spojrzenie, ktore tylko ty widzisz, a moze i se je imaginujesz nie raz wtedy juz gorzej! Abstrakcyjnie pojechalem ale:
-Olac typa i tyle ... skup sie na tych, ktorzy nie rzucaja pogardliwych spojrzen, a nie rozkminiaj nad jednym gosciem!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Na pewno nie słuchaj pierwszej rady. (bez urazy)
Więc najlepiej będzie zdobyć akceptację tego samca alpha. Nie obrażaj go, a jeśli chcesz to zrobić to zrób to jak gentleman. Jak już się polubicie to go wyizoluj i powiedz, że chcesz trochę pogadać z dziewczyną X, bo przez to, że sie zagadaliście to nawet z nią nie porozmawiałeś. Jesli się wtrąci do rozmowy powiedz: "Nie rozmawiam teraz z tobą".
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
RADA:
Mile zarty z nim. Mowisz mu czesto cos milego ale nie wchodz w dupsko.
Wiesz ze to nic nie da, ze bedzie cie niszczyl to ignoruj
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."