Cześć,
Kiedyś pisałem o mojej randce. Tak, miałem ze swoim targetem 2 randki ( bardziej spotkania, bez kina i kontaktu wzrokowego ) i ogólnie fajnie było. Co mnie denerwuje, ma bardzo ograniczony czas na spotkania, spotykamy się bardzo rzadko nad czym ubolewam, bo nie mam zamiaru zarywać do niej przez pół roku spotykając się co półtora miesiąca. Do sedna sprawy. Po drugiej randce napisałem do niej na gg, byłem rozluźniony, bo godzina 24, mózg pracuje nieco inaczej... Gadamy gadamy, i zadałem jej pytanie, czy coś z nas będzie. Napisała coś w stylu że czas pokaże, nie umie przewidzieć przyszłości. Zdałem sobie sprawę, że zmieniłem atmosferę tym pytaniem. Nie wzięła tego jakoś przesadnie do siebie, gdyby nie to że dowiedziałem się, że mówiła dla swojego przyjaciel albo przyjaciółki, że z nas nic nie będzie. Trochę chujowe uczucie prawdę mówiąc, ale cóż. Zaprosiła mnie na swoje urodziny. Zacząłem pić i ogólnie mało z nią rozmawiałem. Tańczyłem z innymi dziewczynami, wszystko potoczyło się nieco inaczej. Po tym wszystkim, nie wiem czy jest sens jeszcze do niej pisać, zarywać i spotykać się w tym celu aby ją wkońcu zdobyć. Może traktuje mnie tylko jak kolegę, przecież mój pierwotny plan miał być taki, aby ją zdobyć a nie być jej kolega. Zauroczyła mnie sobą, nie powiem tylko denerwują mnie spotkania co miesiąc, i warto załamywać się faktem że mówiła komuś że nic z nas nie będzie ? Muszę odzyskać jaja, mam jeszcze jakieś szanse aby obrać dobrą drogę i zrobić na niej dobre wrażenie ? Pomóżcie.
Jest szansa, ale jeżeli masz czas aby z nią się spotkać tylko 1 w miesiącu to daj sobie spokój. Chyba że wchodzi w to tylko sex.
a jak to odmienić, spotkaj się z nią daj jej niesamowite wrażenia, pocałuj. Ale nie desperacją. Za mało informacji podałeś abym mógł Tobie coś bardziej szczególnego napisać.
.
Po drugiej randce napisałem do niej na gg...
...i zadałem jej pytanie, czy coś z nas będzie.
Wniosek jeden = nie czytales lekcji = zjebales na calej lini
Proponuje poczytac,wyciagnac odpowiednie wnioski ,a potem zajac sie innym targetem.
Jaja moze odzyskasz i pokazesz ale nie z ta dziewczyna.Podrywaj inne.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Na ogół nie ma już żadnych szans na to żeby ją dobrze poderwać ?
co za typ.. odpowiedź masz po lewej stronie
"bardziej spotkania, bez kina i kontaktu wzrokowego"
Jak chcesz zeby z was cos bylo jak Nie ma kontaktu fizycznego. To jest podstawa!
I jeszcze kontak wzrokowy, a wlasciwie jego brak. Tragedia.
Następna. Praktyka i Teoria, i tak w kółko.
Powodzenia
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
"Tak, miałem ze swoim targetem 2 randki ( bardziej spotkania, bez kina i kontaktu wzrokowego )"
To była randka, czy koleżeńskie śmiechy-spacery??
"Po drugiej randce napisałem do niej na gg, byłem rozluźniony, bo godzina 24, mózg pracuje nieco inaczej... Gadamy gadamy, i zadałem jej pytanie, czy coś z nas będzie."
Nie będę tego komentował.
Aha. 16 lat. Wróć za rok może dwa...
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jeden z tych nielicznych podrywów, tak widziała to i mam przeczucie że może myślała że będę się cały czas trzymał jej. Trochę złą drogę obrałem, i teraz pozostaje pytanie czy z tą samą osobą mogę jeszcze wskoczyć na ten właściwy, czy już szukać sobie kogoś innego, nie popełniając tamtych błędów.
młody nie przejmuj sie tym
nie rozumiem tych cwaniaczków co wszystko wiedzą
to co w takim razie robią na tej stronie
powinniśmy sobie pomagać
"polak polakowi wilkiem"
no prosze was
ja do gimnazjum nie chodziłem
pomyślcie dlaczego
a nie zlewajcie się z dzieciaka
chude amerykanki
od głaskania po główce i klepania po ramieniu jest Pani Psycholog z Bravo Girl... Tutaj mamy kij i marchewkę. Teraz nie jest czas na karoten
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To chciałem, usłyszeć, dzięki !
jedni wolą manekina aa drudzy gumową lalę:D
humor mi się poprawił
pozdro
chude amerykanki
Hmmm szansa jest ale musisz się zdystansować - wiem bo niedawno miałem to samo (musi się zastanowić, nie chce się bawić uczuciami, chce kolegi) a teraz Target się grzeje jak "reaktory w Fukushimie" i praktycznie co co rozmowę napomina o potencjalnej konkurentce i "kategorycznie nie obchodzi Targetu co mnie z tamtą drugą łączy".
Hmmm jak ja bym to rozegrał patrząc na moje przejście?
Podpuść Ją, jak chce mieć kolegę to niech go ma... a potem niezawodne narzędzie "kobieca zazdrość"...
Jak "koleżanka" zobaczy że "kolegę" ciągnie do innej i "myśli o tamtej poważnie" to jej się włączy tryb zazdrosnej zołzy - jak to rozegrasz dobrze to będzie Twoja
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."