Witam, 3 miesiące temu rzuciła mnie laska, bardzo pewna siebie, shb10, mająca zajebiste mniemanie o sobie, dla innego fagasa oczywiście. Jestem frajerem, ale byłem silny i 3 miesące nie dawałem o sobie znać, zniknąłem, wyjechałem. Oczywiście w środku cały czas to przeżywam jak *uj. Niestety wczoraj zrobiłem z siebie idiote pod wpływem emocji, zobaczyłem ich wspólne foty w necie i odezwałem się wyjebałem cały mój żal, wyzwałem i obraziłem jej frajera. Generalnie ośmieszyłem się i to jeszcze po takim czasie ! masakra. Ona to zlała oczywiście, ale pewnie jest na mnie wściekła. Niestety właśnie teraz muszę wrócić do swojej miejscowości i będę widywać ją często. Wstyd mi, że dowiedziała się, że dalej mnie to boli... te 3 miesiące nie odzywania się poszło na marne. Jak do ku*wy ja mam się teraz zachowywać w tym mieście, żeby naprawić swoją reputację...
Zajmij się do cholery sobą a nie ludźmi w mieście i ta laską. Wyniosłeś coś ze stronki? Jeśli starałeś się zmienić to jesteś w momencie wyjścia.
plking, dzięki za zajebistą motywację. BARDZO chciałbym żeby zeżarła ją kurwica, ale boje się, że ma mnie już za takiego frajera, że nawet się nie przejmie gdy mnie z inną zobaczy...
zapewniam, że się przejmie
zasadę powinieneś wprowadzić od marso bodajże:
nim coś zrobisz, pomyśl 3 razy.
BANE:
Odzyskaj Siebie - myśl o sobie. tylko o sobie.
oraz to z blogu BANE (parafrazując)
idź w swoją stronę, i nie oglądaj się za siebie.
Walcz o SIEBIE!
Czemu chcesz wzbudzić w niej zazdrość i ją zdenerwować.
Zacznij podrywać kobiety dla siebie a nie dla zemsty, inaczej daleko nie zajedziesz.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Podpisuję się pod "Kokoskopem" obiema rękami i stopą
W "stowarzyszeniu" PUA nie chodzi o zemstę tylko chęć bycia innym człowiekiem...
A teraz na serio, to wątpię żebyś czytał lewą stronę. To że miałeś dziewczynę, nie znaczy że jesteś dobrym podrywaczem i że lewa strona Cię nie obowiązuje.
Popełniłeś kilka "dziecinnych" błędów:
1) Nie zastanowiłeś się 3 razy, tylko dałeś się ponieść emocją.
2)Trzy tygodnie po rozstaniu żyłeś iluzjami że Ona do Ciebie wróci.
3)Siedziałeś na chacie użalając się nad sobą, zamiast wyruszyć na miasto (gdziekolwiek) aby zapomnieć i cieszyć się szczęściem z inną równie piękną kobietą.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Po pierwsze zastanów się nad tymi 3 miesiącami czego one Cię nauczyły? Byłeś twardy, ok, ale to nie była twoja naturalna twardość skoro tak wybuchłeś, ty to tylko tłumiłeś, natomiast nie zwalczyłeś, to co się stało było nieuniknione!
PAMIĘTAJ, POZBYĆ SIĘ EMOCJI KTÓRE SĄ Z NIĄ ZWIĄZANE, A NIE TŁUMIĆ JE.
Z każdego związku można wyciągnąć jakieś przydatne wnioski na przyszłość, zastanów się jakie to wnioski czego Cię ten związek nauczył i pierdol to że się zbłaźniłeś, masz swoje życie, zajmij się nim bo inaczej jeszcze to długo może potrwać.
Mówcie mi wiejski Cassanova
Dzięki Panowie. Ośmieszyłem się. Kur*a sam sobie na to zasłużyłem. Dowiedziałem się, że ona mnie teraz niecierpi i ma za idiotę i psychopatę... Nie chce być uważany za debila, bo to jest tak małe miasto, wszyscy się znają i za chwile kurwa będą gadać, że jestem nienormalny...
Czy jest jakiś inny sposób oprócz olania, żeby jakoś to załagodzić?
3 miesiące, 90 dni na marne! Jeszcze Ci malo? Popatrz, co zrobilo z tobą glupie zdjęcie na fejsiku, a co by było gdybys ich zobaczyl razem?
Nie jestes pierwszy i ostatni jesli chodzi o takie zachowanie. Dostales prezent od losu, strone, która pomoże Ci zmienic siebie.
Dla mnie jestes teraz rozgoryczonym małym chloptasiem, ze laska odstawiła cie w komis (tez tak miałem swojego czasu, z reszta jak 90% osob tutaj). Poczytaj troche, zobacz jak ludzie sie tutaj zmieniają na lepsze. Jak to napisał BANE: "Jakbys właściwie dbał o swoja niunie to by od Ciebie nigdy nie odeszła". Zmieniaj sie dla siebie, nie dla niej! Będzie czas kiedy sie odezwie, ale to bedzie tylko sygnal, ze zmieniasz sie na lepsze. Nic nie rób z zemsty, to jest dla maluczkich i słabych. Cierpisz to cierp, nikogo tutaj to nie bedzie obchodzilo bo to nie klub złamanych serc. Teraz sobie chwile na mnie poklnij. Przyjdzie czas, ze zrozumiesz.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
'Zmieniaj sie dla siebie, nie dla niej! Będzie czas kiedy sie odezwie, ale to bedzie tylko sygnal, ze zmieniasz sie na lepsze. Nic nie rób z zemsty, to jest dla maluczkich i słabych. Cierpisz to cierp, nikogo tutaj to nie bedzie obchodzilo bo to nie klub złamanych serc'
Sedno. Świetne
Z frajerzyłeś się i dobrze. Teraz jesteś już mężczyzną i nie zrobisz tego więcej prawda ? Pierdol to pierdol ją pierdol jego i to wszystko, zapomnij.
Jak mam kaca to nie przeżywam i życie kręci się dalej.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Każdy uczy się na błędach: swoich bądź cudzych.
Masz dobrą lekcję na przyszłość. Pamiętaj, że ten kto okazuje emocje, agresje, przegrywa. To oznaki słabości.
Ty masz wnosić spokój, opanowanie i stabilność.
Zrobiłeś jedną z najgorszych rzeczy. Uległeś emocjom.
Miej jaja przyznać się do błędów przed samym sobą oraz innymi.
gen ma rację. Jestem masochistą i gówniarzem, przeżywam wszystko jak nienormalny. Do chuja jak ja mam to zmienić ? JA TAKI JESTEM. Czy da się w ogóle zmienić swój charakter ? Co z tego, że mogę na około wszystkim pokazywać, że mam wyjebane jak w środku aż mnie skręca...
rozbieg, ściana , potem setka, potem podrywanie innych bab, przeruchasz ze 3 i nie będziesz pamiętał jak ta była miała na imię
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Spoko kiedy przypadkiem spotkałem były target to tez miałem uczucie jakbym w głowie miał tornado byłem w h** zdenerwowany ale wiesz co?Opanowałem to przed nią bo gdybym tego nie zrobił wyszedłbym na frajera...więc mimo iż byłem zdenerwowany na zewnątrz bylem pewną siebie oazą spokoju stosująca się do zasad ze strony i wiesz co?W poniedziałek mam z nią spotkanie...więc wiesz co może i tobą rzuca i telepie ale nie możesz tego okazywać musisz to stłumić i trzymać w sobie a na zewnątrz pamiętaj nic nie okazujesz prócz pewności siebie i spokoju(może się nawet całować z facetem co przechodzi obok was a tym masz zachować spokój olać to i jeszcze rzucić komentarz)...potem możesz odreagować ale nie przy niej bo przy niej musisz być pewny...no to teraz do roboty i powodzenia...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"