Poznałem przez kumpla w weekend dziewczynę z mojej uczelni. Byliśmy na koncercie, fajnie nam się ze sobą rozmawiało na różne tematy. Parę razy ona powiedziała, że idzie zgasić papierosa, co wymagało przeciskania się przez tłum. Zawsze zamiast do reszty naszej grupki, gdzie miała bliżej, wracała obok mnie. Po koncercie chętnie dała mi swój nr.
Zaproponowałem jej, żeby dzisiaj dołączyła do mnie na kawę. Spotkaliśmy się, przegadaliśmy ponad dwie godzinki i praktycznie ani przez chwilę nie było poczucia dyskomfortu, po prostu złapaliśmy fajny kontakt. Po wyjściu z kawiarni powiedziała coś w stylu:
"Słuchaj, długo myślałam nad tym, ale lepiej będzie jeśli zapytam. Jakie ty masz plany wobec mnie? Bo wiesz, nie chcę żebyś się od razu angażował za bardzo, kiedyś tak miałam i wyszło nieporozumienie, a aktualnie też z kimś się spotykam, nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale nie chcę żeby wyszła przykra akcja bo chcę być fair. " Odpowiedziałem, że znamy się krótko, ale dobrze mi się z nią rozmawia, rokuje na dobrą znajomość, podoba mi się ale musimy się lepiej poznać i że nie zakochałem się w niej po jednym spotkaniu:P. Ona na to, że ok, dobrze że jest ciemno bo się zarumieniłam (po "podobasz mi się"), w sumie wyszło tak, że chętnie się znowu spotka, bo podobają jej się nasze spotkania.
Pytanie do Was, fajnie jeśli napiszecie swoje opinie. Planuję zabrać ją za parę dni w jakieś fajne miejsce, np. na lodowisko, później zobaczymy, poza tym nie będę do niej pisać w międzyczasie, bo nie chcę wyjść na gościa w potrzebie.
Co sądzicie o tej sytuacji?
Edit: brakło "nie" w ważnym momencie tekstu.

pewka że działaj, ostrożnie ale zdecydowanie!żebyś nie spalił tematu będąc za bardzo nachalnym..resztę czas pokaże
no moim zdaniem szanse masz duże Tyler:). Teraz musisz sie skupić, żeby czas spędzony z Tobą był dla niej wyjątkowy. Pozatym dałbym jej do zrozumienia, że sam sie spotykasz z innymi (ale tak żeby nie zczaiła, że chcesz sztucznie wzbudzić zazdrość). A tak wogóle to spotykaj się z innymi i tak jak mówisz co jakiś czas, delikatnie wyjdź z jakąś propozycją. Niech laska sama poczuje kto tu jest prawdziwym samcem alpha - Ty czy ten drugi. Od siebie dodam też - bądź bezpośredni w rozmowie jeśli chodzi o sprawy seksu, ale nie tak żebyś wyszedł na ruchacza wszystkiego co Ci wejdzie w łapy. Czym częściej się czerwieni tym chyba lepiej;) Myślę, że to że jej podwiedziałeś że Ci sie podoba to był dobry ruch:P
go hard or go home!
Dobry ruch, ale nie możesz pominąć chociażby dotyku bo wpakuje cię w ramę kolegi nawet jak zawieziesz ją do disnejlendu... Jakiś to shittest z tym innym co to się z nim spotyka niby. Trzeba tu głosu starszyzny...