Poszedłem w weekend na dyskotekę... jest to najbardziej ekskluzywna knajpa w jakiej byłem. Wstęp do tego lokalu kosztuje tyle co w innym klubie 20 piw, ale "jak się bawić to się bawić, drzwi wyj..ać nowe wstawić".
Odbywał się tam koncert pewnej młodej nieznanej piosenkarki, Tede i Kayah. Ten świeży narybek Polskiej sceny muzycznej tak mi się spodobał, że stwierdziłem iż ją poderwę. Gdy jej koncert się skończył, a ona siedziała przy barze ze znajomymi, podeszłem do niej i zagadałem. Żeby było śmieszniej powiem jak to dokładanie zrobiłem. Podszedłem do baru do miejsca w którym siedziała, zamówiłem whisky z lodem, popatrzyłem na nią i poczekałem, aż odwzajemni spojrzenie. Gdy zwróciła na mnie uwagę, zapytałem czy to ona tam na scenie tak wymiatała. Odpowiedź była twierdząca, więc poprosiłem ją o autograf, a że nie miałem żadnej kartki poprosiłem żeby mi go napisała na ramieniu - nie wiem czemu to zrobiłem - i powiedziałem że zatrzymam go, bo kiedyś może być dużo wart. Ona się zaśmiała i zapytała jak mam zamiar go ściągnąć ze skóry - powiedziałem że wytnę nożem, a że jest to obszar który przykrywa bluzka to specjalnie się nie oszpecę.
Przedstawiła się... więc jej powiedziałem że wcale o to nie prosiłem i mogła zostać anonimowa. W tym momencie podszedł Tede razem z Kayah i zabrali ją, lecz ja wiedziałem że ona wróci. Dopiłem więc whisky i poszedłem powymiatać na parkiecie 
Nie minęło pół godziny jak przyszła z powrotem pod bar do znajomych, ale nie do nich, kogoś szukała. Mogłem zgadywać że mnie. Gdy po paru minutach mnie znalazła, podeszła i spytała czy się z nią i jej znajomymi napije - powiedziałem że nie pije i że po alkoholu wcale nie jestem taki łatwy 
Znowu się zaśmiała, złapała mnie za rękę i najpierw podeszliśmy do baru do jej znajomych, a potem do garderoby piosenkarzy. Siedzieli tam już Tede i Kayah, zapytali M. kim jestem, a ona że jestem jej nowym chłopakiem i chce mnie na własność!!
Fuck nie lubię takich tekstów więc stwierdziłem, że tylko ją bzyknę, zostawię numer telefonu i zniknę. Niech się później wkur..a że nie odbieram, taka kara za głupie teksty.
Wszyscy zaczęli palić zioło, oprócz rzecz jasna mnie. Jak skończyli to powyższa dwójka wyszła i zostałem sam z M. Zaczęła o sobie opowiadać i ani się spojrzałem jak mnie pocałowała, i zaczęła się dobierać mi do rozporka. Już mi coś nie pasowało, bo trochę za łatwo, ale stwierdziłem że ludzie show biznesu może po prostu tacy są.
Gdy dobrała mi się do Wacusia, zrobiła mi najlepszego BJ jakiego w życiu miałem i to z połykiem. Teraz ja chciałem ją trochę zadowolić i to był największy błąd w moim życiu ponieważ, zastanawiałem się czy wyjść czy dalej kontynuować z nią naszą zabawę. Bo gdy złapałem ją za kroczę, okazało się że nie jest tym za kogo się podaje, tzw zamieszanie nomenklaturowe. Zamiast pachnącej dziurki wyczułem coś innego... wstałem ze strachu - czar prysł. Zapytała co się stało - powiedziałem że to niemożliwe żeby facet mógł mieć takie ciało i piersi, nie wspomnę już o twarzy i głosie, bo był w 100% damski... w końcu była piosenkarką, a właściwie to był.
Wyszedłem z klubu i dalej nie mogę w to uwierzyć że facet zachowujący się i wyglądający jak kobieta zrobił mi najlepszą laskę w życiu, ale po dziś dzień czuje niesmak.
Oto podobna historia do mojej, znalazłem ją na youtube, można się przejechać...
Odpowiedzi
what the fuck.......ale
ndz., 2009-09-27 08:51 — knokkelmann1what the fuck.......ale trochę mi się wierzyc nie chce.
Po dziś dzień nie mogę w
ndz., 2009-09-27 08:54 — bokser83Po dziś dzień nie mogę w wierzyć, ale niestety ;(
zacięło mnie dosłownie, wow
ndz., 2009-09-27 09:40 — confusedzacięło mnie dosłownie, wow
na plus?
ndz., 2009-09-27 10:30 — knokkelmann1na plus?
yyyy. Przede wszystkim plus
ndz., 2009-09-27 10:44 — rafciuuuyyyy. Przede wszystkim plus za odwagę żeby się przyznać do tego:) Nie potrafię sobie wyobrazić co ja bym zrobił na Twoim miejscu:D
taaa a wtedy sie obudzilem i
ndz., 2009-09-27 12:34 — Marcotaaa a wtedy sie obudzilem i wszystko wrocilo do rzeczywistosci
hm fantazja i kreatywnosc przydaje sie w podrywie wiec zycze powodzenia 
Mi to jest lotto czy w to
ndz., 2009-09-27 19:23 — bokser83Mi to jest lotto czy w to wierzycie, czy też nie, naprawdę... mam nadzieję, że nikogo z was to nie spotka
przyznam że początek historii
pon., 2009-09-28 16:55 — wolfprzyznam że początek historii fajny ale jej koniec to koszmar ale teraz tyle "wynalazków" chodzi po świecie że nigdy nic nie wiadomo
Też wydaje mi się to mało
pon., 2009-09-28 19:41 — woodyTeż wydaje mi się to mało realne. Taka piękna historia a po zakończeniu odczuwam spory niesmak xd Współczuje stary.
Współczuję Ci bokser83.
pt., 2009-10-02 13:31 — legoWspółczuję Ci bokser83. Sytuacja rzeczywiście mało prawdopodobna, ale takie rzeczy naprawdę się zdażają. Miałeś pecha.
Tja, a kapitan Bomba
czw., 2009-12-31 00:08 — canis lupusTja, a kapitan Bomba istnieje na prawdę...