Nareszcie mnie olśniło... Nareszcie to odkryłem... Nie wiem jak mogłem być taki hmm głupi i dawać się manipulować dziewczynie, jej iluzje... testy wszystko oblewałem raczej... ale teraz już wiem o co chodzi...
dziewczyna (nie jesteśmy w związku) zrobiła się niedostępna, sama nie rozpocznie żadnej rozmowy i robi ciągle jakieś mi gierki i nie wiem za bardzo co zrobić. Czy zrobic jej ostra chłodnie niech się dowie że nie jestem jaj jakims pieskiem i jestem prawdziwym facetem i niech ona sie o mnie stara. albo wziąść ją na rozmowę w stylu ,,musimy pogadac i to nie jest rozmowa na telefon" i tam jej powiem co mi nie pasuje i że jak sie nie zmieni to odejdę.
Doradzicie mi coś.
Szukaj nowej.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ty ziom a skąd Ty masz odchodzić jak nie jesteście w związku??
no trochę źle to ująłem... ale że juz nie będę się z nia spotykać itp.
No takich akcji to raczej nie rób - bo grozić to możesz swojej kobiecie a nie koleżance - ona Cię obśmieje i tyle z tego wyjdzie - olej ją to powinno poskutkować bardziej niż groźby.
A po pewnym czasie i tak skończysz w schronisku.
Niczym nie przełamiesz "niedostępnej" - ona sama musi się udostępnić, jak zobaczy że się nie odzywasz, a jak zobaczy że latasz za innymi - może sama przyjdzie - tylko znów ze swoimi gierkami będzie startować jeśli w takim momencie dla niej znów zostawisz wszystko. Ale jak wtedy potraktujesz ją jak każdą inną koleżankę. Powinno podziałać. Ona jeśli jej zależy bardziej na Tobie niż na sobie, będzie się starać, wtedy i Ty będziesz mógł się angażować. W przeciwnym razie, zastanów się nad kolorem nowej obróżki
Ok dzięki za radę, pozaglądam jeszcze po tematach z lewej strony i będzie dobrze